reklama

Pijany jeździł i szukał Ukraińców do zaczepki. Jego ofiarami zostali Polacy - ojciec z synem

Opublikowano:
Autor:

Pijany jeździł i szukał Ukraińców do zaczepki. Jego ofiarami zostali Polacy - ojciec z synem - Zdjęcie główne
Autor: Oskar Bąk | Pulsgdańska.pl | Opis: Zdjęcie poglądowe wygenerowane za pomocą narzędzi AI

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeMiał ponad 1,5 promila, nigdy nie miał prawa jazdy, ale miał samochód i potrzebę do wszczęcia awantury. 37-latek objeżdżał ogrody działkowe przy Modrej, wyzywając mężczyzn, których wziął za Ukraińców. Jak się okazało dwóch z nich okazało się Polakami, a na mocnych słowach się tu nie skończyło
reklama
reklama

Pytanie o akcent skończyło się wyzwiskami

Z relacji policji wynika, że pierwszą ofiarą był obywatel Ukrainy idący przez teren działek. Kierowca podjechał, zapytał o coś pozornie niewinnego, a gdy usłyszał odpowiedź z obcym akcentem, zmienił się w kilka sekund.

Mężczyzna podjechał do niego, zadał jakiekolwiek pytanie, jakby to nie miało wtedy większego znaczenia, natomiast gdy tylko zorientował się, że pokrzywdzony odpowiedział mu w swoim języku z obcym akcentem, natychmiast stał się agresywny. Zaczął go wyzywać, używając słów wulgarnych, wyganiał z Polski, wskutek czego doprowadził do znieważenia na tle narodowościowym.

 Relacjonuje aspirant sztabowy Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

reklama

Ojciec i syn wzięci za Ukraińców

Pokrzywdzony zdążył się oddalić, napastnik jednak nie skończył. Zaczepił kolejnych dwóch mężczyzn na sąsiedniej działce, ojca i syna, obywateli Polski. Doszło do szarpaniny, jeden z mężczyzn trafił do szpitala ze złamaną ręką

Mężczyzna był bardzo agresywny, wulgarny, wykrzykiwał, jak ustalili policjanci. Gdy podjechał do tych dwóch mężczyzn, obywateli Polski, jedno z jego pierwszych słów było pytanie, czy wy też jesteście Ukraińcami.

reklama

Mówi Chrzanowski.

Trzy zarzuty i zakaz zbliżania się

37-latka zatrzymano chwilę później. Badanie wykazało ponad 1,5 promila, a mężczyzna nigdy nie miał prawa jazdy. Usłyszał trzy zarzuty: znieważenia na tle narodowościowym, spowodowania uszczerbku na zdrowiu powyżej siedmiu dni o charakterze chuligańskim, za co grozi nawet siedem i pół roku więzienia, oraz prowadzenia auta pod wpływem alkoholu. Prokuratura zastosowała dozór policyjny i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo