Ten las nie potrzebuje koszenia, grabienia ani podlewania. W Gdańsku będzie ich siedemnaście W Gdańsku rośnie już dziesięć kawałków prawdziwego, rodzimego lasu, które jeszcze trzy lata temu były zwykłym trawnikiem albo pustym poboczem drogi. Za większością z nich stoi instytucja, po której najmniej spodziewalibyśmy się sadzenia drzew, spółka zajmująca się utylizacją odpadów. Miasto (...)