reklama

Jedna z najbardziej inwazyjnych roślin znów atakuje Gdańsk. Miasto rozszerza działania

Opublikowano:
Autor:

Jedna z najbardziej inwazyjnych roślin znów atakuje Gdańsk. Miasto rozszerza działania - Zdjęcie główne
Autor: Julia Monkiewicz
Zobacz
galerię
15
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PrzyrodaZajmuje kolejne tereny, wypiera rodzime gatunki roślin i potrafi odrastać nawet po usunięciu. Rdestowiec od lat uznawany jest za jeden z najbardziej problematycznych gatunków inwazyjnych w Polsce. Gdańsk rozpoczyna kolejny etap walki z rośliną, która wciąż pojawia się w różnych częściach miasta, a jej całkowite wyeliminowanie może potrwać wiele lat.
reklama
reklama

Choć pierwsze działania rozpoczęły się już w 2025 roku, dziś wiadomo, że walka z rdestowcem będzie wymagała długofalowego zaangażowania. W tym roku miasto nie tylko wraca do stanowisk objętych wcześniejszymi pracami, ale także rozpoczyna działania w nowych lokalizacjach wskazanych podczas kontroli terenowych oraz dzięki zgłoszeniom mieszkańców.

Czy walka z rdestowcem w Gdańsku przynosi efekty? Na odpowiedź trzeba jeszcze poczekać

To pytanie pojawia się najczęściej od momentu rozpoczęcia programu ograniczania rozprzestrzeniania się rdestowca na terenach zarządzanych przez Gdański Zarząd Zieleni. Po pierwszym roku działań trudno jednak mówić o jednoznacznym sukcesie.

reklama

Jak przekazała w rozmowie z Pulsem Gdańska Magdalena Kiljan, rzeczniczka prasowa Gdańskiego Zarządu Zieleni, obecnie jest jeszcze za wcześnie, by ocenić skuteczność zastosowanych metod.

– W 2025 roku przeprowadzono pierwszy etap działań obejmujący rdestowca. Jest zbyt wcześnie, aby jednoznacznie ocenić skuteczność podjętych działań oraz wskazać lokalizacje, w których nastąpiło istotne ograniczenie jego rozprzestrzeniania. W praktyce naukowej i terenowej przyjmuje się, że ocena efektywności metod zwalczania rdestowca wymaga co najmniej kilku lat, około czterech do pięciu sezonów wegetacyjnych, konsekwentnie prowadzonych działań. Dlatego w 2026 roku prace będą kontynuowane zarówno w lokalizacjach objętych działaniami w 2025 roku, jak i w nowych miejscach. Zastosowane zostaną te same metody, co umożliwi ocenę ich skuteczności w dłuższej perspektywie oraz stopniowe ograniczanie populacji tego inwazyjnego gatunku. Rdestowiec jest gatunkiem wyjątkowo trudnym do zwalczania, charakteryzującym się silnym systemem kłączy i dużą zdolnością regeneracji – przekazała w rozmowie z Pulsem Gdańska Magdalena Kiljan, rzeczniczka prasowa Gdańskiego Zarządu Zieleni.

reklama

Słowa rzeczniczki pokazują skalę wyzwania. W przeciwieństwie do wielu innych gatunków niepożądanych roślin rdestowiec nie znika po jednym sezonie prac. Nawet niewielkie fragmenty kłączy pozostawione w ziemi mogą doprowadzić do odtworzenia całych skupisk roślin.

Dlaczego rdestowiec jest tak dużym zagrożeniem dla przyrody?

Rdestowiec bardzo szybko zajmuje nowe tereny, tworząc gęste i zwarte łany. W takich miejscach rodzime gatunki roślin mają ograniczone możliwości rozwoju, co prowadzi do stopniowego zubożenia lokalnej bioróżnorodności. To właśnie dlatego gatunek ten znajduje się na liście najbardziej problematycznych roślin inwazyjnych występujących w Polsce. Jego obecność oznacza nie tylko zagrożenie dla przyrody, ale także konieczność ponoszenia wieloletnich kosztów związanych z monitoringiem i ograniczaniem dalszego rozprzestrzeniania. Problem nie dotyczy wyłącznie Gdańska. Z rdestowcem od lat walczą samorządy w całym kraju. Specjaliści podkreślają jednak, że tylko konsekwentne działania prowadzone przez wiele sezonów dają szansę na osiągnięcie trwałych efektów.

reklama

Rdestowiec w Gdańsku. Program obejmie ponad 0,75 hektara terenów

W tegorocznym etapie projektu działania obejmą łącznie 0,7511 hektara terenów zarządzanych przez Gdański Zarząd Zieleni. Największą część stanowią miejsca, gdzie prowadzone będą kontrole oraz utrzymanie zabezpieczeń wykonanych w ubiegłym roku. Takich terenów jest 0,5972 ha. Kolejne 0,1539 ha to nowe stanowiska, na których zwalczanie rdestowca rozpocznie się po raz pierwszy.

Projekt realizowany jest pod nazwą „Zwalczanie roślin inwazyjnych w Gdańsku poprzez wykonanie kompleksowych prac związanych z usuwaniem oraz ograniczaniem rozprzestrzeniania się gatunku rośliny inwazyjnej – rdestowca (Reynoutria spp.)”.

Gdzie zwalczano rdestowca w 2025 roku?

Pierwszy etap programu został przeprowadzony w kilku lokalizacjach na terenie miasta.

Metodę siatkowania zastosowano:

  • na Biskupiej Górce,
  • przy ul. Na Stoku,
  • przy Zbiorniku Jabłoniowa,
  • w Parku im. Ronalda Reagana.

Z kolei metodą długotrwałego okrywania objęto:

  • teren gminnej działki w Świbnie,
  • Jar Wilanowski,
  • rejon ul. Nobla.

Przed wykonaniem zabezpieczeń usunięto biomasę rdestowca obejmującą zarówno nowe pędy, jak i pozostałości z wcześniejszych sezonów. Materiał roślinny został następnie zagospodarowany zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi gatunków inwazyjnych.

Gdzie w 2026 roku pojawią się działania przeciw rdestowcowi?

W tym roku program zostanie rozszerzony o kolejne miejsca występowania rośliny.

Prace metodą długotrwałego okrywania przeprowadzone zostaną w lokalizacjach:

  • Świbno,
  • ul. Wileńska 28,
  • ul. Partyzantów,
  • ul. Darżlubska,
  • Jar Wilanowski,
  • ul. Cienista/Cmentarna,
  • ul. Cmentarna,
  • ul. Słowiańska,
  • ul. Stokrotki 21,
  • ul. Wieżycka,
  • ul. Potokowa.

Natomiast siatkowanie zostanie wykonane w rejonie:

  • ul. Fultona,
  • Skweru prof. Jerzego Sampa,
  • ul. Nowolipie.

Nowe lokalizacje zostały wytypowane na podstawie kontroli terenowych, obserwacji prowadzonych przez pracowników GZZ oraz informacji przekazywanych przez mieszkańców.

Mieszkańcy pomagają w walce z rdestowcem. Do GZZ wpłynęły dziesiątki zgłoszeń

Wiele stanowisk rdestowca udaje się identyfikować dzięki mieszkańcom, którzy zwracają uwagę na pojawiające się skupiska tej charakterystycznej rośliny. Jak przekazała Pulsowi Gdańska rzeczniczka GZZ, takich zgłoszeń w ostatnich miesiącach było naprawdę sporo.

– W ciągu ostatniego roku do Gdańskiego Zarządu Zieleni trafiło kilkadziesiąt zgłoszeń. Te, które dotyczyły terenów w naszym utrzymaniu, zostały uwzględnione przy typowaniu lokalizacji na ten rok. Nasze działania stanowią kontynuację prac rozpoczętych w 2025 roku, dlatego część lokalizacji została ponownie objęta zabiegami – powiedziała w rozmowie z Pulsem Gdańska Magdalena Kiljan.

Miasto przypomina również, że właściciele nieruchomości mają obowiązek przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się gatunków inwazyjnych. Informacje o nowych stanowiskach można zgłaszać do Wydziału Ekologii i Energetyki Urzędu Miejskiego w Gdańsku lub za pośrednictwem Gdańskiego Centrum Kontaktu.

Jak Gdańsk walczy z rdestowcem? Dwie metody mają osłabić roślinę

Podstawą prowadzonych działań są dwie metody: siatkowanie oraz długotrwałe okrywanie. W przypadku siatkowania po usunięciu części nadziemnej stanowisko przykrywane jest specjalną ocynkowaną siatką stalową montowaną kilka centymetrów nad powierzchnią gruntu. Wyrastające pędy napotykają przeszkodę, wielokrotnie się wyłamują i stopniowo tracą zdolność do dalszego wzrostu. Metoda długotrwałego okrywania polega natomiast na zastosowaniu warstw materiałów amortyzujących, okrywających i ochronnych, które odcinają dostęp światła. Odrastające pędy nie mogą prowadzić fotosyntezy, co prowadzi do stopniowego osłabiania rośliny.

Kluczowym elementem obu metod pozostaje regularny monitoring. W tym roku kontrolowany będzie między innymi stan techniczny siatek, szczelność materiałów okrywających, oznakowanie stanowisk oraz pojawianie się ewentualnych odrostów. W przypadku wykrycia uszkodzeń przewidziano ich bieżące naprawy.

Koszt tegorocznej walki z rdestowcem poznamy po rozstrzygnięciu przetargu

Tegoroczne działania zostaną sfinansowane przy wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Maksymalna wartość dofinansowania wyniesie 50 tys. zł. Na pytanie Pulsu Gdańska dotyczące całkowitego kosztu projektu oraz wkładu własnego miasta odpowiedź będzie możliwa dopiero po zakończeniu procedury przetargowej.

– Trwa postępowanie przetargowe. Ostateczną kwotę poznamy po rozstrzygnięciu postępowania – poinformowała w rozmowie z Pulsem Gdańska Magdalena Kiljan.

Oferty potencjalnych wykonawców mają być składane do 25 czerwca. Po zakończeniu postępowania będzie wiadomo, ile dokładnie kosztować będzie kolejny etap walki z rośliną, która od lat stanowi jedno z największych zagrożeń dla lokalnej bioróżnorodności w Gdańsku.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo