Wakacyjny rozkład kolejowy na polskim wybrzeżu wzbogaci się o nowe, szybkie połączenie, które może mieć znaczenie także dla mieszkańców Gdańska. Koleje Wielkopolskie uruchamiają sezonowy pociąg „Bana na lofry”, który połączy Poznań z Międzyzdrojami i Świnoujściem. Dla Pomorza to sygnał, że kolej coraz mocniej walczy o pasażerów wybierających wypoczynek nad Bałtykiem.
Szybkie połączenie nad morze odciąży wakacyjny ruch na wybrzeżu
Nowy skład wyruszy po raz pierwszy 27 czerwca i będzie kursował w każdy weekend aż do końca sierpnia. Trasa została zaplanowana tak, by umożliwić zarówno jednodniowy wypad nad morze, jak i klasyczny weekendowy wyjazd.
Pociąg wyjedzie z Poznania Głównego o 6:12, a do Świnoujścia dotrze już o 9:03. Oznacza to przejazd w 2 godziny i 51 minut. Kurs powrotny zaplanowano na 19:54, z przyjazdem do Poznania o 22:32, co daje rekordowy czas 2 godzin i 38 minut.
Dla mieszkańców Gdańska może to oznaczać częściowe rozproszenie ruchu turystycznego. Zachodnia część polskiego wybrzeża od kilku lat staje się coraz silniejszą konkurencją dla Trójmiasta, szczególnie wśród turystów z centralnej i zachodniej Polski.
Paradoksalnie nowe połączenie może być także ciekawym rozwiązaniem dla mieszkańców Gdańska. Choć naturalnym kierunkiem wakacyjnych wyjazdów pozostaje dla nich Trójmiasto i środkowe wybrzeże, podróż koleją z Gdańska do Szczecina lub Międzyzdrojów często trwa nawet około 7 godzin. Tymczasem przejazd z Gdańska do Poznania zajmuje około 3 godzin.
Po przesiadce na „Banę na lofry” całkowity czas dotarcia do zachodniej części wybrzeża mógłby wynieść około 5 godzin i 50 minut. Oznacza to, że dla części pasażerów podróż z przesiadką w Poznaniu może okazać się szybszą opcją niż korzystanie z tradycyjnych, bezpośrednich połączeń prowadzących przez Szczecin. To pokazuje, że nowa oferta Kolei Wielkopolskich może mieć znaczenie znacznie szersze niż tylko regionalne i realnie wpłynąć na wakacyjne wybory mieszkańców Pomorza.
Gdańsk zyskuje pośrednio na rozwoju połączeń kolejowych nad Bałtykiem
Rozbudowa sezonowych tras kolejowych wpływa na cały system transportowy nad morzem. Eksperci rynku przewozowego od lat wskazują, że zwiększanie liczby bezpośrednich połączeń może ograniczać korki na drogach dojazdowych do kurortów i rozkładać ruch turystyczny na większy obszar wybrzeża.
Dla Gdańska oznacza to mniejsze przeciążenie głównych tras dojazdowych w szczycie sezonu. To również wyraźny sygnał, że kolej regionalna zaczyna skuteczniej konkurować z transportem samochodowym.
Rosnąca liczba podobnych połączeń może w przyszłości przełożyć się na kolejne inwestycje także na Pomorzu i zwiększenie liczby sezonowych kursów obsługujących Trójmiasto.
Bana na lofry stawia na regionalną tożsamość i niską cenę
Nazwa połączenia nie jest przypadkowa. „Bana na lofry” to zwrot z gwary poznańskiej. „Bana” oznacza pociąg, natomiast „lofry” kojarzą się z odpoczynkiem i wakacyjnym luzem.
Przewoźnik podkreśla, że chce w ten sposób promować lokalny charakter połączenia, jednocześnie budując rozpoznawalną markę sezonowych kursów.
Cena biletu normalnego z Poznania do Międzyzdrojów i Świnoujścia została ustalona na 48,20 zł. To stawka, która może okazać się konkurencyjna wobec kosztów podróży samochodem, szczególnie przy rosnących cenach paliwa i opłat parkingowych w kurortach.
Sprzedaż biletów rusza na początku czerwca
Bilety trafią do sprzedaży 2 czerwca 2026 roku. Będzie można kupić je przez aplikacje mobilne, serwis wielkopolskiebilety.pl, platformę Bilkom, w kasach biletowych oraz bezpośrednio u konduktorów.
Pierwszy kurs zaplanowany na ostatni weekend czerwca ma zainaugurować sezon letnich podróży. Jeśli projekt okaże się sukcesem frekwencyjnym, podobnych połączeń nad Bałtyk może w kolejnych latach przybywać.
Komentarze (0)