Do zdarzenia doszło w Tychnowach w gminie Kwidzyn. Znalezisko pochodziło z czasów II wojny światowej. Jego sprawdzeniem zajął się policyjny pirotechnik, a później do akcji wkroczyli saperzy.
Kobieta znalazła podejrzany przedmiot podczas spaceru
W poniedziałek, 7 września około godziny 15.30 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kwidzynie otrzymał zgłoszenie dotyczące przedmiotu znalezionego w lesie w Tychnowach. Zauważyła go kobieta spacerująca po lesie. Na pierwszy rzut oka nie było wiadomo, z czym dokładnie ma do czynienia. Przedmiot przypominał jednak niewybuch, dlatego kobieta nie próbowała go podnosić ani sprawdzać na własną rękę. Zawiadomiła policję. To właśnie w takich sytuacjach szybkie powiadomienie służb ma kluczowe znaczenie. Osoba, która natrafia na podobne znalezisko, nie musi samodzielnie ustalać, czy jest ono rzeczywiście niebezpieczne.
Na miejsce skierowano policyjnego pirotechnika. Specjalista potwierdził, że znaleziony przedmiot był zapalnikiem artyleryjskim z okresu II wojny światowej. Policjanci zabezpieczyli miejsce do czasu przyjazdu patrolu saperskiego. Następnie do Tychnów przyjechali saperzy z Chełmna, którzy zabezpieczyli i zabrali niebezpieczny przedmiot.
Ponad 80 lat po wojnie wciąż można trafić na wojenne pozostałości
Historia z Tychnów pokazuje, że pozostałości po II wojnie światowej nadal można znaleźć podczas zwykłych czynności. Nie trzeba prowadzić specjalnych poszukiwań. Na takie przedmioty można natrafić podczas spaceru po lesie, prac polowych, robót budowlanych czy innych prac ziemnych. Problem w tym, że ich wygląd często nie pozwala łatwo rozpoznać zagrożenia. Po dziesięcioleciach metal może być pokryty rdzą i ziemią. Przedmiot może wyglądać jak stary, niepozorny element metalowy, choć w rzeczywistości może być częścią amunicji. Policja przypomina, że niewybuchy i niewypały nawet po wielu latach mogą stanowić poważne zagrożenie dla życia i zdrowia. Dlatego nie należy kierować się wyglądem znaleziska.
Znalazłeś niewybuch? Najważniejsza jest jedna zasada
Jeżeli podczas spaceru lub prac ziemnych zauważysz coś, co przypomina pocisk, granat, niewybuch, niewypał albo zapalnik, nie próbuj sprawdzać, czym jest. Nie wolno takiego przedmiotu podnosić, przesuwać ani przenosić. Nie należy również kopać wokół niego, usuwać ziemi lub rdzy, rozbierać go ani uderzać w jego powierzchnię. Dotyczy to także przedmiotów, które wyglądają na bardzo stare lub mocno skorodowane. Bez specjalistycznej wiedzy nie da się bezpiecznie ocenić ich stanu.
Co zrobić, gdy znajdziesz podejrzany przedmiot?
Po zauważeniu potencjalnie niebezpiecznego znaleziska należy oddalić się na bezpieczną odległość. Jeśli w pobliżu znajdują się inne osoby, trzeba uniemożliwić im podejście do przedmiotu. Szczególną uwagę należy zwrócić na dzieci. Jeżeli można to zrobić bez ponownego zbliżania się do znaleziska, warto zapamiętać charakterystyczne elementy otoczenia. Mogą pomóc służbom w szybkim odnalezieniu miejsca. Nie należy jednak wracać do przedmiotu ani próbować samodzielnie go oznaczać.
Następnie trzeba zadzwonić pod numer alarmowy 112 i poinformować o znalezisku. Policjanci zabezpieczą teren i w razie potrzeby wezwą patrol saperski.
Nigdy nie zabieraj wojennego znaleziska do domu
Szczególnie niebezpiecznym zachowaniem byłoby przeniesienie znalezionego przedmiotu. Nie wolno zabierać go do samochodu, domu ani żadnego innego miejsca. Nie należy także próbować samodzielnie sprawdzać jego zawartości czy stanu technicznego. Takie działania mogą stworzyć zagrożenie nie tylko dla osoby, która znalazła przedmiot, ale również dla innych ludzi. W Tychnowach sytuacja zakończyła się bezpiecznie, ponieważ kobieta zachowała ostrożność i od razu powiadomiła służby. Dzięki temu przedmiot został rozpoznany przez pirotechnika, a następnie zabrany przez saperów z Chełmna.
Policja przypomina, że w przypadku wojennych znalezisk lepiej zachować nadmiar ostrożności niż próbować samodzielnie sprawdzać, z czym mamy do czynienia. Wystarczy się oddalić i zadzwonić pod 112.
Komentarze (0)