Czwartkowa pogoda nad Pomorzem od rana była bardzo dynamiczna. Nad regionem rozwijały się chmury burzowe, a mieszkańcy mogli obserwować szybko zmieniające się warunki atmosferyczne. W pewnym momencie nad Pruszczem Gdańskim pojawiło się zjawisko, które nie należy do codziennych widoków.
Lejek kondensacyjny nad Pruszczem Gdańskim zwrócił uwagę mieszkańców
Nad Pruszczem Gdańskim zaobserwowano lejek kondensacyjny, który został sfotografowany przez użytkownika Systemu Raportów. Zdjęcie opublikowała następnie Sieć Obserwatorów Burz, informując, że nie ma potwierdzenia, aby formacja miała kontakt z powierzchnią ziemi. To oznacza, że nie można mówić o trąbie powietrznej. Lejek kondensacyjny jest zjawiskiem, które może towarzyszyć silnie rozwiniętym chmurom burzowym, jednak nie każdy taki wir dociera do powierzchni ziemi.
Sieć Obserwatorów Burz zwróciła również uwagę, że przy obecnych warunkach pogodowych podobnych przypadków może być w czwartek więcej. Organizacja zachęciła także osoby, które zauważą takie zjawiska, do przesyłania zdjęć i informacji.
IMGW ostrzegał przed lejkami kondensacyjnymi na Pomorzu
Pojawienie się lejka kondensacyjnego nad Pruszczem Gdańskim nie było całkowitym zaskoczeniem. W porannej prognozie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informował, że na wybrzeżu nie można wykluczyć wystąpienia trąb wodnych, natomiast w północnej i północno wschodniej Polsce mogą pojawić się pojedyncze lejki kondensacyjne, które zazwyczaj nie osiągają powierzchni ziemi.
Obserwowane nad Pruszczem Gdańskim zjawisko wpisuje się w prognozowaną przez synoptyków sytuację pogodową. W czwartek nad Polską rozwijają się liczne chmury burzowe, z których miejscami występują intensywne opady deszczu, silniejsze porywy wiatru oraz lokalnie grad.
Czym jest lejek kondensacyjny i dlaczego pojawia się podczas burz?
Widoczny nad Pruszczem Gdańskim lejek kondensacyjny to wirująca kolumna skroplonej pary wodnej, która tworzy się pod podstawą chmury burzowej. Choć swoim wyglądem przypomina trąbę powietrzną, nie jest z nią tożsamy. O trąbie powietrznej można mówić dopiero wtedy, gdy wir osiągnie powierzchnię ziemi lub wody. W przypadku zjawiska zaobserwowanego nad Pruszczem Gdańskim nie ma informacji potwierdzających, aby lejek miał kontakt z podłożem. Oznacza to, że był to lejek kondensacyjny, a nie tornado.
Powstawaniu takich formacji sprzyjają odpowiednie warunki atmosferyczne. Jak wskazywali wcześniej synoptycy, w czwartek nad północną Polską rozwijały się silne chmury burzowe, a podstawy wielu z nich znajdowały się stosunkowo nisko. To właśnie niski poziom kondensacji sprawił, że wirująca kolumna pary wodnej stała się dobrze widoczna.
Choć lejki kondensacyjne w Polsce pojawiają się znacznie rzadziej niż zwykłe burze, nie są zjawiskiem wyjątkowym. Najczęściej obserwowane są podczas dni z bardzo aktywną konwekcją, kiedy w atmosferze występują silne ruchy wznoszące i wirujące powietrze. Większość takich formacji nie osiąga powierzchni ziemi i po kilku minutach zanika wraz ze zmianą warunków w chmurze burzowej.
Burze nad Pomorzem. Obowiązują ostrzeżenia IMGW
Sytuacja pogodowa na Pomorzu pozostaje dynamiczna. IMGW utrzymuje ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami, które obejmują między innymi część północnej Polski. Według najnowszej aktualizacji synoptyków burzom mogą towarzyszyć intensywne opady deszczu, silne porywy wiatru oraz lokalnie grad. To właśnie takie warunki sprzyjają rozwojowi gwałtownych zjawisk atmosferycznych.
Meteorolodzy wskazują, że za obecną sytuację odpowiada niż genueński Deborah, który wpływa na pogodę w Polsce i sprzyja rozwojowi aktywnej konwekcji. W związku z utrzymującymi się burzami nie można wykluczyć, że w kolejnych godzinach nad Pomorzem pojawią się następne lejki kondensacyjne, podobne do tego, który został zaobserwowany nad Pruszczem Gdańskim.
Komentarze (0)