reklama

Chwile grozy w Gdańsku. Rozbili się o falochron i utknęli na betonowych blokach

Opublikowano:
Autor:

Chwile grozy w Gdańsku. Rozbili się o falochron i utknęli na betonowych blokach - Zdjęcie główne
Autor: Straż Miejska w Gdańsku | Opis: Skuter wodny rozbił się o falochron w Gdańsku. Trzy osoby utknęły na betonowych gwiazdoblokach

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskChwile grozy rozegrały się na wodach Gdańska, gdzie w jednej chwili spokojny rejs zamienił się w dramatyczną walkę o bezpieczny powrót. W wyjątkowo trudnych warunkach liczyła się każda minuta, a do akcji natychmiast ruszyły służby ratunkowe.
reklama
reklama

Niedzielne popołudnie w Górkach Zachodnich zamieniło się w miejsce intensywnej akcji ratunkowej. Na pomoc rozbitkom ruszyły jednostki Straży Miejskiej oraz Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Skuter wodny rozbił się o falochron w Gdańsku. Alarm wpłynął na morskim kanale VHF

Do groźnego zdarzenia doszło w niedzielę 19 lipca około godziny 17.30 w rejonie Zielonej Główki przy ujściu Wisły Śmiałej w Górkach Zachodnich. Strażnicy miejscy patrolujący Martwą Wisłę odebrali na morskim kanale alarmowym VHF wezwanie o pomoc. Informację przekazała załoga przepływającej w pobliżu jednostki, która zauważyła rozbity skuter wodny oraz osoby znajdujące się na betonowych elementach falochronu. Z przekazanych informacji wynikało, że skuter wodny uderzył w falochron, a trzy osoby zostały odcięte od możliwości bezpiecznego powrotu na brzeg. W tej sytuacji jedynym miejscem, gdzie mogły schronić się przed falami, były betonowe gwiazdobloki.

reklama
Rozwiń

Trzy osoby utknęły na betonowych gwiazdoblokach. Warunki były bardzo niebezpieczne

Po uderzeniu skutera w falochron uszkodzona jednostka dryfowała po wzburzonej wodzie. Wokół betonowych gwiazdobloków nieustannie rozbijały się fale, a sytuacja z każdą chwilą mogła stawać się coraz bardziej niebezpieczna. Gwiazdobloki to ogromne betonowe elementy wykorzystywane do ochrony falochronów przed siłą morza. Choć skutecznie zabezpieczają konstrukcje hydrotechniczne, dla człowieka stanowią wyjątkowo trudny teren. Śliskie powierzchnie, głębokie szczeliny pomiędzy blokami oraz uderzające fale sprawiają, że poruszanie się po nich wiąże się z ogromnym ryzykiem.

reklama

Jak podkreślają służby, każdy nieostrożny ruch mógł zakończyć się upadkiem pomiędzy betonowe elementy lub do wzburzonej wody. Rozbitkowie pozostali więc na miejscu, oczekując na pomoc.

Straż Miejska jako pierwsza dotarła do miejsca wypadku

Po odebraniu alarmowego zgłoszenia strażnicy miejscy natychmiast skierowali swoją motorówkę w rejon zdarzenia. To właśnie oni jako pierwsi dotarli do rozbitków. Funkcjonariusze ocenili sytuację, zabezpieczyli miejsce akcji oraz zadbali o bezpieczeństwo prowadzonych działań. Dzięki ich szybkiej reakcji możliwe było sprawne przygotowanie akcji ratunkowej i ograniczenie zagrożenia dla osób znajdujących się na betonowych blokach. Kilka chwil później do działań dołączyli ratownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR, którzy przejęli działania związane z ewakuacją rozbitków.

reklama

Ratownicy SAR ewakuowali matkę i syna z betonowych bloków

Warunki panujące przy falochronie wymagały precyzyjnego podziału zadań pomiędzy służbami. Jednego z uczestników zdarzenia wraz z uszkodzonym skuterem wodnym bezpiecznie przetransportowano na brzeg. W tym samym czasie ratownicy SAR przeprowadzili ewakuację dwóch pozostałych osób, matki i syna, którzy znajdowali się na betonowych gwiazdoblokach. Po zakończeniu działań ratownicy przewieźli matkę i syna do stacji ratowniczej w Górkach Zachodnich. Trzeci uczestnik zdarzenia został bezpiecznie przetransportowany na ląd razem z uszkodzonym skuterem wodnym.

Sprawna współpraca służb pozwoliła uniknąć tragedii

Cała akcja ratunkowa przebiegała w wymagających warunkach, jednak dzięki sprawnej współpracy Straży Miejskiej oraz ratowników SAR zakończyła się sukcesem. Służby podkreślają, że ogromne znaczenie miała szybka wymiana informacji pomiędzy świadkami zdarzenia i ratownikami. Równie istotne było błyskawiczne skierowanie jednostek ratowniczych na miejsce oraz właściwe zabezpieczenie rejonu prowadzonej akcji. Mimo bardzo groźnie wyglądającego wypadku wszyscy uczestnicy zdarzenia uniknęli poważnych obrażeń.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo