reklama

Wypadek na DK22. Cztery osoby w szpitalu, wśród poszkodowanych małe dziecko

Opublikowano:
Autor:

Wypadek na DK22. Cztery osoby w szpitalu, wśród poszkodowanych małe dziecko - Zdjęcie główne
Autor: KP PSP Malbork

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WypadkiNiedzielny poranek na drodze krajowej nr 22 przyniósł niebezpieczne zdarzenie, które mogło zakończyć się znacznie poważniej. Wystarczyła chwila, by spokojna podróż zamieniła się w dramatyczną walkę o bezpieczeństwo pasażerów. Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe.
reklama
Rozwiń

Do groźnego zdarzenia doszło w niedzielę, 1 listopada, około godz. 4.30. Wypadek miał miejsce na trasie między Malborkiem a Tczewem, na wysokości Starej Kościelnicy w gminie Miłoradz. Okoliczności zdarzenia pokazały, jak niebezpieczne może być spotkanie z dzikim zwierzęciem na drodze, szczególnie w godzinach nocnych.

Wypadek na DK22. Łoś wybiegł z pola prosto przed samochód

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 22, w pobliżu skrzyżowania z drogą powiatową prowadzącą do Starej Kościelnicy. Samochód osobowy zderzył się z łosiem, który nagle wybiegł z pobliskiego pola na jezdnię. Kierowca musiał zmierzyć się z niebezpieczną sytuacją w warunkach ograniczonej widoczności. Zgłoszenie o zdarzeniu otrzymały służby około godz. 4.30. Informację o interwencji przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Malborku. Na miejsce skierowano strażaków, ratowników medycznych oraz policjantów.

Zderzenie z tak dużym zwierzęciem stanowi poważne zagrożenie nawet dla osób podróżujących nowoczesnymi samochodami. Łoś może ważyć kilkaset kilogramów, a jego charakterystyczna budowa sprawia, że podczas uderzenia jego ciało może przemieścić się w kierunku przedniej szyby i kabiny pojazdu.

Cztery osoby trafiły do szpitala. Wśród poszkodowanych niemowlę

Samochodem podróżowało pięć osób. Cztery z nich wymagały pomocy medycznej i zostały przewiezione do szpitala przez zespoły ratownictwa medycznego. Wśród poszkodowanych był 25-letni mężczyzna, dwie kobiety w wieku 21 i 24 lat oraz miesięczna dziewczynka. Informacje na temat ich stanu przekazał dyżurny operacyjny stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Malborku.

Jak wynika z relacji strażaków, poszkodowani doznali powierzchownych obrażeń, między innymi otarć skóry. Mimo że urazy nie były poważne, konieczne okazało się przewiezienie wszystkich czterech osób do szpitala. Łoś nie przeżył zderzenia. Zwierzę zginęło na miejscu, a jego obecność na jezdni doprowadziła do niebezpiecznego wypadku.

Dwie godziny akcji służb na drodze krajowej nr 22

W działaniach ratowniczych uczestniczyły zastępy Jednostki Ratowniczo Gaśniczej PSP w Malborku oraz strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Miłoradzu. Na miejscu pracowały również zespoły ratownictwa medycznego i policja. Ratownicy zajęli się poszkodowanymi, a strażacy zabezpieczali miejsce wypadku. Po zakończeniu działań konieczne było także usunięcie martwego zwierzęcia z jezdni. Za uprzątnięcie jego zwłok odpowiada zarządca drogi. Interwencja trwała około dwóch godzin. Zdjęcia z miejsca zdarzenia opublikowane przez malborską straż pożarną wykonał st. sekc. Sławomir Oliński.

Łosie na Żuławach. Kierowcy muszą uważać nie tylko w lasach

Wielu kierowców kojarzy ryzyko zderzenia z łosiem przede wszystkim z drogami przebiegającymi przez tereny leśne. Tymczasem duże dzikie zwierzęta można spotkać również na otwartych przestrzeniach, w pobliżu pól i łąk. Tak jest między innymi na Żuławach. Choć w powiecie malborskim lasów jest stosunkowo niewiele, pojawiają się tam wędrujące łosie. Do podobnych zdarzeń dochodzi w tym rejonie rzadko, jednak niedzielny wypadek pokazuje, że zagrożenie może pojawić się także na pozornie bezpiecznych odcinkach dróg. Szczególną ostrożność warto zachować przede wszystkim o świcie, po zmroku i w nocy. Zwierzęta mogą wtedy przemieszczać się między żerowiskami, a ich nagłe pojawienie się na jezdni pozostawia kierowcom niewiele czasu na reakcję.

Warto pamiętać, że zauważenie jednego łosia w pobliżu drogi powinno skłonić do zachowania szczególnej ostrożności. Zwierzęta mogą przemieszczać się w grupach, dlatego za pierwszym osobnikiem mogą pojawić się kolejne. Jeśli łoś znajduje się przy jezdni, najlepiej wyraźnie zmniejszyć prędkość i nie wykonywać gwałtownych manewrów. Próba ominięcia zwierzęcia za wszelką cenę może doprowadzić do utraty panowania nad samochodem. Niedzielny wypadek na DK22 to kolejny przykład tego, jak nieprzewidywalne potrafią być sytuacje na drogach przebiegających przez tereny otwarte. Nawet krótka podróż przed świtem wymaga uważnej obserwacji pobocza i dostosowania prędkości do warunków na drodze.

 
 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo