Ważne zmiany
Od początku października linie tramwajowe 8 i 9 znów pojadą swoimi stałymi trasami do ulicy Głębokiej. Latem kończyły bieg przy Dworcu Głównym, a pasażerowie jadący w stronę Stogów przesiadali się do zastępczych autobusów. Na stałe trasy wracają też autobusy 106, 111 oraz nocne N9 i N78, które znów obsłużą Dolne Miasto w obu kierunkach. Tak wynika z komunikatu Urzędu Miejskiego w Gdańsku opublikowanego 22 września.
Jest jednak haczyk. Między przystankami Żabi Kruk i Chmielna tramwaje przez jakiś czas będą kursować wahadłowo, po jednym torze. Powód jest prosty: trwa rozbiórka mostu nad Starą Motławą, nazywanego przez gdańszczan mostem Gerbera.
Darmowy autobus dla Przeróbki
Najciekawsza zmiana nie dotyczy tramwajów. Od 3 października rusza bezpłatna linia autobusowa T9, która ma połączyć Przeróbkę z siecią tramwajową bez kombinowania z przesiadkami. Ogłosiła to osobiście prezydent Gdańska.
Od 3 października uruchamiamy nową linię autobusową T9, która pojedzie ulicami: Głęboką, Elbląską, Trasą Sucharskiego, Wosia Budzysza, Lenartowicza i Siennicką. Linia T8 wróci na trasę Głęboka - Stogi. Oba połączenia będą bezpłatne mówiła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska
T9 będzie jeździć w dni powszednie, mniej więcej od 5 do 18. W szczycie co 20 minut, poza szczytem co pół godziny. W weekendy mieszkańcy Przeróbki muszą radzić sobie po staremu. Zastępcza linia T8, która przez całe lato woziła ludzi co około pięć minut między Dworcem Głównym a Stogami, zostaje, ale w skróconej wersji: od Głębokiej do Stogów.
Co właściwie robiono przez lato
Prace na odcinku od wiaduktu przy Okopowej w stronę ul. Elbląskiej ruszyły pod koniec czerwca, razem z remontem węzła Hucisko. Robotnicy wymienili szyny, podkłady i podbudowę torowiska, a także sieć trakcyjną. Przebudowano perony i odwodnienie, wyregulowano oś toru. Umowa przewidywała też cztery pary nowych peronów tramwajowych, prefabrykowane betonowe przejazdy i nową nawierzchnię jezdni.
Harmonogram zakładał całkowite zamknięcie torowiska od końca czerwca do końca września 2026 roku. Już przy podpisaniu umowy miasto tego terminu mocno pilnowało. Z tej obietnicy miasto wywiązuje się z kilkudniowym poślizgiem. Według prezydent Dulkiewicz tramwaje wracają na Podwale 3 października zamiast 30 września. Trzy dni spóźnienia przy trzymiesięcznym zamknięciu to wynik, którego wiele remontów w Polsce mogłoby pozazdrościć.
Najtańsza oferta i dwa lata budowy
Przetarg na przebudowę Podwala i mostu miasto ogłosiło jesienią 2025 roku. W listopadzie otwarto koperty: siedem firm, rozrzut cen od 46,3 do 65,7 miliona złotych. Najtańszy okazał się Primost Południe z Będzina i to on 16 stycznia 2026 roku podpisał umowę na ok. 46,3 mln zł. Strabag chciał za to samo niemal 20 milionów więcej.
To pierwsza inwestycja z tzw. pakietu dla Śródmieścia, wycenianego na około 130 milionów złotych. W pakiecie są jeszcze węzeł Hucisko i remont wiaduktu nad Okopową.
To pierwsza umowa z pakietu wartego około 130 mln zł, a przed nami kolejne ważne inwestycje w sercu Gdańska, mówiła w styczniu Aleksandra Dulkiewicz
Most Gerbera zostanie z nami na dłużej
Tory to dopiero połowa kontraktu. Most nad Starą Motławą czeka przebudowa konstrukcji, całego układu drogowo-torowego, sieci trakcyjnej i oświetlenia, a pod spodem kanalizacji deszczowej, wodociągu i kanału technologicznego. Według Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska cała inwestycja ma potrwać do początku 2028 roku.
Miasto zapewnia, że kolejne etapy nie przyniosą już takiego paraliżu jak ostatnie lato. Wahadło na moście to jednak zapowiedź, że przez najbliższe miesiące tramwaj przez Starą Motławę będzie jeździł ostrożnie i po jednym torze.
Pasażerowie odzyskują więc swoje ósemki i dziewiątki. Most Gerbera odzyskają najwcześniej za dwie zimy.
Komentarze (0)