Ostatni sprawdzian w Belek
Remisem 1:1 z serbskim Mladost Lucani Lechia Gdańsk zamknęła zimowe zgrupowanie w Turcji. Spotkanie było ostatnim testem przed startem rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy i miało dać trenerowi Johnowi Carverowi odpowiedzi dotyczące wyjściowego składu na mecz z Lechem Poznań.
Rywal, solidny ligowiec z Serbii, postawił biało-zielonym wymagające warunki. Mecz toczył się w zamkniętej formule, bez transmisji, co tylko podkreślało jego stricte szkoleniowy charakter.
Korekty w składzie i stracona bramka
Lechia rozpoczęła spotkanie w mocnym zestawieniu, jednak już w 12. minucie trener Carver został zmuszony do pierwszej zmiany. Kacper Sezonienko nie był w stanie kontynuować gry, co wymusiło roszady w ofensywie.
Po przerwie to Mladost Lucani jako pierwsza znalazła drogę do siatki. Stracona bramka w 56. minucie zmusiła Lechię do odważniejszej gry i zwiększenia intensywności w ataku, co w końcówce przyniosło efekt.
Mena znów decyduje
W 83. minucie wyrównał Camilo Mena, potwierdzając, że zimowe przygotowania należą właśnie do niego. Kolumbijczyk po raz kolejny wykorzystał swoją dynamikę i skuteczność, zapisując na koncie następne trafienie w sparingach.
Mena zakończył turecki obóz jako najskuteczniejszy zawodnik Lechii, stając się jednym z największych wygranych okresu przygotowawczego. Jego forma może mieć kluczowe znaczenie w walce o ligowe punkty wiosną.
Niewykorzystane okazje i solidna praca zespołu
Biało-zieloni mieli w tym spotkaniu więcej okazji. Bliscy zdobycia bramki byli m.in. Dawid Kurminowski i Tomasz Bobček, a groźnie z rzutu wolnego uderzał Iwan Żelizko. Mimo to wynik nie uległ już zmianie.
Sztab szkoleniowy mógł jednak być zadowolony z intensywności i organizacji gry, zwłaszcza w drugiej połowie, gdy Lechia przejęła inicjatywę.
Bilans obozu i spojrzenie w przyszłość
Zgrupowanie w Turcji było dla Lechii czasem intensywnej pracy i testów. Gdańszczanie rozegrali kilka sparingów z zagranicznymi rywalami, notując zarówno zwycięstwa, jak i porażki, ale przede wszystkim budując formę i zgrywając zespół.
Remis z Mladost Lucani zamyka ten etap przygotowań z umiarkowanym optymizmem. Forma ofensywy, a szczególnie dyspozycja Camilo Meny, daje podstawy do wiary, że Lechia może dobrze wejść w rundę wiosenną Ekstraklasy.
Komentarze (0)