- Gdański tramwaj Bergmann przyjechał do Warszawy
- Bergmann został wyprodukowany w Gdańsku w 1927 roku
- Zabytkowy tramwaj z Gdańska odzyskał dawny wygląd
- Bergmann wrócił na tory w 2025 roku
- Dlaczego gdański Bergmann pojechał do Warszawy?
- Gdański tramwaj wyjedzie na turystyczną linię T
- Wielka laweta przewiozła tramwaj z Gdańska do Warszawy
- Gdański Bergmann zostanie w Warszawie do końca roku
Gdański tramwaj Bergmann rozpoczął właśnie wyjątkowy rozdział swojej historii. Wyprodukowany w 1927 roku wagon został wypożyczony Tramwajom Warszawskim i będzie jedną z atrakcji obchodów 160 lecia warszawskiej komunikacji tramwajowej.
Gdański tramwaj Bergmann przyjechał do Warszawy
W środę, 12 sierpnia gdański Bergmann dotarł do zajezdni Mokotów w Warszawie. Blisko stuletni wagon został przewieziony z Gdańska na specjalistycznej lawecie. Na miejscu czeka go jeszcze przygotowanie do jazdy, przede wszystkim montaż pantografu. Dopiero po wykonaniu tych prac zabytkowy tramwaj będzie mógł wyjechać na warszawskie tory. Bergmann ma kursować między innymi na turystycznej linii T w ramach Warszawskich Linii Turystycznych. Dla mieszkańców stolicy będzie to okazja do przejazdu pojazdem, który ma za sobą niemal sto lat historii. Dla Gdańska to natomiast wyjątkowa podróż jednego z najważniejszych zabytków miejskiej komunikacji. Co istotne, Bergmann po raz pierwszy w swojej historii został przewieziony tak daleko od Gdańska. Do stolicy nie pojechał jednak po torach. Jego transport wymagał wykorzystania specjalistycznego zestawu drogowego.
Bergmann został wyprodukowany w Gdańsku w 1927 roku
Historia wagonu Tw245 „Bergmann” rozpoczęła się w Gdańskiej Fabryce Wagonów w 1927 roku. To właśnie tam powstał pojazd, który przez kolejne dziesięciolecia miał służyć mieszkańcom miasta. Jako tramwaj liniowy Bergmann woził Gdańszczan do 1973 roku. Po zakończeniu służby liniowej nie został jednak od razu przeznaczony na złom. Przez krótki czas pełnił funkcję wagonu technicznego. O jego dalszym losie zdecydowała wartość historyczna. Wagon został zachowany jako pojazd zabytkowy i dzięki temu przetrwał do dziś. Dziś jest najstarszym zachowanym gdańskim tramwajem elektrycznym. Sam pojazd jest pojedynczym wagonem o długości 9,7 metra i masie około 13,4 tony.
Zabytkowy tramwaj z Gdańska odzyskał dawny wygląd
Bergmann nie zawsze wyglądał tak jak obecnie. Pod koniec lat 80. XX wieku wagon został odświeżony i otrzymał wygląd nawiązujący do początków swojej eksploatacji. Ówczesne prace nie były jednak pełną rekonstrukcją. W tramwaju nadal znajdowało się wiele elementów pochodzących z późniejszych generacji pojazdów. Były to części i rozwiązania wprowadzone jeszcze w czasie, gdy Bergmann służył jako tramwaj liniowy.
Na gruntowną renowację trzeba było poczekać do 2025 roku.
Prace były szeroko zakrojone. Ich celem było możliwie wierne odtworzenie wyglądu wagonu z czasów, gdy opuszczał Gdańską Fabrykę Wagonów. Po remoncie odzyskał między innymi pierwotne przetłoczenia blach i charakterystyczne nitowanie. Odtworzono także przedwojenną kolorystykę oraz historyczne napisy i oznaczenia. Dużo pracy wymagało również wnętrze pojazdu. Odnowiono lub odtworzono drewniane ławki, sufit, ściany, podłogę, drzwi oraz elementy zabudowy stanowiska motorniczego. Zrekonstruowano także drobne detale, między innymi kinkiety, tabliczki, wycieraczki, kierunkowskazy i elementy instalacji. Część elementów trzeba było wykonać od podstaw. W przypadku blisko stuletniego tramwaju nie ma bowiem dostępnego współczesnego katalogu części zamiennych. Wiele prac miało więc charakter rękodzielniczy.
Bergmann wrócił na tory w 2025 roku
Gruntowny remont zakończył się na początku 2025 roku. Odnowiony gdański tramwaj Bergmann ponownie pojawił się na torach podczas 33. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wtedy zabytkowy wagon obsługiwał specjalną linię razem z tramwajami Konstal 105N i Alstom NGD99. Na pokładach pojazdów kwestowali wolontariusze. Bergmann nie jest zresztą wykorzystywany wyłącznie podczas przejazdów związanych z historią komunikacji. Zabytkowe tramwaje GAiT pojawiają się również przy okazji wydarzeń miejskich i akcji społecznych. Dzięki temu historyczny wagon wciąż pozostaje częścią życia miasta, a nie tylko eksponatem stojącym w zajezdni. Teraz jego trasa prowadzi jednak znacznie dalej.
Dlaczego gdański Bergmann pojechał do Warszawy?
Wizyta zabytkowego wagonu w stolicy ma związek z 160 leciem Tramwajów Warszawskich. W 1866 roku uruchomiono w Warszawie pierwszą „żelazną drogę konną”, łączącą Dworzec Wiedeński z dworcami praskimi. Trasa miała 7,6 kilometra, a Warszawa stała się pierwszym miastem w Polsce z komunikacją tramwajową. Z okazji jubileuszu Tramwaje Warszawskie przygotowały w tym roku wymianę zabytkowych wagonów z innymi polskimi miastami.
Bergmann jest czwartym historycznym tramwajem, który w tym roku gości w Warszawie. Wcześniej do stolicy przyjechały wagony z Poznania, Krakowa i Wrocławia. Wśród nich znalazły się między innymi poznański Helmut, krakowski Duży Szczeciniak oraz niebieski Konstal z Wrocławia. Gdański wagon ma jednak szczególne znaczenie. Jest najstarszym zachowanym gdańskim tramwajem elektrycznym i jednym z najbardziej charakterystycznych pojazdów historycznej floty GAiT.
Gdański tramwaj wyjedzie na turystyczną linię T
Po zamontowaniu pantografu Bergmann ma rozpocząć kursowanie na turystycznej linii T w Warszawie. Linia T jest częścią Warszawskich Linii Turystycznych. W sezonie wakacyjnym na jej trasę wyjeżdżają zabytkowe tramwaje, dzięki którym mieszkańcy i turyści mogą zwiedzać stolicę w nietypowy sposób. W 2026 roku linia kursuje w wakacyjne soboty i niedziele. Pojawienie się na niej Bergmanna oznacza więc, że pasażerowie będą mogli zobaczyć i przejechać się pojazdem starszym od większości współczesnej infrastruktury komunikacyjnej Warszawy. Gdański wagon nie będzie przy tym jedynie statycznym eksponatem. Po przygotowaniu do ruchu będzie woził pasażerów, podobnie jak podczas swoich historycznych przejazdów w Gdańsku.
Wielka laweta przewiozła tramwaj z Gdańska do Warszawy
Transport Bergmanna był osobnym przedsięwzięciem. Wagon został załadowany w zajezdni tramwajowej we Wrzeszczu, a następnie ruszył w stronę Warszawy na specjalistycznej lawecie. Do przewozu wykorzystano czteroosiowy ciągnik siodłowy o wzmocnionej konstrukcji oraz sześcioosiową przyczepę niskopodłogową. Dopiero taki zestaw pozwolił bezpiecznie przetransportować zabytkowy wagon do stolicy.
Po dotarciu do Warszawy Bergmann został rozładowany i trafił na zajezdnię Mokotów. Stamtąd po przygotowaniu technicznym ma ruszyć już po torach. Dla blisko stuletniego pojazdu jest to pierwsza taka podróż. Do tej pory jego historia była niemal w całości związana z Gdańskiem.
Gdański Bergmann zostanie w Warszawie do końca roku
Wizyta Bergmanna w stolicy nie będzie krótkim gościnnym występem. Zabytkowy gdański tramwaj ma pozostać w Warszawie do końca 2026 roku. Po zamontowaniu pantografu rozpocznie kursy na stołecznych torach, a jego pojawienie się będzie kolejnym elementem jubileuszowych obchodów 160 lecia Tramwajów Warszawskich.
Komentarze (0)