reklama

Po zatrzymaniu urzędnika GZD padły pytania o nadzór. Jest interpelacja do władz miasta

Opublikowano:
Autor:

Po zatrzymaniu urzędnika GZD padły pytania o nadzór. Jest interpelacja do władz miasta - Zdjęcie główne
Autor: Adobe Stock, Puls Gdańska

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PolitykaŚledztwo dotyczące podejrzenia korupcji w Gdańskim Zarządzie Dróg wywołało kolejne pytania o sposób zarządzania miejskim majątkiem. Opozycyjni radni złożyli interpelację do prezydent Gdańska, wskazując na potrzebę zmian w procedurach związanych ze sprzedażą nieruchomości należących do miasta.
reklama
reklama

Choć postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku i Centralne Biuro Antykorupcyjne nadal znajduje się na wczesnym etapie, wokół sprawy zatrzymanego urzędnika Gdańskiego Zarządu Dróg pojawiają się kolejne pytania. Tym razem nie dotyczą już wyłącznie działań podejrzanego urzędnika i przedsiębiorcy, ale także procedur obowiązujących w miejskich instytucjach oraz nadzoru nad gospodarowaniem nieruchomościami należącymi do miasta.

Do sprawy odnieśli się radni Barbara Imianowska, Przemysław Majewski i Andrzej Skiba, którzy skierowali do prezydent Gdańska obszerną interpelację zawierającą propozycje zmian oraz pytania dotyczące funkcjonowania miejskich procedur.

Śledztwo dotyczy nieruchomości na Wyspie Sobieszewskiej

reklama

Przypomnijmy, że według ustaleń Prokuratury Regionalnej w Gdańsku urzędnik Gdańskiego Zarządu Dróg miał przyjąć co najmniej 25 tys. zł korzyści majątkowej w związku z działaniami dotyczącymi miejskich nieruchomości na Wyspie Sobieszewskiej. Śledczy podejrzewają, że pieniądze miały zostać przekazane w zamian za stworzenie formalnych podstaw umożliwiających bezprzetargowe zbycie gruntów należących do miasta. Jak informowała prokuratura, sprawa dotyczyła działek położonych w rejonie ul. Promienistej. Z ustaleń śledczych wynika, że nieruchomości miały kluczowe znaczenie dla zapewnienia dojazdu do większego terenu inwestycyjnego, którym zainteresowany był przedsiębiorca.

Według informacji przedstawionych przez prokuratora Mariusza Marciniaka chodziło o grunt o powierzchni 156 metrów kwadratowych położony w pobliżu Zatoki Gdańskiej. Sama działka nie miała dużej wartości inwestycyjnej jako samodzielna nieruchomość, jednak była istotna z punktu widzenia dostępu do większego terenu, na którym planowano realizację inwestycji.

reklama

Radni opozycji zwracają uwagę, że chodziło o nieruchomość po dawnym Ośrodku Wypoczynkowym Bałtyk. Według przedstawionej przez nich chronologii przedsiębiorca podpisał wcześniej przedwstępną umowę zakupu nieruchomości, natomiast problemem pozostawał dojazd prowadzący przez miejskie działki drogowe. Opozycja podkreśla jednocześnie, że zgodnie z informacjami przekazywanymi przez śledczych zatrzymany pracownik nie miał samodzielnych kompetencji do sprzedaży nieruchomości, lecz przygotowywał dokumentację i opinie wykorzystywane w dalszym postępowaniu.

Interpelacja po śledztwie. „Mieszkańcy mają prawo do transparentnego zarządzania majątkiem publicznym”

W swojej interpelacji radni podkreślają, że sprawa nie powinna zostać potraktowana wyłącznie jako jednostkowy przypadek.

reklama

„Ujawnione nieprawidłowości nie są wyłącznie incydentem personalnym. Wskazują na istnienie systemowych luk umożliwiających korupcję w procesie dysponowania mieniem komunalnym” – napisali Barbara Imianowska, Przemysław Majewski i Andrzej Skiba.

Autorzy dokumentu przypominają również, że Gdański Zarząd Dróg jest jednostką podległą miastu, a odpowiedzialność za nadzór nad jej funkcjonowaniem spoczywa na kierownictwie samorządu.

Ich zdaniem skala sprawy uzasadnia podjęcie działań wykraczających poza samo śledztwo prowadzone przez prokuraturę.

„Mieszkańcy Gdańska mają prawo do transparentnego zarządzania majątkiem publicznym. Interpelacja niniejsza ma na celu zapewnienie publicznej odpowiedzi na pytanie, jakie konkretne reformy zostaną wdrożone i w jakim terminie, tak by odbudować nadszarpnięte zaufanie do instytucji samorządowych” – czytamy w interpelacji.

Dziesięć propozycji zmian po aferze korupcyjnej

W skierowanym do prezydent Gdańska dokumencie radni przedstawili dziesięć propozycji działań, które ich zdaniem mogłyby zwiększyć przejrzystość gospodarowania miejskim majątkiem. Wśród nich znalazły się między innymi postulaty ograniczenia sprzedaży nieruchomości w trybie bezprzetargowym, utworzenia jawnego rejestru miejskich działek, rozszerzenia zakresu publikowanych informacji o nieruchomościach oraz stworzenia obowiązkowego rejestru kontaktów urzędników z inwestorami i przedsiębiorcami.

Radni proponują również wprowadzenie zasady „czterech oczu” przy decyzjach dotyczących miejskiego majątku, obowiązkowe protokołowanie spotkań z potencjalnymi inwestorami, losowy przydział części spraw oraz rozszerzenie jawności oświadczeń majątkowych osób zajmujących się gospodarowaniem nieruchomościami.

Wśród propozycji znalazł się także pomysł transmisji internetowych z otwarcia ofert w postępowaniach dotyczących miejskiego majątku oraz obowiązkowych konsultacji społecznych poprzedzających sprzedaż części nieruchomości należących do miasta.

„Konieczne są poważne reformy w całym urzędzie”

Zdaniem Przemysława Majewskiego sama kontrola zapowiedziana przez miasto nie powinna zakończyć sprawy.

W rozmowie z Pulsem Gdańska radny podkreślił, że konieczne jest przeanalizowanie również kwestii nadzoru nad jednostką.

– Tak, wyciągnięcie odpowiedzialności wobec przełożonych i osób nadzorujących to konieczność. Widzimy, że 4 lata temu przy ‘aferze owiec’ zwolniono tylko urzędnika i po kontroli biura audytu zamknięto sprawę. Dziś widać, że konieczne są poważne reformy w całym urzędzie – powiedział.

Według Majewskiego jednym z najważniejszych działań powinno być również sprawdzenie wszystkich spraw prowadzonych przez aresztowanego urzędnika.

– Przede wszystkim audyt wszystkich opinii i decyzji, które przygotowywał aresztowany urzędnik. Jest bowiem prawdopodobne, że to nie jedyny przypadek korupcji. Ponadto wstrzymanie bezprzetargowej sprzedaży działek, obowiązek protokołowania wszystkich spotkań z inwestorami czy transparentny proces zbywania miejskiego majątku – przekazał w rozmowie z Pulsem Gdańsk

Opozycja pyta o odpowiedzialność władz miasta

Jednym z najmocniejszych elementów całej dyskusji staje się pytanie o odpowiedzialność za nadzór nad miejskimi jednostkami. W swojej informacji skierowanej do mediów radni zwracają uwagę, że procedura związana z nieruchomością miała być prowadzona już na zaawansowanym etapie, a sama sprawa nie ogranicza się wyłącznie do działań jednego urzędnika.

Wskazują również, że według informacji przekazywanych przez miasto sprzedaż działek została ostatecznie zablokowana, zanim doszło do finalizacji transakcji. Jednocześnie oczekują odpowiedzi dotyczących funkcjonowania mechanizmów kontrolnych oraz skuteczności dotychczasowego nadzoru nad procesami związanymi z miejskim majątkiem.

Afera w GZD a wotum zaufania dla prezydent Gdańska

Sprawa zaczyna mieć także wyraźny wymiar polityczny. W czerwcu Rada Miasta Gdańska będzie debatować nad raportem o stanie miasta oraz głosować nad absolutorium i wotum zaufania dla prezydent Gdańska.

Przemysław Majewski nie ukrywa, że ujawnione okoliczności będą miały wpływ na ocenę działań władz miasta.

– Sprawa korupcji w Gdańskim Zarządzie Dróg to kolejny przykład, potwierdzający, że Prezydent nie powinna otrzymać absolutorium i wotum zaufania za 2025 rok. Cała procedura przygotowania do sprzedaży rozpoczęła się jeszcze w ubiegłym roku, a Prezydent Lodzińska wydała już zarządzenie w sprawie sprzedaży. Czas na konsekwencje wobec władz – powiedział radny w rozmowie z Pulsem Gdańska.

Śledztwo pozostaje w toku

Prokuratura Regionalna w Gdańsku podkreśla, że postępowanie ma charakter rozwojowy. Obecnie zarzuty usłyszały dwie osoby: urzędnik Gdańskiego Zarządu Dróg oraz przedsiębiorca. Śledczy nie wykluczają jednak dalszego rozwoju sprawy i analizują kolejne materiały zabezpieczone podczas przeszukań.

W toku postępowania zabezpieczono dokumentację papierową, komputery, telefony komórkowe oraz nośniki danych. Analizowane są również inne postępowania związane z gospodarowaniem nieruchomościami należącymi do miasta. Równolegle do działań śledczych trwa dyskusja dotycząca procedur związanych z gospodarowaniem miejskim majątkiem, nadzoru nad jednostkami organizacyjnymi miasta oraz zasad sprzedaży nieruchomości należących do Gdańska.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo