reklama

233 tony odpadów rok temu. Teraz nad Motławą pojawił się ważny sygnał

Opublikowano:
Autor:

233 tony odpadów rok temu. Teraz nad Motławą pojawił się ważny sygnał - Zdjęcie główne
Autor: MZ | Opis: Akcja Czysta Wisła wraca. W Gdańsku padła ważna deklaracja

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PrzyrodaNad Motławą pojawił się powód do ostrożnego optymizmu, ale organizatorzy Akcji Czysta Wisła nie zamierzają jeszcze otwierać szampana. W Gdańsku pokazali, co zmieniło się w polskich rzekach i co chcą sprawdzić dalej.
reklama
reklama

Pierwszy dzień wydarzenia w Gdańsku był okazją do przedstawienia szczegółów tegorocznej edycji, ale również do rozmowy o tym, co podczas sprzątania rzek widzą sami wolontariusze. W spotkaniu uczestniczyli organizatorzy, przedstawiciele lokalnych organizacji oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Akcja Czysta Wisła w Gdańsku. Dlaczego spotkali się nad Motławą?

Konferencję zorganizowano nad Motławą, w rejonie Rybackiego Pobrzeża. To miejsce ma dla organizatorów szczególne znaczenie, ponieważ Akcja Czysta Wisła obejmuje nie tylko główny nurt Wisły, ale również wszystkie jej dopływy.

Dominik Dobrowolski, ekolog, podróżnik i pomysłodawca inicjatywy, przypominał, że Gdańsk od lat jest ważnym punktem jego działań związanych z rzekami. To właśnie tutaj kończyło się wiele jego Recycling Races, czyli spływów rzekami.

reklama

- Można powiedzieć w miejscu kultowym dla Wisły, czyli na Motławie. Dlaczego takie kultowe? Dlatego, że przypominam, że akcja Czysta Wisła zawsze odbywa się nie tylko na Wiśle, ale na wszystkich jej dopływach. Gdańsk jest wyjątkowym miejscem. Tutaj kończyło się wiele moich Recycling Races, czyli spływów rzekami. No i tutaj od czterech lat również ogłaszamy czwartą i kolejną edycję Akcji Czysta Wisła. W tym roku już się zgłosiło ponad 10 tysięcy wolontariuszy, ale przypominam, że teraz dopiero zaczynamy zachęcać do zapisów - mówi Dominik Dobrowolski.

Tegoroczna edycja rozpocznie się 1 września i potrwa do końca miesiąca. Lokalne akcje będą organizowane na całej długości Wisły oraz nad jej dopływami.

reklama

Ponad 25 tysięcy wolontariuszy sprzątało Wisłę

Ubiegłoroczna edycja pokazała skalę przedsięwzięcia. W 2025 roku w Akcji Czysta Wisła uczestniczyło ponad 25 tysięcy wolontariuszy. Wspólnie zebrali 233 tony odpadów. Sprzątanie odbywało się w 164 miejscowościach nad 46 rzekami. Wśród znajdowanych odpadów były między innymi plastik, szkło, gabaryty oraz opony.

Dla organizatorów 233 tony są jednak trudną do jednoznacznej oceny liczbą. Z jednej strony oznaczają ogromną mobilizację mieszkańców. Z drugiej pokazują, jak dużo odpadów wciąż znajduje się w środowisku.

- Przypomnę, że w zeszłym roku to było 233 tony śmieci, które udało nam się, chociaż to ja zawsze nie wiem, czy to jest pozytywna informacja, czy negatywna, ale w każdym razie udało nam się uwolnić rzeki od tych odpadów. Ja bym chciał, żeby każdego roku coraz więcej ludzi się przyłączało do akcji, ale żeby tych śmieci było mniej - mówi Dominik Dobrowolski.

reklama

W tym roku już na początku działań zgłosiło się ponad 10 tysięcy osób. Organizatorzy spodziewają się, że ta liczba jeszcze wzrośnie.

Rozwiń

W rzekach jest mniej butelek PET i aluminiowych puszek

Jedna z informacji przekazanych podczas spotkania daje organizatorom powód do ostrożnego optymizmu. Podczas pierwszych wydarzeń przeprowadzonych w różnych częściach Polski zauważono mniej opakowań objętych systemem kaucyjnym.

Chodzi przede wszystkim o butelki PET oraz aluminiowe puszki. Według relacji organizatora różnica jest wyraźna w porównaniu z ubiegłym rokiem.

- I w pewnym sensie mam taką dobrą też informację, bo za nami już pierwsze takie wydarzenia startowe w różnych rejonach Polski i na pewno o wiele mniej jest opakowań objętych kaucją. Tak jak przypomnę, że w zeszłym roku podczas każdej akcji to było kilkadziesiąt worków puszek aluminiowych, butelek PET, to teraz naprawdę jak robimy akcje, to jeżeli się znajdzie kilka takich opakowań, to jest już sukces - mówi Dominik Dobrowolski.

Organizatorzy wiążą tę zmianę z funkcjonowaniem systemu kaucyjnego. Ich zdaniem jest to przykład na to, że odpowiednie rozwiązania prawne mogą wpływać na ilość odpadów pozostających w środowisku.

- Zatem moim zdaniem rozwiązania systemowe są może nawet bardziej istotne i ważniejsze niż takie nasze społeczne inicjatywy, dlatego że poprzez mądre prawo, jego egzekwowanie możemy bardziej pomóc środowisku. Natomiast my oczywiście nie stopujemy, cały czas działamy. No i zapraszamy do czwartej edycji Akcji Czysta Wisła - podkreśla Dobrowolski.

Organizatorzy chcą rozszerzenia systemu kaucyjnego

Podczas konferencji dużo miejsca poświęcono odpadom, które nadal stanowią problem. Jednym z nich są jednorazowe opakowania szklane, w tym butelki po alkoholu.

Organizatorzy chcą rozszerzenia systemu kaucyjnego również na kolejne rodzaje opakowań.

- W tym roku chcielibyśmy również tak mocno zaapelować do naszych włodarzy, aby poprawiali prawo. Bo to prawo, tak jak wspomniałem, mówiąc o systemie kaucyjnym, naprawdę może o wiele bardziej pomóc środowisku niż takie nasze drobne akcje sprzątaniowe. Przykładowo wszyscy wiemy, że bardzo dużym problemem cały czas są jednorazowe opakowania szklane, dlatego monitorujemy i prosimy i wymagamy od Ministerstwa Środowiska, żeby wprowadzono rozszerzenie systemu kaucyjnego, chociażby o opakowania po alkoholu. Szczególnie po małpkach, po wódkach. Te opakowania muszą się znaleźć w recyklingu, muszą być wykorzystane jako surowiec, a nie mogą się znaleźć w Motławie - mówi Dominik Dobrowolski.

Organizatorzy zwracają uwagę również na zużyte opony. Ich zdaniem mieszkańcy powinni mieć możliwość bezpłatnego oddawania większej liczby takich odpadów.

- Zauważyliśmy, że jest dużo takich odpadów problematycznych, które nadal nie są dobrze zagospodarowane w Polsce. Mówię tu na przykład o oponach. Chodzi o to, żeby zwiększyć ilość opon, którą mieszkańcy mogą bezpłatnie oddawać do punktów. Dzięki temu znowu uchronimy lasy, rzeki przed tym, że te opony będą wyrzucane - mówi ekolog.

W rzekach znajdowane są odpady z warsztatów samochodowych

Kolejnym problemem są odpady związane z branżą motoryzacyjną. Podczas sprzątania znajdowane są między innymi kokpity oraz elementy wnętrz samochodów. Organizatorzy podejrzewają, że część takich odpadów może pochodzić z warsztatów samochodowych.

- No i jeszcze bardzo też ważna rzecz, którą zauważyliśmy, patrząc jakie śmieci są bardzo często w środowisku, a mianowicie przemysł motoryzacyjny, kokpity samochodowe, jakieś wnętrza samochodów. Ewidentnie to pochodzi z jakichś warsztatów samochodowych. Te instytucje, te firmy muszą być kontrolowane, bo inaczej ciągle lasy i też rzeki będą zaśmiecane takimi odpadami samochodowymi. Więc kontrola, karanie za zaśmiecanie. Ja uważam, że generalnie karanie powinno być o wiele mocniejsze, o wiele większe kary. No i przede wszystkim egzekwowanie tych kar musi być bardziej skuteczne - mówi Dominik Dobrowolski.

Jego zdaniem połączenie odpowiedniego prawa, skutecznego egzekwowania przepisów i działań społecznych może doprowadzić do znaczącej poprawy stanu rzek.

- Więc jeżeli połączymy te wszystkie mechanizmy, czyli mądre prawo, egzekwowanie tego prawa i też naszą aktywność taką społeczną, no to możemy mieć tak samo czystą wodę w Gdańsku, jaką mają w Sztokholmie. To tak naprawdę jest wszystko w naszych rękach - podkreśla ekolog.

Każdy może zorganizować własną akcję sprzątania Wisły

Akcja Czysta Wisła nie ma jednego centralnego sztabu, który wskazuje wszystkim uczestnikom miejsca sprzątania. Lokalna inicjatywa może powstać praktycznie wszędzie nad Wisłą lub jednym z jej dopływów. Może ją zorganizować grupa znajomych, rodzina, szkoła, Koło Gospodyń Wiejskich, Ochotnicza Straż Pożarna, sołectwo czy inna organizacja społeczna.

- Każdy może zorganizować swoją akcję w dowolnym miejscu nad Wisłą lub nad każdym z jej dopływów. Wystarczy zebrać ekipę, wybrać miejsce, posprzątać, a potem dać nam znać, ile było osób, ile zebraliśmy śmieci, przysłać jakieś zdjęcie, a my to publikujemy na facebookowym profilu Akcja Czysta Wisła, na stronie mniejplastiku.pl i w ten sposób budujemy tę wspólnotę - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik Banku Crédit Agricole i jeden ze współorganizatorów akcji.

W przypadku osób i grup, które chcą otrzymać grant na organizację sprzątania, wcześniejsze zgłoszenie jest konieczne.

Wisłę można sprzątać z brzegu, kajakiem albo podczas spaceru

Organizatorzy nie narzucają również jednej formy sprzątania. Można działać z brzegu, ale również z wody. W poprzednich latach uczestnicy korzystali między innymi z kajaków. Takie akcje odbywały się także na Motławie.

Są również grupy rowerzystów, biegaczy oraz osoby, które podczas spacerów z psami zbierają napotkane odpady.

- Akcja Czysta Wisła, chociażby tutaj na Motławie, między innymi polegała na tym, że pływaliśmy tutaj kajakami i wielokrotnie sprzątaliśmy i Wisłę, i Motławę, natomiast mamy akcje na lądzie, mamy akcje rowerzystów, biegaczy, mamy akcje ludzi, którzy kochają psy i robią po prostu spacery z psami i sprzątają. Mówiąc krótko, każda forma aktywności na świeżym powietrzu, wspólna z innymi, połączona ze sprzątaniem, po prostu to jest obopólna korzyść i dla nas, i dla środowiska - mówi Dominik Dobrowolski.

Granty na Akcję Czysta Wisła. Jest wsparcie dla lokalnych grup

Organizatorzy przygotowali również granty dla lokalnych organizatorów. Dzięki wsparciu Banku Crédit Agricole można otrzymać środki na przygotowanie akcji. Pieniądze mogą zostać przeznaczone między innymi na grabie, rękawice, worki i inne potrzebne wyposażenie. Możliwe jest również sfinansowanie odbioru zebranych odpadów.

Podczas konferencji Dobrowolski zwrócił uwagę, że wsparcie może objąć również integrację uczestników.

- W tym roku, tak jak w poprzednich edycjach, dzięki wsparciu Banku Crédit Agricole mamy granty, które przeznaczamy właśnie na wsparcie tych lokalnych działań. Możemy ufundować grabie, rękawice, worki, a nawet pizzę dla uczestników, którzy chcieliby wziąć udział w akcji. Ja serdecznie zapraszam do udziału - mówił.

O granty mogą ubiegać się między innymi Ochotnicze Straże Pożarne, Koła Gospodyń Wiejskich, harcerze, grupy WOPR, sołectwa oraz inne organizacje społeczne.

Koło Gospodyń Wiejskich z Korzeniewa sprząta Wisłę po raz trzeci

W konferencji uczestniczyli przedstawiciele lokalnych organizacji, które od lat włączają się w akcję. Jedną z nich jest Koło Gospodyń Wiejskich z Korzeniewa. Dla jego członków tegoroczne sprzątanie Wisły będzie już trzecim takim wydarzeniem.

W działania angażują się całe rodziny. Akcja ma więc również wymiar edukacyjny.

- My będziemy sprzątać Wisłę w tym roku po raz trzeci. Robimy to całymi rodzinami, edukujemy od najmłodszych lat i jesteśmy przekonani, że ma to sens. Widzimy coraz mniej śmieci i zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby się przyłączyć, bo jest to naprawdę bardzo fajna akcja, która pozwala się lepiej poznać i przy okazji posprzątać nasz kraj - mówiła przedstawicielka Koła Gospodyń Wiejskich z Korzeniewa.

RDOŚ Gdańsk wspiera Akcję Czysta Wisła

Od kilku lat w działania angażuje się również Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Przedstawiciel RDOŚ podczas konferencji zwracał uwagę, że sprzątanie rzek ma znaczenie nie tylko dla osób uczestniczących w wydarzeniu. Chodzi także o środowisko, które ma pozostać w dobrym stanie dla kolejnych pokoleń.

- Świetna akcja, od kilku lat Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku wspiera tutaj Akcję Czysta Wisła. Tak jak było już wspomniane wcześniej, oprócz tej okazji spotkania się w gronie kolegów z pracy, również ten taki przyświecający, dobra rzecz, właśnie czyszczenie, sprzątanie tego, co jest nie tylko dla nas, ale również dla naszych dzieci w przyszłości, więc dbanie i wychodzenie w przyszłość o to, żeby to, co nas otacza służyło nie tylko nam tutaj teraz, ale powiedzmy za wiele pokoleń - mówił przedstawiciel RDOŚ w Gdańsku.

Akcja Czysta Wisła to część kampanii Mniej Plastiku

Akcja Czysta Wisła jest częścią ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej Mniej Plastiku, prowadzonej przez Bank Crédit Agricole wspólnie z Dominikiem Dobrowolskim od siedmiu lat.

Przemysław Przybylski podkreślał, że problem zanieczyszczenia plastikiem dotyczy każdego. Jego zdaniem zmiana musi zacząć się również od codziennych decyzji.

„Akcja Czysta Wisła to jest część ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej Mniej Plastiku, którą wspólnie z Dominikiem realizujemy już od siedmiu lat. Ta kampania ma na celu zwrócenie uwagi na problem, którego wszyscy jesteśmy źródłem. To znaczy wszyscy jesteśmy źródłem zanieczyszczenia środowiska plastikiem i to my możemy być rozwiązaniem tego problemu. Wystarczy, że zmienimy swoje nawyki, zmienimy swoją świadomość i nauczymy się zużywać mniej plastiku” mówił Przemysław Przybylski.

Jak dodawał, udział w akcji może być jednocześnie sposobem na wspólne spędzenie czasu i konkretną pomocą dla środowiska.

„Akcja Czysta Wisła jest właśnie o tym, żeby zabrać swoich bliskich, rodzinę, przyjaciół, kolegów z pracy, pójść nad rzekę, nad swoją rzekę tam, gdzie mieszkamy, spędzić miło czas, a przy okazji zrobić coś dobrego dla środowiska i w ten sposób budujemy wielką wspólnotę osób zaangażowanych w Czyste Rzeki” mówił.

Organizatorzy chcą sprawdzić, jakie firmy zaśmiecają polskie rzeki

Tegoroczna edycja będzie miała również ważny element badawczy. W ubiegłym roku organizatorzy rozpoczęli monitorowanie nie tylko ilości odpadów, ale również ich rodzaju.

Chodziło o stworzenie dokładniejszego obrazu tego, co trafia do polskich rzek.

W tym roku badania zostaną rozszerzone.

„W zeszłym roku rozpoczęliśmy monitorowanie nie tylko ile jest tych śmieci, ale jakie są to śmieci, po to, żeby później zrobić raport i konkretnie określić na przykład jakie firmy, czy jakie opakowania najbardziej zaśmiecają środowisko i między innymi dlatego w tym roku już mamy pewne wnioski dotyczące tego, jak wpłynął system kaucyjny na zaśmiecenie, bo wiemy, że tych opakowań jest mniej, ale teraz chcemy pójść dalej, chcemy sprawdzić na przykład jakie firmy odpowiadają za zaśmiecenie” mówił Dobrowolski.

Organizatorzy chcą następnie wykorzystać te dane w rozmowach z producentami.

„Później oczywiście chcemy wymagać od tych firm, żeby nie tylko sprzedawały swoje towary na rynku, ale też zaangażowały się, aby te towary, te opakowania, te śmieci wracały później do recyklingu, a nie zostawały w środowisku” zapowiadał ekolog.

Po zakończeniu akcji powstanie raport

Wyniki tegorocznych działań mają zostać zebrane w raporcie. Organizatorzy każdego roku przygotowują informacje dotyczące przebiegu akcji, liczby uczestników oraz ilości zebranych odpadów.

Tym razem materiał będzie bardziej szczegółowy.

„Każdego roku po akcji tworzymy informację dotyczącą przebiegu akcji, ilości uczestników, ilości śmieci. W tym roku również poszerzymy tę informację o to właśnie, jakie śmieci zbieraliśmy i kto najbardziej zaśmieca polskie rzeki” zapowiedział Dobrowolski.

Dzięki temu tegoroczna Akcja Czysta Wisła ma dostarczyć danych nie tylko o skali sprzątania, ale również o rodzaju odpadów, które pozostają w środowisku.

Od Baraniej Góry aż po Bałtyk

Czwarta edycja Akcji Czysta Wisła odbędzie się od 1 do 30 września 2026 roku. Działania będą prowadzone od źródeł Wisły na Baraniej Górze aż po ujście rzeki do Bałtyku. Obejmą również jej dopływy.

W ubiegłym roku w akcji uczestniczyło ponad 25 tysięcy wolontariuszy. W tym roku liczba zgłoszonych osób już przekroczyła 10 tysięcy, a zapisy dopiero się rozpoczynają.

Organizatorzy podkreślają jednak, że sprzątanie nie powinno być działaniem wykonywanym tylko we wrześniu.

„Akcja odbywa się od 1 września do końca, natomiast oczywiście namawiamy do tego, żeby o rzeki dbać cały rok, o Wisłę cały rok, bo przede wszystkim walczymy z zaśmiecaniem. Mówiąc krótko, jeżeli nie będziemy zaśmiecać, to nie będziemy musieli później sprzątać” mówił Dominik Dobrowolski.

Ważnym elementem tegorocznej edycji będzie również sprawdzenie, czy zmiany w systemie gospodarowania odpadami rzeczywiście przekładają się na to, co wolontariusze znajdują nad rzekami.

Akcja ma objąć około dwie trzecie Polski, a działania będą prowadzone na całym dorzeczu Wisły.

Jak podkreślał Dobrowolski, chodzi o połączenie aktywności społecznej ze zmianami systemowymi. Im więcej osób będzie angażować się w ochronę rzek, tym większa jest szansa, że w kolejnych latach nad Wisłą, Motławą i ich dopływami będzie coraz mniej odpadów.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo