Onet ustalił, że w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku dochodziło do sytuacji, w której policjanci w godzinach pracy zajmowali się sprawami prywatnej kancelarii jednej z koleżanek z formacji. Mowa o przygotowywaniu pism i wyjazdach do sądu. Komenda potwierdziła nam, że w tej sprawie ruszyły czynności wyjaśniające prowadzone na podstawie ustawy o Policji. Ich celem jest ustalenie, co dokładnie się wydarzyło.
Drugi prawnik, inna sprawa
Obok tego wątku pojawił się kolejny, dotyczący innego policyjnego radcy prawnego. Jego prywatna kancelaria przez pięć lat, od 2021 do 2025 roku, obsługiwała komendy powiatowe na Pomorzu. Wartość tych umów przekroczyła 787 tysięcy złotych.
Sami funkcjonariusze twierdzą, że nic złego się tu nie stało.
Skarg nie było, sygnaliści chronieni
Komenda zapewnia, że w związku z tą sprawą nie dotarła do niej żadna skarga pracownicza. Jednocześnie przypomina, że działa u nich formalna procedura zgłaszania nieprawidłowości przez sygnalistów, dostępna publicznie w Biuletynie Informacji Publicznej.
To jednak koniec jawności. Jeśli ktokolwiek faktycznie skorzystał z tej procedury, ustawa o ochronie sygnalistów zabrania ujawniania zarówno treści zgłoszenia, jak i tożsamości osoby, która je złożyła. Komenda powołuje się na ten przepis wprost, więc na razie nie dowiemy się, czy to zgłoszenie w ogóle uruchomiło całą sprawę.
Jak wybrano kancelarię
Przy umowach poniżej 130 tysięcy złotych netto policja nie musi ogłaszać przetargu. Wystarczy wysłać zapytanie ofertowe do co najmniej trzech firm i wybrać najtańszą propozycję. Tak, według komendy, wyglądała procedura w przypadku kancelarii Marcina Martewicza, która obsługiwała pomorskie komendy przez wszystkie pięć lat.
Komenda dodaje, że w okresie od 2020 do 2024 roku o ten kontrakt starał się jeszcze jeden podmiot z zewnątrz. Nie spełnił jednak wymagań zamawiającego, więc odpadł.
Całość odbyła się więc zgodnie z obowiązującymi progami i regulaminem wewnętrznym komendy, bez obowiązku publicznego ogłoszenia. Pytanie, dlaczego przez pięć lat pojawił się tylko jeden konkurent, pozostaje otwarte.
Obie sprawy, ta o prywatnej praktyce w czasie służby i ta o kontraktach kancelarii, wciąż czekają na wyjaśnienie. Komenda zapowiada, że czynności są w toku.
Komentarze (0)