- Park kulturowy ma pomóc w uporządkowaniu Starego i Głównego Miasta
- Restauratorzy pogrzebali pierwszą wersję już w 2023 roku
- Drugie podejście ruszyło serią zarządzeń
- Urząd: etap analityczny, nowy termin do końca 2026
- Jakość ważniejsza od tempa, powtarza magistrat
- Jak będzie wyglądać Park Kulturowy w Śródmieściu Gdańska?
Główne Miasto od lat żyje na dwóch prędkościach. Z jednej strony to najcenniejszy zabytkowy obszar Gdańska, odbudowywany po wojnie fragment po fragmencie, wpisany do rejestru zabytków. Z drugiej to przestrzeń, którą w sezonie zalewają meleksy, naganiacze zachęcający do klubów i restauracji, stragany z tandetnymi magnesami oraz ogródki gastronomiczne rozstawiane bez żadnego wspólnego standardu. Park kulturowy miał to wszystko okiełznać jednym dokumentem. Teoria okazała się prostsza niż praktyka, bo od pierwszego projektu minęło już pięć lat, a uchwały wciąż nie ma.
Park kulturowy ma pomóc w uporządkowaniu Starego i Głównego Miasta
Park kulturowy to forma ochrony zabytków przewidziana w ustawie z 23 lipca 2003 roku o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Powołuje go rada gminy w drodze uchwały, po zasięgnięciu opinii wojewódzkiego konserwatora zabytków. Dokument musi określić granice obszaru, sposób jego ochrony oraz konkretny katalog zakazów i ograniczeń.
Ustawa pozwala ograniczyć na terenie parku prowadzenie robót budowlanych, działalność przemysłową, handlową i usługową, zmianę sposobu korzystania z zabytków, a także umieszczanie reklam, szyldów i innych oznaczeń niezwiązanych z ochroną obszaru. Gmina musi do tego przygotować plan ochrony uzgodniony z konserwatorem oraz miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, co samo w sobie wydłuża procedurę o kolejne miesiące. Kto złamie przepisy parku kulturowego, może zapłacić grzywnę, trafić na areszt albo pod dozór ograniczenia wolności, a sąd może dodatkowo nakazać przywrócenie stanu poprzedniego. W Polsce funkcjonuje już 49 takich parków, między innymi na krakowskim Kazimierzu i Starym Mieście czy na zakopiańskich Krupówkach.
Restauratorzy pogrzebali pierwszą wersję już w 2023 roku
Gdańsk sięgnął po ten instrument po raz pierwszy w 2021 roku, przedstawiając wstępny projekt uchwały i sygnalizując, że centrum wymaga twardych reguł. Sprawa ucichła na dwa lata. W marcu 2023 roku prezydentka Aleksandra Dulkiewicz oficjalnie wycofała się z pomysłu, kilka dni po tym, jak do urzędu wpłynął list protestacyjny gdańskich przedsiębiorców gastronomicznych. Jako dodatkowy powód podano wtedy trwające w centrum remonty, między innymi przebudowę Długiego Pobrzeża.
Drugie podejście ruszyło serią zarządzeń
Do tematu wrócono dopiero 13 maja 2025 roku, gdy prezydentka ogłosiła wznowienie prac. Tłumaczyła, że dwuletnia przerwa nie była stratą czasu, bo urząd zdążył odbyć wizyty studyjne w miastach, które mają już swoje parki kulturowe, i zebrać stamtąd doświadczenia. Kilkanaście dni później, 29 maja 2025 roku, Rada Miasta Gdańska przyjęła uchwałę intencyjną, otwierającą formalną drogę do dalszych prac.
Potem ruszyła machina zarządzeń. 28 lipca prezydent podpisał zarządzenie zlecające przeprowadzenie konsultacji społecznych, 1 sierpnia powołano zespół wdrażający projekt, a 25 sierpnia zmodyfikowano samą procedurę konsultacji. Mieszkańcy mogli wypełnić ankietę między 1 a 14 września, 13 września odbył się spacer badawczy po terenie planowanego parku, a we wrześniu i październiku przeprowadzono trzy tematyczne spotkania konsultacyjne z mieszkańcami i przedsiębiorcami. Według wcześniejszych zapowiedzi urzędu ostateczny projekt uchwały miał trafić do Rady Miasta jeszcze w pierwszej połowie 2026 roku.
Urząd: etap analityczny, nowy termin do końca 2026
Ten termin już minął, więc zapytaliśmy urząd, na czym stoją prace. Marta Formela z referatu prasowego Urzędu Miasta Gdańska odpowiedziała na pytania Puls Gdańska, opisuje obecny etap jako analityczny.
Utworzenie parku kulturowego to wieloetapowe przedsięwzięcie. Zanim będzie można przyjąć odpowiednie przepisy, konieczne jest przeprowadzenie analiz, konsultacji społecznych oraz wymaganych uzgodnień. Obecnie trwają końcowe prace analityczne związane z przygotowaniem projektu uchwały o utworzeniu Parku Kulturowego Główne Miasto. Analizowane są uwagi i postulaty zgłoszone podczas konsultacji społecznych oraz weryfikowane są proponowane rozwiązania pod kątem ich skuteczności i zgodności z przepisami.
Po zakończeniu tego etapu dokument ma trafić do Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a następnie zostać zaprezentowany publicznie. Formela opisuje dalszą procedurę tak:
Po zakończeniu obecnego etapu prac przygotowany zostanie ostateczny projekt uchwały. Następnie dokument zostanie przekazany do zaopiniowania Pomorskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków. Kolejnym krokiem będzie prezentacja projektu, która pozwoli przedstawić mieszkańcom i zainteresowanym stronom proponowane rozwiązania. Po przeprowadzeniu tych działań projekt uchwały zostanie skierowany pod obrady Rady Miasta Gdańska, która podejmie decyzję w sprawie utworzenia Parku Kulturowego Główne Miasto.
Nowy, przesunięty termin brzmi więc: koniec 2026 roku. Sam urząd zaznacza jednak, że to nie jest data zamknięta na klucz, tylko orientacyjna. Jak dodaje Formela, „na obecnym etapie zakończenie wskazanych działań planowane jest do końca 2026 roku, jednak ostateczne terminy będą na bieżąco weryfikowane.
Jakość ważniejsza od tempa, powtarza magistrat
Na pytanie, czy tak długi proces nie oznacza porażki projektu, urząd odpowiada zgodnie z jedną linią: liczy się jakość, nie szybkość.
Utworzenie parku kulturowego to proces wymagający wielu analiz, uzgodnień i konsultacji. Nie chodzi wyłącznie o przygotowanie samej uchwały, ale o wypracowanie rozwiązań, które będą skutecznie chroniły historyczną przestrzeń Głównego Miasta, a jednocześnie będą możliwe do wdrożenia i egzekwowania. W toku konsultacji wpłynęło wiele uwag od mieszkańców, przedsiębiorców i organizacji społecznych. Każda z nich wymagała przeanalizowania pod względem prawnym i praktycznym. Zależy nam na tym, aby przyjęte regulacje były dobrze przygotowane i odpowiadały na rzeczywiste potrzeby tej części miasta.
Formela dodaje, że park kulturowy ma działać w Gdańsku na lata, więc pośpiech byłby złym doradcą.
Park Kulturowy ma być skutecznym narzędziem ochrony Głównego Miasta na lata, dlatego jego założenia muszą być dobrze przygotowane i możliwe do egzekwowania. W takim procesie ważniejsza od tempa jest jakość wypracowanych rozwiązań, prznaje Marta Formela.
Jak będzie wyglądać Park Kulturowy w Śródmieściu Gdańska?
Najważniejsze pytanie zostaje bez odpowiedzi: co konkretnie znajdzie się w katalogu zakazów. Nie wiadomo, czy Gdańsk pójdzie w stronę bardziej rygorystycznych rozwiązań i ograniczy działalność klubów nocnych oraz naganiaczy, czy poprzestanie na łagodniejszych regulacjach dotyczących estetyki i handlu. Sama Formela podkreśla, że przedwczesne byłoby przesądzanie szczegółów.
Aktualnie nie ma jeszcze ostatecznego projektu uchwały, dlatego nie można jednoznacznie przesądzać, jakie konkretne regulacje zostaną w niej zawarte. Trwają prace nad wypracowaniem finalnych rozwiązań i analizowany jest zakres możliwych ograniczeń. Warto podkreślić, że park kulturowy jest narzędziem służącym przede wszystkim ochronie krajobrazu kulturowego i estetyki przestrzeni publicznej. Ostateczny katalog regulacji będzie znany po zakończeniu prac nad projektem uchwały i jego publicznej prezentacji.
Do tego czasu na Długim Targu i sąsiednich uliczkach nic się nie zmienia. Meleksy wciąż krążą między turystami, naganiacze wciąż stoją przed wejściami do klubów, a stragany z magnesami wciąż rozkładają się tam, gdzie akurat jest miejsce. Park kulturowy istnieje na razie tylko w segregatorach urzędu, a jego premiera, zgodnie z własnymi zastrzeżeniami magistratu, może się przesunąć po raz kolejny.
O przesunięciu terminu prac Parku Kulturowego jako pierwsze napisało Trójmiasto.pl
Komentarze (0)