reklama

Niepokojące odkrycie na Pomorzu. Chodzi o martwą fokę

Opublikowano:
Autor:

Niepokojące odkrycie na Pomorzu. Chodzi o martwą fokę - Zdjęcie główne
Autor: archiwum Puls Gdańska | Opis: zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeNa jednej z plaż na Pomorzu doszło do niepokojącego odkrycia. Sprawą zajęli się przedstawiciele WWF, a dalsze działania zaplanowano na najbliższe dni. Co wydarzyło się na wybrzeżu i jakie mogą być tego okoliczności?
reklama
reklama

Do zdarzenia doszło na pomorskiej plaży. O szczegóły zapytaliśmy Agnieszkę Veljković, kierowniczkę Biura Prasowego Fundacji WWF Polska. W odpowiedzi na nasze pytania przedstawicielka fundacji wyjaśniła, jak wyglądała reakcja na zgłoszenie, czy możliwe jest ustalenie przyczyny śmierci zwierzęcia i jak należy postępować po znalezieniu martwej foki.

Martwa foka w Karwieńskich Błotach. WWF przekazał szczegóły zgłoszenia

Informacja o martwej foce trafiła na numer alarmowy Błękitnego Patrolu WWF. Następnie została przekazana do Stacji Morskiej w Helu oraz lokalnego lidera patrolu. Początkowo wolontariusze nie mogli jednak dotrzeć na miejsce.

– Dostaliśmy zgłoszenie na numer alarmowy Błękitnego Patrolu WWF. Informacja o martwej foce została przekazana do Stacji Morskiej w Helu, a także do lokalnego lidera BP WWF. Ze wstępnych informacji wynika, że foka jest dość duża. Stacja Morska na razie nie podejmie interwencji do ciała foki, podobnie jak Błękitny Patrol WWF. To wolontariusze i ze względu na brak dostępności nikt nie mógł tam wczoraj podjechać. Jesteśmy jednak w stałym kontakcie z urzędem gminy oraz z Urzędem Morskim – przekazała Agnieszka Veljković z Fundacji WWF Polska w rozmowie z Pulsem Gdańska.

reklama

Brak natychmiastowej interwencji wynikał z ograniczonej dostępności wolontariuszy. Sprawa została jednak zgłoszona odpowiednim instytucjom, a fundacja pozostawała w kontakcie z lokalnymi władzami. W kolejnej wiadomości WWF przekazał redakcji aktualizację dotyczącą dalszych działań na plaży.

To samiec foki szarej. Kiedy ciało zostanie zabrane?

Fundacja WWF Polska potwierdziła, że zwierzę znalezione w Karwieńskich Błotach to samiec foki szarej. Wolontariusze Błękitnego Patrolu mieli pojawić się na miejscu we wtorek, 20 października. Zabranie ciała zwierzęcia zaplanowano natomiast na środę, 21 października. Informację o planowanych działaniach przekazała Agnieszka Veljković w kolejnej wiadomości do redakcji. Na moment jej otrzymania nie było jeszcze potwierdzenia, że wolontariusze dotarli na plażę ani że ciało zostało zabrane. Nie ustalono również, czy zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. To istotne, ponieważ samo znalezienie martwego zwierzęcia na brzegu nie pozwala określić, co doprowadziło do jego śmierci.

reklama

Dlaczego foka znaleziona na plaży mogła umrzeć? WWF wyjaśnia

Przyczyny śmierci fok znajdowanych na polskim wybrzeżu mogą być naturalne albo związane z działalnością człowieka. Jednym z zagrożeń jest przypadkowy przyłów, czyli zaplątanie się zwierzęcia w sieci rybackie. Zdarza się również, że prądy morskie wyrzucają na brzeg ciała zwierząt, które wcześniej padły w morzu. W przypadku samca foki szarej znalezionego w Karwieńskich Błotach nie ma jednak potwierdzonych informacji, które pozwalałyby wskazać konkretną przyczynę śmierci.

Zapytaliśmy WWF, czy oględziny martwego zwierzęcia mogą pomóc w ustaleniu okoliczności zdarzenia i czy zauważono obrażenia, które pozwoliłyby określić, co się stało.

– Najczęściej podczas samych oględzin nie da się określić przyczyny śmierci zwierzęcia. To może ustalić sekcja zwłok zwierzęcia, natomiast decyzję o sekcji podejmuje Stacja Morska w Helu – wyjaśniła Agnieszka Veljković w rozmowie z Pulsem Gdańska.

reklama

Oznacza to, że nawet oględziny ciała nie zawsze wystarczają do ustalenia przyczyny śmierci. Więcej informacji może przynieść sekcja, ale decyzja o jej przeprowadzeniu należy do Stacji Morskiej w Helu. Na razie nie wiadomo, czy w przypadku foki znalezionej na pomorskiej plaży zostanie ona wykonana.

Martwe foki na polskim wybrzeżu. Kiedy zgłoszeń jest najwięcej?

Znaleziska martwych fok są odnotowywane na polskim wybrzeżu każdego roku. Z odpowiedzi przekazanej przez WWF wynika, że liczba zgłoszeń zmienia się w zależności od pory roku.

– Najwięcej takich zgłoszeń przypada w okresie od czerwca do września. W ostatnich latach średnioroczna liczba martwych fok znajdowanych na naszym wybrzeżu utrzymuje się na podobnym poziomie – poinformowała Puls Gdańska Agnieszka Veljković.

Według fundacji w ostatnich latach nie odnotowano wyraźnej zmiany średniej rocznej liczby martwych fok znajdowanych na polskich plażach. Samo pojawienie się kolejnego zwierzęcia nie przesądza więc o nagłym pogorszeniu sytuacji populacji. Każde zgłoszenie może jednak dostarczyć informacji o miejscu znalezienia zwierzęcia i pozwolić na udokumentowanie kolejnego przypadku. Jeśli uda się ustalić przyczynę śmierci, możliwe jest również lepsze rozpoznanie zagrożeń, z którymi mierzą się foki na Bałtyku.

Co zrobić, gdy znajdziemy martwą fokę na plaży?

Znalezienie martwego zwierzęcia na plaży może budzić niepokój, ale w takiej sytuacji najważniejsze jest zachowanie ostrożności. WWF zaleca, aby nie zbliżać się do ciała, nie dotykać go i nie podejmować prób samodzielnego przenoszenia.

– Jeśli zobaczymy martwe zwierzę na plaży, nie podchodźmy do ciała, trzymajmy psy na smyczy. Warto miejsce jakoś wygrodzić, wbijając na przykład patyki. Warto także powiadomić Błękitny Patrol WWF, podając lokalizację ciała – przekazała Agnieszka Veljković.

Zabezpieczenie miejsca pozwala ograniczyć ryzyko przypadkowego kontaktu ze zwierzęciem. Szczególną uwagę należy zwrócić na psy, które powinny pozostawać na smyczy i nie mieć dostępu do martwej foki. Ważne jest również dokładne wskazanie miejsca znalezienia zwierzęcia. Dzięki temu zgłoszenie można przekazać odpowiednim osobom, które ocenią, jakie dalsze działania są potrzebne. Nie należy samodzielnie ustalać przyczyny śmierci ani przemieszczać ciała.

Foka szara w Bałtyku. Od 3 tys. do około 60 tys. osobników

Foka szara jest jednym z gatunków fok występujących w Morzu Bałtyckim. Jej populacja zmieniła się znacząco na przestrzeni ostatnich dekad. Jeszcze w latach 70. XX wieku w Bałtyku żyło około 3 tys. fok szarych. Obecnie ich liczebność szacuje się na około 60 tys. osobników. Wzrost liczebności nie oznacza jednak, że foki nie są narażone na zagrożenia. Zwierzęta mogą ginąć z przyczyn naturalnych, ale także wskutek działalności człowieka, między innymi przez przypadkowe zaplątanie się w sieci rybackie.

Informacje o martwych osobnikach pozwalają odnotowywać kolejne przypadki i monitorować sytuację tych zwierząt na polskim wybrzeżu. W przypadku samca foki szarej znalezionego w Karwieńskich Błotach przyczyna śmierci pozostaje nieznana, a zabranie ciała zaplanowano na 21 października 2026 roku.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo