Co dziecko powinno wiedzieć, zanim zabraknie łączności?
Mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, opowiada w rozmowie z nami, że na spotkaniach z rodzinami strażacy pomagają opracować rodzinne plany awaryjne. Mają one odpowiadać na 3 pytania: co zrobić, gdy pojawi się zagrożenie, gdzie się udać i dokąd się ewakuować.
Według rzecznika plan obejmuje także konkretne miejsce, do którego dziecko ma dotrzeć samo, na przykład dom babci w sąsiednim mieście.
Pomagamy rodzinom, jak taki plan awaryjny można stworzyć (...), żeby każde dziecko miało opracowany taki indywidualny plan ucieczki na przykład ze swojego miejsca zamieszkania do na przykład sąsiedniego miasta, do babci, w razie kiedy załóżmy łączność będzie utracona, nie będzie dziecko mogło się dogadać z rodzicem, bo telefony na przykład nie będą działać, to to dziecko będzie wiedziało, gdzie i w jakim czasie po prostu udać się pod wskazane miejsce, mówi Dawid Westrych, rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej
Jak mówi Westrych, chodzi o to, żeby dziecko, które zostanie samo w domu, gdy zostanie ogłoszony alarm, wiedziało, co zrobić i gdzie się ewakuować.
Od pożaru do ataku z powietrza. Na co dziś przygotowują strażacy
Według Westrycha działania straży koncentrują się teraz przede wszystkim na Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Celem jest odporność społeczna, czyli przygotowanie ludzi na dzisiejsze zagrożenia. Rzecznik zwraca uwagę, że kiedyś dzieci i młodzież przygotowywano tylko na sytuacje takie jak na przykład pożar. Dziś, jak mówi, trzeba być gotowym na więcej, na różne sytuacje kryzysowe, w tym na przykład na ataki z powietrza.
W ramach Akademii OLiOC, programu MSWiA, w sobotę 17 października odbył się Krajowy Trening Rodzinny. Pomorski Urząd Wojewódzki zapowiadał, że w regionie włączy się w niego 40 szkół. Według komunikatu urzędu rodziny miały się dowiedzieć, jak reagować na sygnały alarmowe, co spakować do plecaka ewakuacyjnego, jak udzielić pierwszej pomocy i jak zachować się w razie zagrożenia z powietrza. Ministerstwo dodawało do programu przygotowanie rodzinnego planu na czas kryzysu.
Rzecznik straży: strach bierze się z braku wiedzy
Zapytaliśmy rzecznika, jakie wnioski płyną z sobotniego treningu. Według Westrycha wszyscy podeszli do zajęć sumiennie, a ludzie chcą się nauczyć, bo wiedzą, że to istotne.
Rzecznik mówi, że wiele osób się dziś boi. Jego zdaniem brak wiedzy jest odpowiednikiem strachu. Kiedy zbudujemy odporność społeczną i dowiemy się, co zrobić w sytuacji zagrożenia, łatwiej będzie to wszystko zrozumieć, a wtedy, jak mówi, nie będzie żadnych obaw.
Kto naprawdę uczy się od dziecka?
Westrych mówi, że straż od lat współpracuje z dziećmi i młodzieżą, bo wie, jak ważna jest edukacja i profilaktyka. Według niego wiedza o bezpieczeństwie powinna zaczynać się już od najmłodszych lat. Jak tłumaczy, w ten sposób odporność społeczna budowana jest w szerszej perspektywie, dlatego warto rozmawiać z każdym.
Dzieci tak naprawdę są teraz takim przekaźnikiem informacji. Często do dzieci łatwiej coś dociera i po prostu tą wiedzę mogą potem przekazywać dalej swoim rodzicom, dodaje Westrych
Warto wiedzieć
- Rzecznik nie znał terminu kolejnych takich wydarzeń na Pomorzu, ale zapowiada, że będą kontynuowane, bo społeczeństwo chce się edukować.
- Według wykazu Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, opublikowanego przed 17 października, trening rodzinny zaplanowano jeszcze na 21 i 27 października w Kwidzynie oraz 29 października w Korzeniewie. Przed wyjściem warto potwierdzić termin u organizatora.
Komentarze (0)