- Camilo Mena blisko transferu do Korony Kielce
- Milion euro za wypożyczenie Camilo Meny
- Lechia Gdańsk ma coraz mniej czasu
- Jeszcze w poniedziałek Lechia sprowadziła jego brata
- Camilo Mena zostawia w Gdańsku bardzo dobre liczby
- Lechia straciła już kolejnego ważnego zawodnika
- Korona Kielce sięga po gwiazdę Lechii
Camilo Mena ma zostać zawodnikiem Korony Kielce. Kolumbijski skrzydłowy przechodzi obecnie badania medyczne przed transferem. Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, zostanie wypożyczony z Lechii na sezon 2026/27. Korona ma zapłacić za rok gry zawodnika milion euro, a w umowie znajdzie się również opcja wykupu.
Camilo Mena blisko transferu do Korony Kielce
W przypadku tego transferu nic nie wydarzyło się według wcześniej przewidywanego scenariusza. Mena był jednym z najciekawszych zawodników dostępnych tego lata na polskim rynku, a po spadku Lechii Gdańsk z Ekstraklasy naturalnym rozwiązaniem wydawało się jego odejście. Zainteresowanie Kolumbijczykiem było spore. Wśród klubów, które miały obserwować sytuację zawodnika, wymieniano między innymi PAOK Saloniki, Łudogorec Razgrad, a także zespoły z krajów arabskich. Wcześniej pojawiały się również informacje o zainteresowaniu Maccabi Tel Awiw.
Tymczasem 23-letni skrzydłowy ma zostać w Polsce i wrócić do Ekstraklasy już po kilku kolejkach nowego sezonu. Na razie transfer nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony. Mena jest jednak na bardzo zaawansowanym etapie rozmów z Koroną i przechodzi badania medyczne. To właśnie ich pomyślne zakończenie pozwoli sfinalizować całą operację.
Milion euro za wypożyczenie Camilo Meny
Największe zainteresowanie budzą warunki transferu. Korona Kielce zapłaci milion euro za wypożyczenie Camilo Meny na sezon 2026/27. Nie będzie to więc ruch definitywny. Po zakończeniu sezonu kielecki klub otrzyma możliwość wykupu Kolumbijczyka. Na tym etapie nie została ujawniona kwota, za jaką Korona mogłaby przeprowadzić transfer definitywny. Dla Lechii jest to interesująca konstrukcja. Gdański klub otrzyma znaczące pieniądze już za roczne wypożyczenie, a jednocześnie zachowa możliwość uzyskania kolejnej kwoty w przypadku transferu definitywnego. Jeszcze wcześniej pojawiały się informacje, że Lechia oczekuje za Menę około 8 milionów euro. Przy takiej wycenie znalezienie klubu gotowego na transfer definitywny nie było łatwe. Ostatecznie rozwiązaniem okazało się wypożyczenie.
Lechia Gdańsk ma coraz mniej czasu
Do zamknięcia całej operacji pozostały godziny. Polskie okno transferowe zamyka się w środę 9 września o północy. Do tego momentu kluby muszą dopiąć formalności, jeśli Mena ma tej jesieni występować w Koronie. Informację o zainteresowaniu Kolumbijczykiem jako pierwszy przekazał w serwisie X użytkownik Bakoskaut. Początkowo pojawiła się wiadomość sugerująca transfer definitywny. Później udało się zweryfikować, że chodzi o płatne wypożyczenie z opcją wykupu.
Mena pożegnał się już z kolegami z gdańskiego zespołu i udał się na południe Polski. Wszystko wskazuje więc na to, że jego przygoda z Lechią dobiega końca, choć do oficjalnego potwierdzenia transferu potrzebne są jeszcze ostatnie formalności. Po zamknięciu polskiego okna możliwe będą jeszcze transfery do lig, w których okno pozostaje otwarte. Dotyczy to między innymi Grecji i Turcji. W przypadku Meny kierunek jest jednak obecnie jasno określony.
Jeszcze w poniedziałek Lechia sprowadziła jego brata
W historii transferu Meny trudno pominąć wydarzenia zaledwie kilkanaście godzin wcześniejsze. Lechia Gdańsk podpisała pięcioletni kontrakt z Javierem Meną, młodszym bratem Camilo. Klub ogłosił transfer w poniedziałkowy wieczór, a kibice szybko zaczęli wyobrażać sobie obu Kolumbijczyków grających razem w biało zielonych barwach. Taki obrazek może się jednak nie wydarzyć.
Javier Mena ma 20 lat. Do Lechii trafił z Deportivo Pereira, a wcześniej był wypożyczany między innymi do Orsomarso SC i Deportivo Cali. Jest również reprezentantem Kolumbii do lat 21. Z gdańskim klubem związał się umową obowiązującą do czerwca 2031 roku.
Transfer młodszego z braci był jednak dla Lechii również wyzwaniem kadrowym. Po jego sprowadzeniu klub miał aż pięciu zawodników spoza Unii Europejskiej: Camilo Menę, Javiera Menę, Bakary'ego Sonko, Kevina Dodaja oraz Rifeta Kapicia. W Betclic 1. Lidze obowiązuje limit dotyczący zawodników spoza UE mogących jednocześnie przebywać na boisku. Odejście Camilo oznacza zatem nie tylko zmianę sportową, ale także zmniejszenie problemu związanego z limitem.
Camilo Mena zostawia w Gdańsku bardzo dobre liczby
Powód zainteresowania Kolumbijczykiem jest łatwy do wskazania. Camilo Mena był jednym z najważniejszych ofensywnych zawodników Lechii Gdańsk. Do gdańskiego klubu trafił w sierpniu 2023 roku. Wcześniej występował w Valmierze, z której został wykupiony przez Lechię za około 1,6 miliona euro. W poprzednim sezonie już na poziomie Ekstraklasy, Mena rozegrał 31 spotkań, zdobył pięć bramek i zanotował aż dziesięć asyst. Był jednym z piłkarzy, którzy najbardziej wyróżniali się w zespole z Gdańska. Dobre liczby nie zniknęły po spadku do Betclic 1. Ligi. W sześciu pierwszych meczach obecnych rozgrywek Kolumbijczyk strzelił jednego gola i zaliczył cztery asysty. Jego ostatnim występem w Lechii może okazać się wyjazdowy mecz z Bruk Betem Termalicą Nieciecza. Gdańszczanie przegrali 1:2, a Mena rozegrał pełne spotkanie.
Lechia straciła już kolejnego ważnego zawodnika
Transfer Meny wpisuje się w bardzo intensywne lato przy Traugutta. Lechia nie tylko przebudowuje zespół po spadku, ale również sprzedaje kolejnych zawodników. W tym oknie transferowym klub pożegnał między innymi Tomasa Bobcka, który przeniósł się do Frosinone Calcio. Sprzedany został także Iwan Żelizko, który trafił do Łudogorca Razgrad. Za transfer Żelizki Lechia miała otrzymać około 4 milionów euro, natomiast Bobcek został sprzedany za ponad 10 milionów euro.
Mena może być kolejnym dużym finansowym ruchem gdańskiego klubu. Co istotne, jego przypadek różni się od poprzednich transferów, ponieważ Lechia nie sprzedaje go od razu. Najpierw otrzyma milion euro za wypożyczenie, a później może mieć kolejną możliwość zarobku.
Korona Kielce sięga po gwiazdę Lechii
Dla Korony Kielce sprowadzenie Meny byłoby jednym z najmocniejszych ruchów tego okna transferowego. Kielecki klub już wcześniej mocno przebudował skład. Do drużyny dołączyli między innymi Patrik Hellebrand, Ariel Mosór, Ondrej Lingr, Michael Ameyaw, Kamil Jakubczyk, Morgan Fassbender oraz Norbert Barczak.
Teraz do tej listy może dołączyć zawodnik, który jeszcze kilka miesięcy temu był jedną z najważniejszych postaci Lechii w Ekstraklasie. Korona prowadzona przez Jacka Zielińskiego po sześciu kolejkach miała dziewięć punktów. Wzmocnienie skrzydła piłkarzem o takich liczbach może być ważnym elementem walki o wyższe miejsce w tabeli. Mena daje przede wszystkim szybkość, jakość w pojedynkach jeden na jeden i możliwość kreowania sytuacji. Cztery asysty w pierwszych sześciu meczach tego sezonu pokazują, że nawet po spadku Lechii pozostał zawodnikiem umiejącym robić różnicę.
Komentarze (0)