O sprawie poinformowała asp.sztab. Mariusza Chrzanowskiego, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku. Z przekazanego przez policję komunikatu wynika, że do kradzieży doszło w jednym z kościołów na terenie gdańskiego Śródmieścia. Kilka dni później zatrzymano 40-letniego obywatela Rumunii, a sprawa trafiła do sądu.
73-latka została okradziona w gdańskim kościele
Kobieta jest mieszkanką powiatu gryfickiego i odwiedzała Gdańsk. Podczas pobytu w jednym z kościołów w Śródmieściu nie zauważyła, że ktoś sięgnął do jej plecaka. O tym, że mogło dojść do kradzieży, dowiedziała się dopiero po wyjściu ze świątyni. Jedna z osób zwróciła jej uwagę, że plecak jest otwarty. 73-latka sprawdziła swoje rzeczy. Zorientowała się, że brakuje portfela. Były w nim dokumenty oraz 1500 zł w gotówce. Kobieta zgłosiła sprawę policji. Zawiadomienie przyjęli funkcjonariusze z komisariatu przy ul. Długiej Grobli 4 w Gdańsku.
W sprawie pojawił się ważny szczegół. W czasie, gdy 73-latka składała zawiadomienie, do rewiru dzielnicowych przy ul. Piwnej 32/35 zgłosiła się osoba, która znalazła portfel. Dokumenty należące do seniorki znajdowały się w środku. Brakowało jednak gotówki. Policjanci wiedzieli już, że muszą przede wszystkim ustalić, kiedy dokładnie doszło do kradzieży. Od tego rozpoczęła się praca kryminalnych.
Policjanci sprawdzili osoby, które były w kościele
Funkcjonariusze przeanalizowali informacje przekazane przez pokrzywdzoną. Sprawdzili również nagrania monitoringu i rozmawiali z osobami, które mogły posiadać informacje dotyczące zdarzenia. Najważniejsze okazało się odtworzenie czasu, w którym kobieta przebywała w świątyni. Policjanci zawęzili w ten sposób krąg osób, które mogły mieć związek z kradzieżą. Ich uwagę zwróciła grupa turystów wchodząca do kościoła razem z 73-latką. Kryminalni przeanalizowali dostępne materiały i wytypowali mężczyznę, który mógł odpowiadać za kradzież. Następnie ustalili jego tożsamość i rozpoczęli poszukiwania.
W ustaleniu miejsca pobytu podejrzanego pomógł miejski monitoring. Jak przekazuje policja, operator systemu po kilkudziesięciu minutach zauważył mężczyznę na ul. Chmielnej. Informacja natychmiast trafiła do kryminalnych. Funkcjonariusze ze Śródmieścia pojawili się na miejscu w ciągu kolejnych minut. Mężczyzna został zatrzymany. Policjanci ustalili, że jest nim 40-letni obywatel Rumunii.
Zatrzymany mężczyzna stanął przed sądem
Do zatrzymania doszło w piątek. Z uwagi na okoliczności sprawy zastosowano wobec mężczyzny procedurę trybu przyspieszonego. Jak wyjaśnia policja, w określonych przypadkach pozwala ona na szybkie doprowadzenie zatrzymanego przed sąd. Jednym z warunków może być brak stałego miejsca pobytu w Polsce w przypadku cudzoziemca, przy jednoczesnym braku wątpliwości co do okoliczności popełnienia przestępstwa. W takich przypadkach zatrzymany może w ciągu 48 godzin stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. W tej sprawie procedura przebiegła sprawnie. Do zatrzymania doszło w piątek, a już w niedzielę 40-latek usłyszał wyrok.
6 miesięcy więzienia za kradzież szczególnie zuchwałą
Sąd skazał 40-letniego obywatela Rumunii na 6 miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna został również zobowiązany do naprawienia wyrządzonej szkody oraz uiszczenia kosztów sądowych. Policja zakwalifikowała czyn jako kradzież szczególnie zuchwałą. Za takie przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. W sprawie kluczowe znaczenie miały zabezpieczone nagrania, analiza osób znajdujących się w świątyni oraz współpraca kryminalnych z operatorem miejskiego monitoringu.
Komentarze (0)