reklama

Zabójstwo 13-letniej Izy w Gdyni. Co teraz dzieje się w śledztwie?

Opublikowano:
Autor:

Zabójstwo 13-letniej Izy w Gdyni. Co teraz dzieje się w śledztwie? - Zdjęcie główne
Autor: KWP Gdańsk

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kronika kryminalnaTa sprawa przez niemal 15 lat czekała na przełom. Po zatrzymaniu Michała S. śledczy wykonali kolejne czynności w sprawie zabójstwa 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej. Prokuratura ujawniła, co wydarzyło się ostatnio.
reklama
reklama

Śledztwo w sprawie tragedii z Gdyni Dąbrowy nadal trwa. Po zatrzymaniu podejrzanego policjanci wykonują kolejne czynności, analizują zabezpieczone przedmioty i przesłuchują świadków. Prokuratura ujawniła także szczegóły dotyczące sierpniowego przesłuchania oraz wrześniowej wizji lokalnej.

Nowe informacje w sprawie zabójstwa Izy. Śledczy wrócili na miejsce zbrodni

Jedną z najważniejszych czynności przeprowadzonych w ostatnim czasie była wizja lokalna w Gdyni Dąbrowie. Odbyła się 2 września 2026 roku, niemal 15 lat po zabójstwie Izabeli Strzałkowskiej. Prokuratura opisała przebieg tej czynności.

- 2 września 2026 roku, na miejscu zabójstwa Izabeli Strzałkowskiej w Gdyni Dąbrowie, pod kierunkiem prokuratora przeprowadzono bez zakłóceń, trwający około dwóch godzin eksperyment procesowy w postaci odtworzenia przebiegu zdarzenia - poinformowała Prokuratura Regionalna w Gdańsku.

reklama

W czynności uczestniczył Michał S., jego obrońca oraz pełnomocnicy rodziny Izabeli Strzałkowskiej. Prokuratura nie ujawnia jednak wszystkich szczegółów tego, co wydarzyło się podczas wizji lokalnej. Śledczy nie informują również o treści wyjaśnień podejrzanego ani zeznaniach świadków.

- O treści zeznań świadków i wyjaśnień podejrzanego nie informujemy - przekazała Prokuratura Regionalna w Gdańsku.

Jednocześnie śledczy potwierdzają, że podejrzany konsekwentnie podtrzymuje swoje stanowisko.

- Michał S. konsekwentnie przyznaje się do zaatakowania Izabeli Strzałkowskiej i do pozbawienia jej życia - poinformował prok. Mariusz Marciniak, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

reklama

Czwarte przesłuchanie Michała S. trwało ponad sześć godzin

Jeszcze przed wizją lokalną, 19 sierpnia 2026 roku, odbyło się czwarte przesłuchanie Michała S. Czynność trwała ponad sześć godzin i była rejestrowana audiowizualnie. Podejrzany składał wyjaśnienia w obecności swojego obrońcy oraz pełnomocników rodziny zamordowanej dziewczynki. Prokuratura nie ujawniła treści jego wypowiedzi. Potwierdziła jednak, że podczas kolejnego przesłuchania Michał S. nadal przyznawał się do zaatakowania dziewczynki i pozbawienia jej życia.

Policja przesłuchuje świadków i analizuje zabezpieczone przedmioty

Śledczy nadal prowadzą intensywne działania. Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku przesłuchują liczne osoby związane z Michałem S. Policjanci analizują również przedmioty zabezpieczone podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania. Czynności te mają znaczenie dla dalszego postępowania. Prokuratura chce na ich podstawie ustalić, jakie kolejne dowody powinny zostać zabezpieczone i jakie opinie specjalistów będą potrzebne. Dopiero po zakończeniu tego etapu śledczy podejmą decyzję dotyczącą powołania kolejnych biegłych.

reklama

Biegli mają ocenić poczytalność podejrzanego

Jednym z kolejnych planowanych etapów postępowania będzie ocena poczytalności Michała S. w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu. Ze względu na charakter zarzutu prokuratura planuje również uzyskanie opinii dotyczącej jego preferencji seksualnych. W grę wchodzą więc badania psychiatryczne, psychologiczne oraz seksuologiczne. W zależności od decyzji biegłych możliwe jest także przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej. Na razie prokuratura nie informuje, kiedy dokładnie badania zostaną przeprowadzone.

Sąd utrzymał tymczasowy areszt Michała S.

2 września zapadła również decyzja dotycząca dalszego pobytu podejrzanego w areszcie. Sąd Okręgowy w Gdańsku nie uwzględnił zażalenia obrońcy i utrzymał w mocy tymczasowe aresztowanie Michała S. Mężczyzna pozostaje więc za kratami, podczas gdy śledczy wykonują kolejne czynności procesowe.

Pierwotną decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztowania podjął 22 lipca Sąd Rejonowy Gdańsk Południe w Gdańsku. Areszt został zastosowany na trzy miesiące. Sąd wskazał między innymi na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanego czynu oraz przesłanki związane z grożącą podejrzanemu surową karą.

Michał S. został zatrzymany po niemal 15 latach

Przełom nastąpił 21 lipca 2026 roku. Tego dnia funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zatrzymali w Gdyni 37-letniego Michała S. W chwili zabójstwa Izabeli Strzałkowskiej miał 22 lata. Mieszkał w tej samej dzielnicy co dziewczynka i jej rodzina.

Wcześniej nie był karany ani notowany przez policję. Później ukończył studia, podjął pracę, założył rodzinę i ma dwoje dzieci w wieku przedszkolnym. Po zatrzymaniu pobrano od niego materiał biologiczny, który został przekazany do dwóch niezależnych ośrodków naukowych.

Dwa niezależne badania DNA potwierdziły zgodność

Materiał pobrany od Michała S. został poddany analizie przez ekspertów z Pracowni Biologii i Genetyki Sądowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Pracowni Genetyki Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie. Obie niezależne ekspertyzy potwierdziły zgodność profilu DNA podejrzanego z profilem wyizolowanym z materiału biologicznego zabezpieczonego w 2011 roku. Badania zostały wykonane w ciągu 48 godzin od zatrzymania. To właśnie zabezpieczony przed laty materiał biologiczny pozwolił po niemal 15 latach wrócić do sprawy z nowym dowodem.

Mariusz Marciniak zwracał uwagę na znaczenie pracy wykonanej przez śledczych i biegłych w 2011 roku:

- To właśnie dzięki temu profesjonalnemu zabezpieczeniu przez 15 lat, wraz z rozwojem technik badań DNA, możliwe było wykonanie dzisiejszych badań porównawczych. Gdyby tego materiału biologicznego nie zabezpieczono, dziś nie mielibyśmy już czego badać. Największy wkład w prawidłowość zabezpieczenia dowodów biologicznych mają biegli z Zakładu Medycyny Sądowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego - poinformował prok. Mariusz Marciniak, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Podejrzanego wskazała genealogia genetyczna

Przez lata profil DNA zabezpieczony w sprawie nie pozwalał ustalić tożsamości sprawcy. Nie znajdował się w dostępnych bazach danych. Przełom nastąpił dzięki wykorzystaniu genealogii genetycznej. Śledczy nie znaleźli bezpośrednio profilu Michała S. W jednej z ogólnodostępnych baz znajdował się jednak materiał genetyczny osoby z nim spokrewnionej.

- Osoba spokrewniona z nim dobrowolnie przekazała swój materiał genetyczny do ogólnodostępnej bazy DNA. My znaleźliśmy właśnie członka rodziny. Policjanci przeanalizowali wszelkie dostępne dane, wytypowali osoby męskie, a następnie biegli genetycy wskazali konkretnego mężczyznę. To, że jest on w stu procentach zgodny z materiałem biologicznym zabezpieczonym na ciele Izy Strzałkowskiej, potwierdziły niezależne badania wykonane w Gdańsku i Krakowie - wyjaśniał prok. Mariusz Marciniak.

W ten sposób śledczy dotarli do Michała S. Jak podkreślała prokuratura, mężczyzna przez cały czas pozostawał stosunkowo blisko miejsca, w którym doszło do tragedii.

- My szukaliśmy po całej Europie, po całym świecie, a tymczasem podejrzany był naprawdę blisko. Mieszkał w tej samej dzielnicy co Izabela Strzałkowska

Na obecnym etapie śledczy nie mają podstaw, aby twierdzić, że Michał S. znał wcześniej Izabelę. Jedną z rozpatrywanych hipotez pozostaje możliwość, że dziewczynka padła ofiarą przypadkowego ataku.

23 sierpnia 2011 roku. Tragedia 13-letniej Izy

Do zabójstwa doszło 23 sierpnia 2011 roku w Gdyni Dąbrowie. 13-letnia Izabela Strzałkowska spotkała się tego dnia z koleżanką. Wieczorem odprowadziła ją na pobliski przystanek autobusowy. Koleżanka odjechała autobusem o godzinie 20.20. Iza ruszyła w stronę domu. Nigdy do niego nie dotarła. Jej ciało znaleziono w lesie, około 300 metrów od bloku, w którym mieszkała. Na miejscu zbrodni śledczy zabezpieczyli materiał biologiczny. Pozwolił on stworzyć profil DNA potencjalnego sprawcy. Przez kolejne lata nie udało się jednak ustalić, do kogo należał.

Przez lata sprawa pozostawała niewyjaśniona

Śledczy nie mieli bezpośrednich świadków zabójstwa, a profil DNA nie pojawiał się w dostępnych bazach. Sprawa pozostawała więc nierozwiązana mimo kolejnych prób ustalenia sprawcy. Dopiero rozwój technologii genetycznych pozwolił wykorzystać zabezpieczony w 2011 roku materiał w zupełnie nowy sposób. Prokuratura wskazywała, że obecny przełom jest również przykładem możliwości współczesnej kryminalistyki.

Sprawa zabójstwa Izabeli Strzałkowskiej jest jednym z przykładów wykorzystania nowoczesnych metod genetycznych w sprawach, które przez lata pozostawały niewyjaśnione.

Prokuratura nie ujawnia wszystkich szczegółów śledztwa

Na obecnym etapie śledczy nie informują o wszystkich ustaleniach. Prokuratura nie podaje treści wyjaśnień Michała S. ani szczegółów zeznań świadków. Wiadomo natomiast, że Michał S. pozostaje tymczasowo aresztowany, a funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku nadal wykonują czynności pod nadzorem prokuratora. Po zakończeniu obecnego etapu postępowania śledczy będą mogli zdecydować o dalszych działaniach, w tym o powołaniu biegłych do oceny poczytalności podejrzanego oraz przeprowadzeniu badań związanych z charakterem zarzucanego mu czynu.

Jeżeli zarzuty zostaną potwierdzone przed sądem, Michałowi S. może grozić kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Ostateczna odpowiedzialność karna może zostać rozstrzygnięta wyłącznie przez sąd.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo