Przegrali mecz. Za karę jadą do Dubaju Piłkarze Lechii Gdańsk aż dwie godziny po zakończonym spotkaniu z Radomiakiem (1:2) zostali szatni. Nie trudno się domyślić, że panowała w niej – pisząc delikatnie – nerwowa atmosfera, a irytację zawodników zwiększyła informacja przekazana przez prezesa Paolo Urfera, który ogłosił (...)