- Nie żyje Tomasz Fogiel. Teatr Muzyczny w Gdyni przekazał smutną wiadomość
- Z Łodzi do Gdyni. Tak zaczęła się jego droga artystyczna
- Tomasz Fogiel występował także w filmach i serialach
- Nie tylko aktor. Przez lata uczył młodych artystów
- „Był chodzącą encyklopedią teatru”. Tak Tomasza Fogiela żegnają współpracownicy
To ogromna strata dla trójmiejskiego środowiska artystycznego. Aktora pożegnali współpracownicy, którzy wspominają go nie tylko jako wybitnego artystę, ale także mentora, przyjaciela i człowieka, bez którego trudno było wyobrazić sobie teatralne kulisy.
Nie żyje Tomasz Fogiel. Teatr Muzyczny w Gdyni przekazał smutną wiadomość
O śmierci Tomasza Fogiela poinformował w czwartek, 15 października, Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej w Gdyni. Aktor i solista był związany z tą sceną od 1985 roku. Przez ponad cztery dekady uczestniczył w jej artystycznym życiu, występując w licznych spektaklach i współpracując z kolejnymi pokoleniami twórców. Wiadomość o jego odejściu poruszyła zespół teatru, dla którego był kimś znacznie więcej niż doświadczonym aktorem. Przez lata dzielił się wiedzą, wspierał młodszych kolegów i pomagał rozwijać umiejętności przyszłym artystom.
- Żegnamy wspaniałego Aktora, wieloletniego Kolegę i ważną część naszej teatralnej rodziny - napisali przedstawiciele Teatru Muzycznego w Gdyni.
Tomasz Fogiel miał 73 lata. Pozostawił po sobie bogaty dorobek sceniczny, filmowy i telewizyjny, a także wspomnienia ludzi, którzy mieli okazję z nim pracować.
Z Łodzi do Gdyni. Tak zaczęła się jego droga artystyczna
Tomasz Fogiel urodził się 1 stycznia 1953 roku w Poznaniu. Dzieciństwo i młodość spędził między innymi w Szczecinie i Łodzi. To właśnie w Łodzi zdobył wykształcenie aktorskie. W 1975 roku ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera. Po studiach rozpoczął pracę na scenie w Łodzi. W jego zawodowej biografii znalazły się między innymi Teatr Nowy oraz Teatr Jaracza. Zajmował się także dubbingiem, współpracując ze Studiem Opracowań Filmów w Łodzi.
W 1980 roku przeprowadził się do Gdyni i rozpoczął pracę w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku. Początkowo nie zakładał, że na tak długo zwiąże się z Teatrem Muzycznym. Jak wspominał w rozmowie z Radiem Gdańsk z okazji jubileuszu 40-lecia pracy artystycznej, chciał przede wszystkim rozwijać umiejętności wokalne i taneczne, których nie zdobył podczas studiów aktorskich.
Ostatecznie gdyńska scena stała się najważniejszym miejscem jego zawodowego życia. Do zespołu Teatru Muzycznego dołączył w 1985 roku, gdy instytucją kierował Jerzy Gruza. Przez następne dekady uczestniczył w rozwoju teatru, który stał się jednym z najważniejszych ośrodków musicalowych w Polsce.
Tomasz Fogiel występował także w filmach i serialach
Kariera aktora nie ograniczała się do teatru. Tomasz Fogiel pojawiał się również w produkcjach filmowych, telewizyjnych i spektaklach Teatru Telewizji. Widzowie mogli kojarzyć go między innymi z seriali „Daleko od szosy”, „Rodzina Leśniewskich”, „Radio Romans”, „Lokatorzy” i „Sąsiedzi”. W jego dorobku znalazły się również występy w produkcjach takich jak „Życie na gorąco”, „Znak orła”, „Trzecia granica”, „Losy” oraz „Lalka”. Pracował też przy dubbingu filmów i seriali. Według informacji opublikowanych w materiale Urzędu Miasta Gdyni wykonał dubbing do 34 filmów i seriali.
Artysta współpracował z wieloma instytucjami teatralnymi poza Trójmiastem. Na jego zawodowej drodze pojawiły się między innymi Teatr Muzyczny w Łodzi, Teatr Rozrywki w Chorzowie i Teatr Meluzyna. Za swoją działalność otrzymał nagrodę SPATiF-u podczas Kaliskich Spotkań Teatralnych za rolę Małego w „Drugim daniu” Sławomira Mrożka. Został także uhonorowany Nagrodą Marszałka Województwa Pomorskiego z okazji jubileuszu 50-lecia Teatru Muzycznego w Gdyni.
Wśród wyróżnień znalazł się również Brązowy Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, przyznawany za zasługi dla polskiej kultury. Doceniono w ten sposób jego wieloletnią pracę artystyczną, w tym występy na gdyńskiej scenie.
Nie tylko aktor. Przez lata uczył młodych artystów
Ważną częścią zawodowego życia Tomasza Fogiela była działalność pedagogiczna. Przez wiele lat wykładał w Państwowym Policealnym Studium Wokalno Aktorskim im. Danuty Baduszkowej w Gdyni, gdzie prowadził zajęcia między innymi z interpretacji wiersza i scen aktorskich.
Dla studentów był nie tylko nauczycielem, ale także mentorem, do którego można było zwrócić się po radę. Przekazywał im wiedzę zdobytą podczas dziesięcioleci pracy na scenie. Wymagał precyzji, zaangażowania i szacunku do aktorskiego rzemiosła, ale jednocześnie potrafił stworzyć relację opartą na zaufaniu i poczuciu humoru. Jak wspominają jego współpracownicy, potrafił być surowy, a jego uwagi nie pozostawiały wiele miejsca na dyskusję. Młodzi aktorzy wiedzieli jednak, że za wymaganiami stała troska o ich rozwój i dobro teatru.
Fogiel organizował również obozy szermiercze dla adeptów studium. Była to kolejna okazja, by przekazywać młodym ludziom umiejętności i doświadczenia wykraczające poza codzienne zajęcia. Jego działalność pedagogiczna sprawiła, że wpływ aktora nie kończył się wraz z ostatnim ukłonem po spektaklu.
„Był chodzącą encyklopedią teatru”. Tak Tomasza Fogiela żegnają współpracownicy
Po śmierci Tomasza Fogiela poruszające wspomnienie opublikował zespół artystyczny Teatru Muzycznego w Gdyni. Współpracownicy podkreślili, że żegnają nie tylko wybitnego aktora, ale także pedagoga, przyjaciela i człowieka, który przez lata był jednym z dobrych duchów teatralnych kulis. W obszernym wpisie przywołali jego role, anegdoty oraz relacje z młodymi artystami, dla których był mentorem i autorytetem. Nie zabrakło również osobistych wspomnień o jego wymagającym podejściu do aktorstwa, poczuciu humoru i trosce o rozwój kolejnych pokoleń wykonawców.
- Ranek 15 października okazał się dla nas najsmutniejszym w rozpoczętym niedawno sezonie teatralnym. Odszedł Nestor, wielki aktor, człowiek teatru, pedagog, przyjaciel, dobry duch teatralnych kulis Pan Tomasz Fogiel. Niewysłowiony jest ból naszego środowiska po tej stracie. Pan Tomek, bo tak najczęściej witaliśmy go na korytarzach, był chodzącą encyklopedią teatru. Jego role, anegdoty i przede wszystkim cenne uwagi odnośnie aktorstwa pozostaną na zawsze w naszej pamięci - napisali artyści Teatru Muzycznego w Gdyni.
Współpracownicy przypomnieli również jego najważniejsze kreacje sceniczne, w tym uwielbianego przez widzów Motela Kamzoila w „Skrzypku na dachu”, Heroda i Piotra w „Jesus Christ Superstar”, doktora Szumana w „Lalce” oraz Ślepca w „Chłopach” w reżyserii Wojciecha Kościelniaka. Szczególne miejsce w ich wspomnieniu zajęła działalność pedagogiczna Fogiela. Studenci Studium Wokalno Aktorskiego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni traktowali go nie tylko jak nauczyciela, ale również mentora i przyjaciela. Jak podkreślili artyści, jego relacje z adeptami często miały charakter ojcowski. Potrafił być surowy i wymagający, ale jednocześnie okazywał im wiele ciepła i zaangażowania. Organizował także obozy szermiercze, które dla studentów były wyjątkowym doświadczeniem.
Jak zaznaczyli współpracownicy, za jego wymaganiami nigdy nie kryły się złe intencje. Zależało mu na rozwoju młodych artystów i dobru teatru. Ich wspomnienie zakończyły słowa wdzięczności, które najlepiej oddają więź łączącą Fogiela z gdyńską sceną.
- Dziękujemy za wszystko Panie Tomku! Żegnaj i do zobaczenia gdzieś… tam… kiedyś…
Komentarze (0)