Najważniejsze pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Choć wygląd znaleziska może sugerować substancję pochodzenia ropopochodnego, na tym etapie nie wiadomo, jaki dokładnie jest jej skład ani jakie ma właściwości.
Próbka została pobrana podczas działań prowadzonych przez służby i przekazana do specjalistycznych badań laboratoryjnych.
— Próbka nadal jest badana. Nie znamy jeszcze wyników badań — poinformowała nas Joanna Piotrowska z Urzędu Morskiego w Słupsku.
Dopiero analiza laboratoryjna pozwoli ustalić, z czym dokładnie mają do czynienia służby. Wcześniejsze przypuszczenia dotyczące m.in. parafiny czy mazutu nie zostały potwierdzone.
Plaże w Ustce zamknięte
Decyzję o czasowym zamknięciu plaż podjął Dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku. Zakaz obejmuje plaże na terenie miasta i gminy Ustka.
We wtorek, 29 września, mieszkańcy powiatu słupskiego otrzymali również Alert RCB. Służby apelują, aby nie zbliżać się do miejsc, w których zauważono ciemną substancję, i nie podejmować prób jej usuwania.
Plaże pozostaną zamknięte do czasu usunięcia i zneutralizowania zanieczyszczenia oraz zapewnienia bezpieczeństwa.
Ciemne plamy zauważono już kilka dni wcześniej
Pierwsze zgłoszenie pojawiło się 26 września we wschodniej części Ustki. Spacerowicze zauważyli na piasku ciemne, oleiste plamy oraz niewielkie grudki. Na miejsce przyjechali strażacy, którzy przeprowadzili rozpoznanie.
Kolejne informacje dotyczące podobnej substancji zaczęły napływać z innych miejsc wybrzeża. 27 września zgłoszenia trafiły do Urzędu Morskiego w Słupsku. Dotyczyły także Rowów, Jarosławca i Rusinowa.
Dzień później przeprowadzono oględziny wskazanych obszarów. Pobrano również próbki do dalszej analizy.
Nie wiadomo, czy substancja jest niebezpieczna
Bez wyników badań nie można obecnie przesądzić, czy znalezisko stanowi zagrożenie dla ludzi lub środowiska. Dlatego służby zdecydowały się na działania ostrożnościowe.
Osoby spacerujące nad morzem powinny unikać kontaktu z substancją. Nie należy jej dotykać, zabierać, przenosić ani dopuszczać do kontaktu ze skórą. Szczególną uwagę powinni zachować właściciele psów, które mogą próbować powąchać lub zlizać nieznaną substancję.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie zakończą się badania. Do tego czasu plaże objęte zakazem pozostają zamknięte, a służby czekają na laboratoryjne wyniki, które mają wyjaśnić, czym jest tajemnicze zanieczyszczenie.
Komentarze (0)