Telefon ma zachować się jak syrena, nawet gdy go wyciszysz
List intencyjny w sprawie systemu Cell Broadcast podpisali 14 października w siedzibie MSWiA minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Zbigniew Muszyński oraz przedstawiciele 4 operatorów: Orange Polska, P4, Polkomtel i T-Mobile Polska. Cell Broadcast nie wysyła wiadomości na konkretne numery. Komunikat nadają maszty, a trafia on do każdego aktywnego telefonu w zasięgu danej stacji bazowej.
Jak relacjonuje PAP, minister zapowiedział, że telefon będzie wibrować i wydawać sygnał dźwiękowy także w trybie czuwania i po wyciszeniu, a więc na chwilę zamieni się w syrenę alarmową. Nie trzeba niczego instalować ani nigdzie się zapisywać. Resort chce, żeby system ruszył zaraz po wakacjach 2027 roku. MSWiA przeznaczy na niego blisko 100 mln zł z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
SMS-y z RCB zostaną. Minister wspomniał o Rosji
Alert RCB nie zniknie. Według „Rzeczpospolitej” operatorzy mają zwiększyć przepustowość tak, żeby w ciągu 1 sekundy dało się wysłać 7,5 tys. SMS-ów. Kierwiński uzasadniał to tym, że Rosja zmieniła strategię, ale nie wyjaśnił, co ma na myśli. Docelowo SMS-y z RCB mają ustąpić pierwszeństwa nowemu systemowi.
Zanim Cell Broadcast ruszy, MSWiA chce pod koniec tego roku udostępnić w sklepach z aplikacjami aplikację z podstawowymi informacjami o zagrożeniach. Później ma ona działać równolegle. Powiadomienia o niebezpiecznych zdarzeniach mają też trafić do mObywatela, choć minister zastrzegł, że ten kafelek może się pojawić dopiero na początku przyszłego roku. Syreny alarmowe mają być docelowo uruchamiane 1 przyciskiem z poziomu kraju, województwa albo powiatu.
Pomorskie syreny mają dostać wspólny pilot. Nie wszystkie go posłuchają
Jak to wygląda u nas, widać w dokumentach Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. Urząd zamawia redundantną centralę wojewódzką, która ma stanąć w Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, oraz 19 central powiatowych w komendach straży. Wykonawca ma wprowadzić do jednego systemu 1076 syren z całego województwa.
Opis zamówienia mówi wprost, że wśród nich są syreny, których ze względów technicznych nie da się sterować zdalnie. W systemie mają być widoczne na mapie z odpowiednim oznaczeniem. Ile ich jest, dokument nie podaje. Nie ma w nim też daty ani informacji, czy zamówienie zostało już rozstrzygnięte.
[Zdjęcie: ilustracja AI, prompt: "Old rusty electromechanical air raid siren on a flat roof of a Polish apartment block, next to it a modern white electronic siren with loudspeakers, overcast Baltic sky, seagulls, editorial illustration style, no readable text, no logos, no faces, 16:9"] Podpis: Ilustracja wygenerowana przez AI.
We wrześniu urząd zwiększył też zamówienie na wymianę przestarzałych i wyeksploatowanych syren z 50 do 67 sztuk. Najwięcej, bo 14, stoi w Gdyni. Wśród nich są 3 syreny na obiektach Zarządu Morskiego Portu Gdynia, syrena przy Akademii Marynarki Wojennej i przy Bałtyckim Terminalu Kontenerowym. Gdańska na tej liście nie ma.
Ministerstwo obiecuje alarm nawet bez sieci. Tu trzeba uważać
We wpisie zachwalającym nowy system MSWiA napisało, że:
Powiadomienia natychmiast trafiają na Twój telefon, nawet jeśli masz wyłączoną sieć komórkową, pisze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, wpis w serwisie X, 14 października 2026
Sam minister mówił ostrożniej: wystarczy, że telefon jest włączony. Jeśli we wpisie chodziło o wyłączone dane komórkowe, to się zgadza. Cell Broadcast nie potrzebuje internetu ani pakietu danych, na co MSWiA zwracało uwagę w swoich dokumentach już w 2023 roku. Potrzebny jest za to zasięg masztu. W Niemczech, gdzie system działa od lutego 2023 roku, wprost się przypomina, że alarm nie dotrze do telefonu w trybie samolotowym ani w miejscu bez zasięgu. Niemiecki urząd ochrony ludności ostrzega też, że część starszych telefonów takich wiadomości nie odbiera.
Dla mieszkańca oznacza to tyle: niczego nie trzeba instalować ani zgłaszać, wystarczy telefon włączony i w zasięgu sieci. Kto ma bardzo stary aparat albo na noc przełącza telefon w tryb samolotowy, alarmu z masztu nie dostanie.
Najszybsze wdrożenie w Unii. Tyle że start był późny
Wdrażamy tę technologię na skalę europejską w rekordowym tempie, pisze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, wpis w serwisie X
Kierwiński mówił wręcz o najszybszym wdrożeniu Cell Broadcast w Unii Europejskiej. Rekord liczony jest jednak od dnia podpisu. Takie ostrzeganie MSWiA zapowiadało już w 2023 roku, za poprzedniego rządu, i na zapowiedziach się skończyło. Niemcy włączyły system na stałe 23 lutego 2023 roku. Holendrzy mają go w całym kraju od 8 listopada 2012 roku.
Jeśli termin się utrzyma, system ruszy w Polsce prawie 15 lat po holenderskim.
Komentarze (0)