Mieszkańcy Leźna pod Gdańskiem zwracają uwagę na coraz częstsze problemy związane z odbiorem przesyłek nadawanych przez InPost. Jak relacjonują, dochodzi do pomyłek przy dostarczaniu paczek, a podobne sytuacje mają występować także w sąsiedniej dzielnicy Kokoszki.
Dwie paczki w jednej skrytce
Według zgłoszeń mieszkańców jednym z najczęściej pojawiających się problemów są przypadki umieszczania dwóch przesyłek w jednej skrytce paczkomatu. O ile jedna z nich należy do odbiorcy, druga często okazuje się przeznaczona dla zupełnie innej osoby.
W efekcie mieszkańcy stają przed dylematem, co zrobić z przesyłką, której nie zamawiali, a jednocześnie obawiają się, że ich własne paczki mogły trafić do innych skrytek lub odbiorców.
Paczki pozostawione na prywatnej posesji
W jednej z opisywanych sytuacji kurier miał pozostawić dwie przesyłki bezpośrednio na prywatnej posesji. Paczki nie zostały przekazane właścicielowi ani umieszczone w paczkomacie, lecz pozostawione w miejscu dostępnym dla osób postronnych.
Mieszkańcy podkreślają, że takie działania mogą prowadzić do zagubienia przesyłek lub ich kradzieży.
Podobne zgłoszenia także z Kokoszek
Jak wynika z relacji mieszkańców, podobne przypadki mają miejsce również w gdańskiej dzielnicy Kokoszki, graniczącej z Leźnem. Chodzi zarówno o błędnie dostarczone przesyłki, jak i nieprawidłowości związane z obsługą paczkomatów.
Na razie nie wiadomo, czy problemy mają charakter lokalny i dotyczą konkretnego rejonu obsługi, czy też są efektem pojedynczych błędów logistycznych. Mieszkańcy liczą jednak na wyjaśnienie sytuacji i poprawę jakości doręczeń, zwłaszcza że paczkomaty są dziś jedną z najpopularniejszych form odbioru przesyłek w Polsce.
Problematyczne zwracanie paczek
Chociaż paczki trafiają do niewłaściwych osób nie z ich winy, to te osoby stają się odpowiedzialne za cudzą przesyłkę. W takiej sytuacji są one zmuszone do zwrócenia przesyłki przewoźnikowi, jednak może to być problematyczne. Sprawę należy zgłosić na infolinię, a następnie wybrać spośród możliwości odebrania niewłaściwej paczki przez kuriera z domu lub samodzielnie zwrócić ją do paczkomatu.
Pierwsza opcja jest jednak problematyczna dla sporej części osób, ponieważ wymaga oczekiwania na kuriera. Osoby pracujące i z dużą ilością obowiązków są więc wykluczone z tej możliwości. Druga opcja wymaga połączenia się z konsultantem pod , paczkoatem, co zajmuje jednak dłuższą chwilę. Wymaga to przejścia przez rozmowę z konsultantem AI, podania numeru paczki i oczekiwania na otrworzenie skrytki. Brakuje opcji, która pozwoliłaby na otworzenie skrytki tym samym kodem, który znajduje się na paczcie po kontakcie z inofolinią. Nie ma rónwież możliwości otrzymania nowego kodu w celu zwrotu paczki.
Chociaż zapytaliśmy firmę InPost o problemy, to niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Komentarze (0)