reklama

Dzień po wypadku kolejny dramat na przejeździe kolejowym. Świadkowie ruszyli na pomoc [WIDEO]

Opublikowano:
Autor:

Dzień po wypadku kolejny dramat na przejeździe kolejowym. Świadkowie ruszyli na pomoc [WIDEO] - Zdjęcie główne
Autor: PKP PLK Facebook / Screen

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskDzień po poważnym wypadku na przejeździe przy ul. Niegowskiej w Gdańsku znów doszło tam do groźnego zdarzenia. Tym razem o krok od tragedii było z zupełnie innego powodu. Na miejscu konieczna była szybka reakcja świadków.
reklama
reklama

Jeszcze dzień wcześniej w tym samym miejscu doszło do zderzenia pociągu z ciężarówką. Tym razem nie doszło do kontaktu samochodu z pociągiem i nikt nie został poszkodowany. O uniknięciu tragedii zdecydowała jednak szybka reakcja osób, które znalazły się w pobliżu.

Samochód znalazł się na torach przy ul. Niegowskiej

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek, 4 września, na przejeździe kolejowym przy ul. Niegowskiej w Gdańsku, w rejonie przystanku Gdańsk Lipce. Kierująca Nissanem wjechała na przejazd w momencie, gdy działała sygnalizacja świetlna, a rogatki zaczęły się opuszczać. Samochód znalazł się pomiędzy zaporami. Z informacji przekazanych przez Polskie Linie Kolejowe wynika, że pojazd był sprawny, więc kierująca mogła samodzielnie opuścić torowisko.

reklama

Na miejscu pojawili się jednak świadkowie. Ruszyli kierującej na pomoc i wyłamali rogatkę, umożliwiając samochodowi wyjazd z przejazdu. Sytuacja była szczególnie niebezpieczna, ponieważ na torze, na którym znajdował się Nissan, zbliżał się pociąg regionalny jadący w kierunku przystanku Gdańsk Lipce. Skład został zatrzymany kilkadziesiąt metrów przed przejazdem. W tym samym czasie po drugim torze przejechał pociąg dalekobieżny.

Nagranie trafiło do sieci. Policja zabezpieczyła materiał

Około godz. 8.15 gdańska policja otrzymała informację o uszkodzonej rogatce przy ul. Niegowskiej. Funkcjonariusze pojechali na miejsce, gdzie zastali ekipę techniczną zajmującą się naprawą zapory. Kierującej samochodem nie było już wtedy na miejscu.

reklama
Rozwiń

Policjanci zabezpieczyli nagrania ze zdarzenia, które pojawiły się w internecie. Na jednym z nich widać moment, w którym samochód znalazł się pomiędzy rogatkami oraz osoby próbujące pomóc kierującej.  Sprawą zajmą się policjanci z wydziału do spraw przestępstw w ruchu drogowym i wykroczeń.

Policja sprawdzi, czy rogatki i sygnalizacja działały prawidłowo

Jednym z elementów prowadzonych czynności będzie ustalenie, czy przejazd kolejowy w Gdańsku działał prawidłowo. Policjanci sprawdzą między innymi działanie sygnalizacji świetlnej oraz urządzeń zabezpieczających przejazd. W tej sprawie kontaktowali się już z Zakładem Linii Kolejowych w Gdyni. Rozważane jest także objęcie przejazdu przy ul. Niegowskiej szczególnym nadzorem oraz sprawdzenie możliwości zastosowania dodatkowych zabezpieczeń. Na tym etapie nie przesądzono, czy ewentualne nieprawidłowości w działaniu urządzeń miały związek z piątkowym zdarzeniem.

reklama

Dzień wcześniej pociąg zderzył się z ciężarówką

Piątkowy incydent wydarzył się zaledwie dzień po poważnym wypadku w tym samym miejscu. W czwartek, 3 września, na przejeździe kolejowym przy ul. Niegowskiej w Gdańsku doszło do zderzenia pociągu z samochodem ciężarowym. Około godz. 13.25 pociąg PKP Intercity relacji Gdynia Główna do Zielonej Góry uderzył w ciężarówkę, która nie opuściła torowiska.

Na miejsce skierowano siedem zastępów Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku. W działaniach uczestniczyła między innymi Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego GDAŃSK oraz oficer operacyjny KM PSP. Poszkodowany został kierowca ciężarówki. Był przytomny i został przewieziony do szpitala na dalszą diagnostykę. Kilku pasażerów pociągu oraz maszynista zgłaszali drobne urazy, jednak nie wymagali transportu do szpitala.

Wypadek spowodował wielogodzinne utrudnienia na kolei

Czwartkowe zderzenie miało konsekwencje dla pasażerów podróżujących koleją na całej trasie. Wstrzymanie ruchu spowodowało poważne zakłócenia na kolejowej trasie Trójmiasto Warszawa. Według danych przekazanych przez Polskie Linie Kolejowe opóźnionych zostało 279 pociągów, a łączny czas opóźnień przekroczył 17,5 tys. minut. Odwołano również 30 pociągów, natomiast 45 skierowano na trasy zmienione. Uszkodzeniu uległa także infrastruktura kolejowa. Zniszczone zostały oba tory, ogrodzenie dojścia do peronów sąsiedniego przystanku oraz urządzenia przejazdowe. Łączny koszt napraw oszacowano na około 140 tys. zł.

Co zrobić, gdy samochód znajdzie się między rogatkami?

Piątkie zdarzenie jest również przypomnieniem o zasadach, które każdy kierowca powinien znać przed wjazdem na przejazd kolejowy. Jeżeli samochód jest sprawny i znajdzie się pomiędzy opuszczonymi rogatkami, kierowca powinien natychmiast opuścić torowisko. W razie potrzeby należy wyłamać zaporę. Nie wolno czekać na podniesienie rogatki ani liczyć na to, że samochód pozostający na torach zostanie w porę zauważony przez maszynistę. W takiej sytuacji uszkodzenie zapory jest zdecydowanie mniejszym zagrożeniem niż pozostanie pojazdu na torowisku. Jeżeli samochód ulegnie awarii i nie można nim zjechać z przejazdu, należy jak najszybciej wysiąść z pojazdu i opuścić torowisko. Następnie trzeba zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Żółta Naklejka na przejeździe kolejowym może pomóc zatrzymać pociąg

Na każdym przejeździe kolejowo drogowym znajduje się Żółta Naklejka. Jest umieszczona na napędzie rogatki lub na krzyżu św. Andrzeja. Znajduje się na niej indywidualny numer danego przejazdu. Podanie go operatorowi numeru 112 pozwala służbom szybko ustalić dokładną lokalizację zagrożenia.

Dzięki temu pracownicy kolei mogą podjąć działania zmierzające do wstrzymania ruchu pociągów zbliżających się do przejazdu. W przypadku sprawnego samochodu najważniejsze jest natychmiastowe opuszczenie torowiska. Jeżeli pojazd jest unieruchomiony, trzeba opuścić go i przejazd, a następnie przekazać służbom numer znajdujący się na Żółtej Naklejce.

Polskie Linie Kolejowe przypominają, że na przejeździe kolejowym liczą się sekundy. Nie należy zwlekać z reakcją ani obawiać się wyłamania rogatki, jeśli jej opuszczenie uniemożliwia bezpieczny wyjazd.

Nagranie piątkowego zdarzenia z 4 września: materiał opublikowany w mediach społecznościowych pokazuje moment, w którym samochód znalazł się między rogatkami, oraz reakcję świadków, którzy ruszyli kierującej na pomoc.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo