reklama

Pilne: Tragedia na Martwej Wiśle - nie żyje wędkarz

Opublikowano:
Autor:

Pilne: Tragedia na Martwej Wiśle - nie żyje wędkarz - Zdjęcie główne
Autor: Puls Gdańska | Opis: Tragiczny piątek - śmiertelny wpadek na Martwej Wiśle

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskŁódka stała w trzcinach, silnik wciąż pracował, a na pokładzie nie było nikogo. Tak w piątek zaczęła się akcja ratunkowa na Martwej Wiśle w rejonie Wiślinki i Sobieszewa. Około 15:00 nurkowie odnaleźli w wodzie 39-letniego mężczyznę. Reanimacja nie przyniosła skutku.
reklama

Tragiczny piątek

reklama

Świadkowie zawiadomili służby o pustej łódce z włączonym silnikiem w rejonie Wiślinki. Według Radia ESKA, które powołuje się na raport z akcji, zgłoszenie wpłynęło o 13:39, a łódź stała w trzcinach przy moście w Sobieszewie. Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gdańsku przekazało informację do Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego w Gdyni.

Szukali z wody, z brzegu i z powietrza

Ratownicy Brzegowej Stacji Ratowniczej ze Świbna wysłali na miejsce łódź R13, 2 pojazdy terenowe i drona. Z Górek Zachodnich wypłynął statek ratowniczy „Wiatr”. Dopiero na miejscu ustalono, że zaginął wędkarz.

Do poszukiwań, jak podaje ESKA, włączyli się też strażacy zawodowi, ochotnicy z jednostek z Gdańska i powiatu gdańskiego, grupa dronowa OSP Pszczółki, policjanci i funkcjonariusze Straży Granicznej. O działaniach służb na rzece informowali także czytelnicy portalu trojmiasto.pl.

reklama

Nurkowie odnaleźli go około 15:00

Mężczyznę zlokalizowali nurkowie z grupy wodno-nurkowej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.  Aspirant Karol Kościuk z Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim, przekazał że strażacy wyciągnęli spod wody 39-latka, który prawdopodobnie wypadł z łodzi. Mimo reanimacji nie udało się go uratować.

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Okoliczności wypadku są wyjaśniane.

Warto wiedzieć

Gdy ktoś wpadnie do wody albo zauważysz dryfującą pustą łódź, dzwoń pod numer alarmowy 112. Nad wodą działa też numer ratunkowy 601 100 100.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo