reklama

Jest szansa na przeprawę promową Nowy Port-Westerplatte? Urzędnicy analizują i liczą

Opublikowano:
Autor:

Jest szansa na przeprawę promową Nowy Port-Westerplatte? Urzędnicy analizują  i liczą - Zdjęcie główne
Autor: Jarosław Sobolewski | Opis: Radni dzielnicy Nowy Port na spotkaniu z wiceprezydentem Gdańska Piotrem Borawskim

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskWczoraj z radnymi dzielnicy Nowy Port spotkał się wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski. Tematem rozmów był możliwy powrót kursowania promu na linii Nowy Port-Westerplatte. Wcześniej Urząd Miasta Gdańska wykluczał możliwość powrotu promu, głównie z kwestii finansowych. Teraz jednak magistrat mówi, że przeanalizuje sprawę
reklama
reklama

Wspólny kierunek 

Do tej pory temat rozbijał się głównie o kwestie finansowe. Miasto liczyło koszty w milionach, mieszkańcy Nowego Portu liczyli na powrót przeprawy, a obie strony zostawały przy swoich wyliczeniach. Wczorajsze spotkanie, jak relacjonuje Sobolewski, wyglądało już inaczej.

Spotkanie przebiegło w bardzo dobrej atmosferze. Przedstawiliśmy nasze założenia. Czekamy teraz, aż miasto przedstawi wyliczenia. Prezydent zobowiązał się, że takie wyliczenia zostaną przeprowadzone. Wrócimy do tematu przy kolejnym spotkaniu, kiedy będziemy mieli już twarde dane.

reklama

Mówi Jarosław Sobolewski, radny dzielnicy Nowy Port.

Zmiana zdania?

Radny zauważa też, że zmienia się sam ton rozmów z urzędem. Wcześniej padały głównie stanowcze deklaracje i argumenty finansowe. Teraz, jak przyznaje, retoryka miasta zaczyna się zmieniać.

Wydaje mi się, że potrzebowaliśmy takiego spotkania, żeby obie strony mogły dokładnie wyjaśnić cel, który im przyświeca. Udało nam się dojść do wspólnych celów i mam nadzieję, że teraz uda się to zrealizować.

Jak podsumowuje, droga do przeprawy wciąż jest daleka, ale kierunek wreszcie jest ten sam. – Zrobiliśmy krok do przodu. To dalej jest maraton, natomiast w końcu zaczęliśmy biec w tym samym kierunku – mówi radny.

reklama

Nie prom kryzysowy, a prom testowy

Sobolewski podkreśla, że nie chodzi o powtórkę z sytuacji sprzed lat, gdy prom kursował awaryjnie po zamknięciu mostu Siennickiego. Tym razem wizja jest skromniejsza.

To ma być przede wszystkim kameralny prom, który zabierze maksymalnie kilkanaście, kilkadziesiąt osób wraz z rowerami. Nie wymagamy, żeby kursował co 15 minut. Chodzi o to, żeby na razie otworzyć furtkę i fizycznie sprawdzić, jaki będzie popyt na tę usługę.

Wyjaśnia radny Sobolewski. Kolejne spotkanie z miastem ma być momentem, w którym padną już konkretne liczby.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo