reklama

Alert Zarządzania Kryzysowego dla Pomorza. Niepokojące odkrycie nad Bałtykiem

Opublikowano:
Autor:

Alert Zarządzania Kryzysowego dla Pomorza. Niepokojące odkrycie nad Bałtykiem - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeSytuacja nad Bałtykiem robi się coraz poważniejsza. Po niepokojących zgłoszeniach zamknięto plaże, a mieszkańcy powiatu słupskiego otrzymali Alert RCB. Służby apelują o ostrożność.
reklama
reklama

Sprawa, która początkowo dotyczyła pojedynczego zgłoszenia, objęła już kilka miejsc na wybrzeżu. Teraz pojawiło się również oficjalne ostrzeżenie dla mieszkańców powiatu słupskiego.

Alert RCB w sprawie zanieczyszczenia plaż

We wtorek, 29 września, do mieszkańców powiatu słupskiego trafił Alert RCB dotyczący zanieczyszczenia brzegu w Ustce. Wiadomość jest krótka, ale jej treść nie pozostawia wątpliwości co do tego, że sytuacja wymaga ostrożności.

„Komunikat: Plaże w Ustce są zamknięte z powodu zanieczyszczenia brzegu. Nie zbliżaj się do zanieczyszczonego obszaru. Śledź komunikaty Urzędu Gminy Ustka”.

Alert został wysłany na terenie powiatu słupskiego w województwie pomorskim. Dla osób planujących spacer lub pobyt nad morzem oznacza to, że przed wyjściem na plażę w rejonie Ustki należy sprawdzić najnowsze komunikaty służb.

reklama

Plaże w Ustce zamknięte do odwołania

Decyzję o czasowym zamknięciu plaż podjął Dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku. Zakaz obejmuje plaże na wysokości miasta i gminy Ustka. Powodem jest ujawnienie substancji, która wyglądem wskazuje na pochodzenie ropopochodne i została uznana za potencjalnie niebezpieczną. Urząd Morski poinformował, że plaże pozostaną zamknięte do czasu usunięcia i zneutralizowania substancji oraz zapewnienia bezpieczeństwa osobom przebywającym na wybrzeżu. Służby proszą, aby nie zbliżać się do zanieczyszczonego miejsca i nie podejmować prób samodzielnego usuwania znaleziska.

Rozwiń

Wszystko zaczęło się od ciemnych plam na piasku

reklama

Pierwsze zgłoszenie pojawiło się 26 września we wschodniej części Ustki. Spacerowicze zauważyli na piasku ciemne, oleiste plamy oraz niewielkie grudki. Na miejsce przyjechał zastęp Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy przeprowadzili rozpoznanie, ale nie przystąpili do usuwania substancji.

Wstępnie brano pod uwagę parafinę lub mazut. Było to jednak jedynie przypuszczenie. Nie udało się wówczas jednoznacznie ustalić, czym jest znalezisko. Spacerowicze zwracali uwagę także na zapach przypominający ropę lub smar. Następne zgłoszenia pokazały, że nie musi być to wyłącznie lokalny problem Ustki.

Substancję zgłoszono także w innych miejscach

27 września oficjalne zgłoszenie dotyczące ciemnej substancji trafiło do Urzędu Morskiego w Słupsku. Informacje dotyczyły nie tylko Ustki, ale również Rowów, Jarosławca oraz Rusinowa. Urząd Morski rozpoczął weryfikację zgłoszeń. Następnego dnia, 28 września, przeprowadzono oględziny wskazanych obszarów.

reklama

Dagmara Szerlot, inspektor realizująca funkcje publicznoprawne w Inspektoracie Ochrony Wybrzeża, przekazała w rozmowie z „Pulsem Gdańska”, że działania miały ustalić charakter oraz pochodzenie substancji.

- Do Urzędu Morskiego w Słupsku w dniu 27 września br. wpłynęła informacja dotycząca występowania ciemnej substancji na plaży w rejonie Ustki, a także okolicznych miejscowości (Rowy, Jarosławiec, Rusinowo). W związku ze zgłoszeniem, w dniu 28 września br. przeprowadzono oględziny wskazanego obszaru oraz podjęto działania mające na celu ustalenie charakteru i pochodzenia substancji.

Pobrano próbki. Teraz najważniejsze są wyniki badań

Oględziny nie pozwoliły odpowiedzieć na najważniejsze pytanie. Sam wygląd substancji nie wystarcza bowiem do określenia jej składu. Dlatego pobrano próbki i przekazano je do specjalistycznych badań laboratoryjnych.

- Na obecnym etapie nie jest możliwe jednoznaczne określenie rodzaju substancji wyłącznie na podstawie jej wyglądu. W związku z tym pobrano próbki, które zostały przekazane do specjalistycznych badań laboratoryjnych. Ich wyniki pozwolą na ustalenie rodzaju substancji oraz dokonanie oceny jej właściwości - wyjaśniła Dagmara Szerlot.

To istotne również dlatego, że wcześniejsze przypuszczenia dotyczące parafiny czy mazutu nie są potwierdzoną diagnozą. Ostateczna odpowiedź ma pojawić się dopiero po analizie próbek.

Czy czarna substancja jest groźna?

Na razie nie wiadomo. Urząd Morski wyraźnie zaznacza, że bez wyników badań nie można przesądzić, jakie właściwości ma znaleziony materiał.

- Do czasu uzyskania wyników badań laboratoryjnych nie jest możliwe jednoznaczne określenie, czy substancja może stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi lub środowiska – zaznaczyła Dagmara Szerlot.

To właśnie dlatego służby zdecydowały się na działania zapobiegawcze. Zamknięcie plaż ma obowiązywać do czasu usunięcia i zneutralizowania substancji oraz zapewnienia bezpieczeństwa.

Tego nie rób, jeśli zobaczysz substancję na plaży

Służby apelują, aby pod żadnym pozorem nie próbować samodzielnie sprawdzać ani usuwać znaleziska.

Nie należy:

  • dotykać substancji,
  • zabierać jej z plaży,
  • przenosić jej w inne miejsce,
  • dopuszczać do kontaktu ze skórą,
  • pozwalać zwierzętom domowym zbliżać się do zanieczyszczenia.

Szczególnie ważny jest ostatni punkt. Psy mogą zlizać substancję albo wdeptać ją w sierść i łapy, dlatego właściciele czworonogów powinni zachować szczególną ostrożność.

Urząd Morski zwraca się również do osób spacerujących po wybrzeżu z prośbą o zgłaszanie kolejnych miejsc, w których pojawi się podobne zanieczyszczenie. Przy zgłoszeniu warto podać możliwie dokładną lokalizację.

Co stanie się z zanieczyszczeniem?

Urząd Morski w Słupsku odpowiada za uprzątnięcie substancji z objętego zgłoszeniem odcinka plaży. Najpierw konieczne jest jednak ustalenie, z czym dokładnie mają do czynienia służby.

- Urząd Morski w Słupsku podjął działania związane z rozpoznaniem i zabezpieczeniem miejsca występowania substancji. Po ustaleniu jej charakteru zostaną podjęte odpowiednie działania w zakresie jej usunięcia z plaży. Za uprzątnięcie substancji z przedmiotowego odcinka plaży odpowiedzialny będzie Urząd Morski w Słupsku - przekazała Dagmara Szerlot.

Dalsze decyzje będą więc zależały od wyników badań. Po ich otrzymaniu Urząd Morski ma poinformować właściwe organy, a w razie potrzeby również opinię publiczną. Na ten moment obowiązuje najważniejsza zasada: nie zbliżać się do zanieczyszczonych miejsc i stosować się do poleceń służb. Plaże w Ustce pozostają zamknięte do odwołania.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo