reklama

Prezydent Nawrocki w Sali BHP - Postulaty Solidarności nie zostały spełnione

Opublikowano:
Autor:

Prezydent Nawrocki w Sali BHP - Postulaty Solidarności nie zostały spełnione - Zdjęcie główne
Autor: PAP/Adam Warżawa | Opis: Prezydent Karol Nawrocki w rocznice Porozumień Sierpniowych

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości Gdańsk46. lat po podpisaniu porozumień sierpniowych w Sali BHP znów zebrali się ci, którzy je podpisywali. Prezydent Karol Nawrocki przyszedł oddać im hołd. Oprócz tego prezydent mówił o tym, że niektóre postulaty sprzed ponad 40 lat nie zostały spełnione. Jako przykład podał brak odpartyjnienia mediów państwowych.
reklama

Rocznica Sierpnia 80`

W niedzielę, 31 sierpnia, w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbyły się uroczystości 46. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych. Wśród gości byli między innymi Joanna i Andrzej Gwiazdowie, Andrzej Kołodziej oraz przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda. Tego dnia prezydent odznaczył też Krzysztofa Wyszkowskiego Orderem Orła Białego. Nawrocki mówił o sile związku liczącego 700 tysięcy członków, ale szybko przeszedł od hołdu dla bohaterów sierpnia do oceny, ile z ich postulatów udało się zrealizować po niemal pół wieku.

Odwaga, która nie miała ceny

Prezydent zaczął od przypomnienia, jakim kosztem robotnicy Wybrzeża w ogóle usiedli przy stole rozmów z komunistyczną władzą.

Trzeba było mieć tak wielką odwagę i gotowość do tego, aby zawalczyć o swoją godność. Ruch Solidarności z sierpnia roku 1980 był także tym, czego potrzebujemy dzisiaj tak bardzo, to apel sprzed 46 lat do nas wszystkich. Ruch Solidarności był nurtem odzyskanej odwagi cywilnej, której dzisiaj Polska w 2026 roku także potrzebuje, by walczyć z tym, co złe. Solidarność, protesty i strajki były głosem narodu polskiego o godność i niepodległość, głosem, który pokazał, jak naga jest komunistyczna propaganda, pogarda i cały komunistyczny ustrój po roku 1945.

mówił prezydent Nawrocki.

Ile dziś jest w nas Solidarności

To pytanie wróciło jeszcze raz, tym razem wprost, jako oś całego wystąpienia.

Po tych 46 latach od podpisania porozumień sierpniowych, ile Solidarności jest dzisiaj w nas i czy Solidarność, ta z sierpnia roku 1980, i jej ideały są dzisiaj punktem odniesienia dla naszej wspólnej Rzeczpospolitej w XXI już wieku. Dzisiejsze spotkanie to nie tylko hołd dla wielkich bohaterów, ale także głębokie pytanie, ile dzisiaj jest Solidarności w wolnej i niepodległej Polsce. To też pytanie, czy potrafimy dzisiaj rozumieć, że tamta Solidarność, za sprawą której głos dostał naród polski i polscy robotnicy, dziś reprezentowana jest przez tę samą Solidarność. NSZZ Solidarność reprezentuje 700 tysięcy ludzi pracy w całej Polsce i ma głęboki wpływ na życie społeczne, polityczne i gospodarcze.

powiedział prezydent Karol Nawrocki

Telewizja wciąż niczyja, tylko nie narodu

Prezydent zatrzymał się przy trzecim postulacie Solidarności, wolności mediów, i nie zostawił na obecnej sytuacji suchej nitki.

Odnoszę wrażenie, że od wielu lat trwa rywalizacja o to, kto bardziej upartyjni telewizję publiczną. Naród nie może się na to godzić, bo to nasza telewizja, a tu jest zapisany trzeci postulat Solidarności, który w kolejnych latach musimy wszyscy wspólnie zrealizować. Media muszą być wolne, media należą do narodu, a nie do partii politycznej. Ten postulat wciąż jest niezrealizowany.

Mówił Karol Nawrocki, prezydent RP, który patrzył się na postulaty stoczniowe z Sierpina 80`

Legitymacja partyjna zamiast kwalifikacji

Prezydent połączył postulat dwunasty, o obsadzie stanowisk kierowniczych według kompetencji, z postulatem szesnastym, dotyczącym służby zdrowia.

Dzisiaj za sprawą obecnie rządzących to legitymacja partyjna, a nie kwalifikacje. Wciąż po czterdziestu sześciu latach decydują, czy człowiek może pójść do lekarza, czy nie może. Na to nie możemy się zgodzić i tu widzimy, że sumienie Rzeczypospolitej nie jest jeszcze przepalone Solidarnością. Dlatego tu jesteśmy gotowi o te postulaty walczyć.

Powiedział prezydent Karol Naworocki

Senat głosował przeciwko referendum - dwa razy

Najostrzej zabrzmiał fragment o Senacie, który zablokował inicjatywę referendalną w sprawie unijnego Zielonego Ładu.

Oto dwukrotnie Senat Rzeczypospolitej głosuje przeciwko głosowi narodu polskiego, przeciwko Zielonemu Ładowi. Polscy robotnicy, polscy rolnicy, polscy pracownicy, polscy pracodawcy chcą podzielić się z politykami głosem narodu. Chcą się wypowiedzieć w referendum. A senatorowie Rzeczypospolitej Polskiej mówią, nie chcemy słuchać narodu. Tak nie wygląda demokracja uczestnicząca.

Grzmiał Nawrocki.Prezydent zapytał wprost, jak senatorowie głosujący przeciw referendum świętują dziś rocznicę porozumień, które o prawo głosu dla obywateli w ogóle walczyły.

 
 
 
reklama
 

 
 
 
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo