Planowane zmiany w przepisach wywołały duże poruszenie także wśród kierowców z Pomorza. W Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego najbliższy dostępny termin szkolenia redukującego punkty karne przypada dopiero na 9 czerwca, a więc już po dacie, od której mają obowiązywać nowe zasady. To oznacza, że osoby chcące jeszcze skorzystać z obecnych regulacji muszą szukać wolnych miejsc poza Gdańskiem.
Najczęściej wybieranym kierunkiem stał się Elbląg. Tam można było znaleźć miejsca na kurs zaplanowany na 29 maja, a dojazd z Gdańska zajmuje około 50 minut. Dla wielu kierowców z Trójmiasta to ostatnia realna szansa, by zmniejszyć liczbę punktów karnych jeszcze przed wejściem w życie nowych regulacji.
Kursy poza Gdańskiem ratunkiem dla kierowców
Szkolenia organizowane przez WORD pozwalają obecnie obniżyć liczbę punktów karnych o sześć. Z takiej możliwości można skorzystać raz na pół roku, co daje maksymalnie 12 punktów redukcji rocznie.
To rozwiązanie od lat było kołem ratunkowym dla kierowców, którzy zbliżali się do granicy skutkującej utratą uprawnień. Teraz zainteresowanie kursami gwałtownie wzrosło, bo projekt przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przewiduje, że po 3 czerwca za 51 wykroczeń taka redukcja nie będzie już możliwa.
W praktyce oznacza to, że punkty będą kasowane dopiero po upływie roku od opłacenia mandatu. Dla kierowców regularnie poruszających się po zatłoczonych trasach Trójmiasta może to oznaczać znacznie większe ryzyko przekroczenia limitu.
Prędkość największym problemem na pomorskich drogach
Największe konsekwencje dotkną osoby łamiące ograniczenia prędkości. To właśnie za takie wykroczenia wystawiana jest zdecydowana większość mandatów.
Obecnie przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h oznacza 9 punktów karnych. Przy przekroczeniu o 41–50 km/h jest to już 11 punktów, a przy jeszcze większych naruszeniach sankcja rośnie do 15 punktów.
Po zmianach nawet pojedyncze przekroczenie może przez długi czas obciążać konto kierowcy. Dla osób codziennie poruszających się m.in. obwodnicą Trójmiasta czy głównymi arteriami Gdańska może to mieć bardzo konkretne skutki.
Gdańszczanie czekają na ostateczną decyzję
Choć data 3 czerwca pojawia się w projekcie, rozporządzenie nie zostało jeszcze opublikowane w Dzienniku Ustaw. Formalnie więc przepisy mogą jeszcze zostać zmodyfikowane.
To jednak nie uspokaja kierowców z Gdańska. Wielu z nich nie chce ryzykować i już teraz szuka wolnych miejsc w ościennych ośrodkach. Jeśli regulacje wejdą w życie zgodnie z planem, możliwość szybkiego obniżenia liczby punktów dla wielu mieszkańców Pomorza po prostu zniknie.
Komentarze (0)