Sprawa przeciągała się przez całe wakacje. Teraz wiadomo już, na jakich zasadach będzie wyglądała współpraca miasta z biało zielonymi.
Lechia Gdańsk otrzyma pieniądze od miasta
Miasto Gdańsk podpisało z Lechią Gdańsk S.A. umowę promocyjną dotyczącą udziału drużyny w rozgrywkach 1 Ligi w sezonie 2026/2027. Kontrakt będzie obowiązywał do 31 maja 2027 roku. Jego wartość to 7 mln zł brutto. Nie oznacza to jednak, że cała kwota trafi na konto klubu od razu. Płatność została podzielona na osiem etapów. Za każdy z nich Lechia otrzyma 875 tys. zł brutto. Umowa zakłada, że klub będzie promował Gdańsk podczas rozgrywek ligowych oraz w swojej codziennej działalności. Wykorzystana ma zostać przede wszystkim siła marki Lechii i zainteresowanie, jakie wzbudzają jej mecze. To właśnie na tym opiera się miejski model współpracy z klubem. Gdańsk nie przekazuje pieniędzy bez określonego celu. Środki są związane z realizacją działań promocyjnych oraz wykorzystaniem miejskiej infrastruktury sportowej.
Dlaczego podpisanie umowy trwało tak długo?
Dla Lechii nie była to formalność. Już pod koniec czerwca miasto ogłosiło konkurs dotyczący promocji Gdańska poprzez sport, a dokładniej piłkę nożną mężczyzn. Postępowanie obejmowało okres od podpisania umowy do 31 maja 2027 roku. Mimo tego kontrakt nie został zawarty wraz z początkiem sezonu. Powodem były między innymi problemy, z którymi klub mierzył się na poziomie organizacyjnym i finansowym, a także kary nakładane na Lechię przez PZPN i FIFA.
Gdańsk oczekiwał od klubu przedstawienia jasnych celów sportowych na nadchodzący sezon oraz rozwiązania kwestii organizacyjnych i finansowych. W ostatnich tygodniach Lechia próbowała uporządkować swoją sytuację. Klub przeprowadzał transfery, które miały pomóc w poprawie finansów, a jednocześnie wzmocnił drużynę w porównaniu z pierwszymi meczami sezonu. Ważną rolę w rozmowach z miastem odegrał również nowy dyrektor generalny. Jacek Jakubowski objął stanowisko na początku sierpnia, a jednym z jego priorytetów było wypracowanie porozumienia z Gdańskiem. Ostatecznie rozmowy zakończyły się podpisaniem umowy.
7 mln zł to mniej niż w poprzednim sezonie
Kwota zapisana w tegorocznym kontrakcie jest niższa niż przed rokiem. Ma to bezpośredni związek ze spadkiem Lechii z Ekstraklasy. W sezonie 2025/2026, gdy gdańska drużyna występowała w najwyższej klasie rozgrywkowej, miejskie wsparcie wynosiło około 10 mln zł. Teraz jest to 7 mln zł, czyli o około 3 mln zł mniej. Jednocześnie obecna kwota jest wyższa niż ta, którą Lechia otrzymywała podczas poprzedniego pobytu w 1 Lidze. W sezonie 2023/2024 miejska umowa promocyjna opiewała na 5 mln zł. Dla klubu, który po spadku musi dostosować wydatki do realiów niższego poziomu rozgrywkowego, różnica jest istotna.
Na co zostaną wykorzystane pieniądze?
Najważniejszy szczegół umowy dotyczy tego, co faktycznie finansuje miejskie wsparcie. Pieniądze mają pomóc pokryć koszty infrastruktury meczowej i treningowej. Współpraca obejmuje miejskie obiekty sportowe, a więc nie tylko miejsca, w których drużyna przygotowuje się do spotkań, ale także infrastrukturę wykorzystywaną podczas rozgrywek.
To istotne szczególnie w przypadku Lechii, ponieważ klub swoje mecze rozgrywa na dużym stadionie. Polsat Plus Arena Gdańsk może pomieścić ponad 40 tysięcy kibiców. Organizacja spotkania na takim obiekcie wiąże się z kosztami, które trzeba ponieść również wtedy, gdy frekwencja jest znacznie niższa od maksymalnej.
W Ekstraklasie większe mecze mogą przyciągać tłumy i generować wyższe przychody z dnia meczowego. W 1 Lidze sytuacja jest trudniejsza. Duży stadion pozostaje jednak taki sam, niezależnie od poziomu rozgrywek. Dlatego możliwość pokrycia części wydatków związanych z infrastrukturą ma dla klubu realne znaczenie. 7 mln zł nie jest więc prostym zastrzykiem gotówki na transfery. To pieniądze powiązane z konkretnymi zadaniami i kosztami funkcjonowania Lechii.
Lechia będzie korzystać z miejskich obiektów
W ramach współpracy klub będzie korzystał z infrastruktury sportowej. Lechia ma do dyspozycji między innymi obiekty treningowe. Poza stadionem przy ul. Traugutta klub może korzystać również z obiektu MRKS Gdańsk przy ul. Załogowej. Kwestia Polsat Plus Areny Gdańsk została natomiast wcześniej zabezpieczona w umowach z Arena Gdańsk Operator. Porozumienie obejmuje między innymi możliwość rozgrywania spotkań ligowych oraz korzystania przez klub z powierzchni biurowych. Nowa umowa z miastem uzupełnia więc istniejące rozwiązania dotyczące zaplecza, z którego Lechia korzysta podczas sezonu.
Gdańsk jasno wskazał cel: powrót do Ekstraklasy
W komunikacie dotyczącym podpisanej umowy miasto nie ograniczyło się do kwestii promocyjnych. Jednym z jej założeń jest stworzenie warunków organizacyjnych i sportowych sprzyjających powrotowi Lechii do PKO BP Ekstraklasy.
To ambitny cel, szczególnie patrząc na początek obecnego sezonu.
Po siedmiu kolejkach Lechia zajmuje 15. miejsce w tabeli Betclic 1 Ligi. Ma 7 punktów, a jej bilans to dwa zwycięstwa, jeden remis i cztery porażki. Drużyna zdobyła osiem bramek i straciła ich trzynaście. Tabela jest jednak na tym etapie sezonu bardzo wyrównana. Lechia nie straciła jeszcze możliwości walki o najwyższe lokaty, choć początek rozgrywek z pewnością nie przebiegał zgodnie z oczekiwaniami. W 1 Lidze bezpośredni awans wywalczą dwie najlepsze drużyny. Kolejne cztery zespoły, zajmujące miejsca od trzeciego do szóstego, otrzymają szansę w barażach. Stawką będzie jedno dodatkowe miejsce w Ekstraklasie.
Umowa ma pomóc klubowi w walce o awans
Dla Lechii podpisanie porozumienia oznacza przede wszystkim, że klub może planować dalszą część sezonu z większą pewnością co do jednego ze źródeł finansowania. Miasto Gdańsk przeznaczy na realizację umowy 7 mln zł brutto, a środki będą wypłacane w ośmiu etapach. Klub w zamian będzie realizował działania promujące miasto podczas rozgrywek i korzystał z miejskiej infrastruktury. Po miesiącach rozmów sprawa została więc zamknięta. Teraz ciężar przenosi się na boisko, gdzie Lechia będzie musiała udowodnić, że cel zapisany w założeniach umowy jest możliwy do zrealizowania.
Komentarze (0)