Mężczyzna miał działać w zorganizowanej grupie przestępczej i brać udział w oszustwach na terenie Niemiec. Teraz czeka go przekazanie tamtejszemu wymiarowi sprawiedliwości.
35-latek poszukiwany przez Niemcy ukrywał się na Kaszubach
Funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zdobyli informację, która pozwoliła ustalić miejsce pobytu poszukiwanego mężczyzny. Według ustaleń policjantów 35-latek od kilku miesięcy ukrywał się w jednej z miejscowości powiatu kościerskiego. Był poszukiwany przez niemiecki wymiar sprawiedliwości na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. 19 sierpnia kryminalni pojechali pod ustalony adres. Na miejscu zatrzymali mężczyznę. Poszukiwany nie zdołał jednak uniknąć odpowiedzialności. Po zatrzymaniu rozpoczęła się procedura związana z przekazaniem go niemieckim organom ścigania.
Oszustwa metodą „na wypadek”. Ofiarami byli seniorzy
Sprawa, w której 35-latek jest podejrzewany, dotyczy oszustw na starszych osobach w Niemczech. Według Prokuratury Okręgowej w Gdańsku mężczyzna miał działać wspólnie z innymi osobami w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Schemat działania był oparty na wywołaniu u ofiar strachu i przekonaniu ich, że sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji. Sprawcy mieli podawać się za prokuratora lub funkcjonariusza policji. Następnie informowali seniorów, że ktoś z ich bliskich spowodował wypadek drogowy. W rozmowie pojawiała się informacja o konieczności wpłacenia pieniędzy. Według przedstawianej ofiarom historii miały one pozwolić uniknąć zastosowania wobec krewnego środków związanych z pozbawieniem wolności. To właśnie taki sposób działania określany jest jako metoda „na wypadek”. Dla seniorów sytuacja miała wyglądać jak nagły kryzys dotyczący członka ich rodziny. Presja i obawa o los bliskiej osoby miały skłaniać ich do przekazywania pieniędzy.
675 tys. euro. Tyle mieli stracić pokrzywdzeni
Skala sprawy jest znaczna. Z informacji Prokuratury Okręgowej w Gdańsku wynika, że łączna wartość strat poniesionych przez pokrzywdzonych wyniosła 675 tys. euro. Prokuratura wskazuje, że Artur O. miał wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami doprowadzać starsze osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Do przestępstw miało dochodzić na terenie Niemiec. Mężczyzna jest ścigany w związku z postępowaniem prowadzonym przez niemiecki wymiar sprawiedliwości. Europejski Nakaz Aresztowania został wydany 19 marca 2026 roku przez Sąd Rejonowy w Hanowerze.
Policjanci z Gdańska namierzyli poszukiwanego
Zatrzymanie było efektem pracy funkcjonariuszy zajmujących się poszukiwaniem osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości. Policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Gdańsku ustalili, że mężczyzna przebywa na terenie powiatu kościerskiego. Następnie zweryfikowali informacje i ustalili konkretny adres. 19 sierpnia funkcjonariusze pojechali na miejsce i zatrzymali 35-latka.
Mężczyzna został następnie przekazany do dyspozycji Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. 20 sierpnia został doprowadzony do prokuratora i przesłuchany.
Sąd zdecydował o przekazaniu 35 latka do Niemiec
Kolejny etap postępowania nastąpił 21 sierpnia. Sąd Okręgowy w Gdańsku uwzględnił wniosek Prokuratury Okręgowej w Gdańsku i orzekł o przekazaniu Artura O. do Republiki Federalnej Niemiec. Jednocześnie wobec mężczyzny zastosowano tymczasowe aresztowanie na czas niezbędny do wykonania przekazania. Pomorska policja poinformowała, że areszt zastosowano na 60 dni. W tym czasie mają zostać wykonane dalsze czynności wymagane przy realizacji Europejskiego Nakazu Aresztowania. Po zakończeniu przewidzianych prawem procedur 35 latek ma zostać wydany stronie niemieckiej.
Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności
Zarzucane mężczyźnie przestępstwo jest zagrożone karą do 15 lat pozbawienia wolności. Na obecnym etapie 35 latek jest podejrzewany o udział w przestępstwach opisanych przez niemieckie organy ścigania. O jego dalszej odpowiedzialności karnej zdecyduje niemiecki wymiar sprawiedliwości.
Postępowanie dotyczy działalności grupy, która według ustaleń śledczych miała wykorzystywać zaufanie starszych osób, podszywać się pod przedstawicieli służb i prokuratury oraz przekonywać seniorów, że pieniądze są potrzebne, aby pomóc ich bliskim po rzekomym wypadku.
Teraz podejrzany, który przez kilka miesięcy miał ukrywać się na Kaszubach, zostanie przekazany do Niemiec, gdzie będzie odpowiadał w związku z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniem.
Komentarze (0)