Na stacjach w Gdańsku, od Wrzeszcza przez Oliwę po południowe dzielnice miasta, obowiązują dziś ceny zbliżone do ogólnopolskich limitów. Benzyna 95 kosztuje maksymalnie 6,42 zł za litr, diesel 6,75 zł, a LPG utrzymuje się w okolicach 3,60–3,68 zł.
Dla wielu mieszkańców codziennie dojeżdżających do pracy przez al. Grunwaldzką, Obwodnicę Trójmiasta czy tunelem pod Martwą Wisłą to kolejny wydatek, który mocno obciąża domowy budżet.
Rządowa decyzja ważna dla kierowców z Pomorza
Dla kierowców z Gdańska kluczowe znaczenie ma zapowiedź możliwego przedłużenia pakietu „Ceny Paliwa Niżej”.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że rząd analizuje sytuację po ostatnich zmianach na rynku ropy. Wszystko wskazuje na to, że mechanizm ochronny może zostać utrzymany jeszcze przez kolejne dwa tygodnie.
To szczególnie istotne dla mieszkańców Pomorza, gdzie intensywny ruch turystyczny i rosnące natężenie podróży w kierunku wybrzeża tradycyjnie wpływają na wzrost popytu na paliwa.
Wakacyjny ruch w Gdańsku może podbić ceny
Eksperci zwracają uwagę, że wraz ze zbliżającym się sezonem letnim presja cenowa na stacjach w aglomeracji gdańskiej może rosnąć.
Większy ruch na trasach prowadzących do Sopotu, Gdyni i nadmorskich kurortów oznacza większe zapotrzebowanie na paliwo. Jeśli osłony rządowe nie zostaną utrzymane, kierowcy z regionu mogliby szybko odczuć gwałtowne podwyżki.
Szacunki mówią o możliwym wzroście nawet o 1,20–1,40 zł na litrze.
Gdańszczanie nadal korzystają z ochrony podatkowej
Na razie obowiązują niższy VAT oraz obniżona akcyza. To właśnie te rozwiązania sprawiają, że ceny na stacjach w Gdańsku pozostają poniżej poziomów, które jeszcze kilka tygodni temu budziły niepokój kierowców.
Resort finansów podkreśla jednak, że dalsze utrzymanie ulg zależy od sytuacji na światowych rynkach i możliwości budżetu państwa.
Komentarze (0)