Kontener z Tajlandii miał trafić na Ukrainę. Zatrzymano go pod Warszawą Dokumenty przewozowe wskazywały jasno: odbiorcą towaru miał być podmiot z Ukrainy. Kontener, który przypłynął do Gdańska z Tajlandii, nigdy tam jednak nie dotarł. Funkcjonariusze celno-skarbowi znaleźli go setki kilometrów dalej, na Mazowszu, a to, co było w środku, uruchomiło śledztwo (...)