- Marsz Godności w Gdańsku rozpoczął się pod Fontanną Neptuna
- Sześć lat represji po protestach na Białorusi
- Biało czerwono białe flagi symbolem białoruskiego oporu
- Marsz zakończył się w Europejskim Centrum Solidarności
- „Pod szarym niebem” opowiada historię dziennikarki
- Gdańsk od lat okazuje solidarność z Białorusinami
Sześć lat po wyborach prezydenckich na Białorusi Gdańsk ponownie stał się miejscem solidarności z Białorusinami. W niedzielę, 9 sierpnia, uczestnicy Marszu Godności przeszli przez centrum miasta, przypominając o represjach, więźniach politycznych i osobach, które wciąż nie mogą bezpiecznie wrócić do ojczyzny.
Marsz Godności w Gdańsku rozpoczął się pod Fontanną Neptuna
Obchody Dnia Godności w Gdańsku rozpoczęły się o godz. 15 na Długim Targu. To właśnie spod Fontanny Neptuna wyruszył Marsz Godności, który przeszedł ulicami miasta w kierunku Europejskiego Centrum Solidarności. Przemarsz był społeczną akcją przeciwko represjom na Białorusi. Jego uczestnicy chcieli przypomnieć o osobach prześladowanych przez reżim Alaksandra Łukaszenki oraz wyrazić solidarność z więźniami politycznymi.
Wydarzenie odbyło się w szczególnym dniu. 9 sierpnia przypada szósta rocznica sfałszowanych wyborów prezydenckich na Białorusi, po których przez kraj przetoczyła się fala masowych protestów. Marsz miał także przypomnieć o związku sytuacji na Białorusi z wojną w Ukrainie. Organizatorzy podkreślają sprzeciw wobec dyktatury oraz wsparcie dla osób walczących w Ukrainie. Na trasie przemarszu pojawiły się biało czerwono białe flagi, które od 2020 roku stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli białoruskiego ruchu demokratycznego.
Sześć lat represji po protestach na Białorusi
Tegoroczny Marsz Godności w Gdańsku był przede wszystkim przypomnieniem wydarzeń, które rozpoczęły się po wyborach prezydenckich z 2020 roku. Białorusini wyszli wtedy na ulice, aby bronić prawa do wolnych wyborów i godnego życia. Pokojowe demonstracje spotkały się z brutalną reakcją władz. Represje nie zakończyły się wraz z największą falą protestów. Jak podkreślają organizatorzy, przez kolejne sześć lat dochodziło do zatrzymań, przesłuchań, procesów i wyroków. Tysiące osób doświadczyły więzienia i aresztu. Wielu więźniów politycznych nadal pozostaje za kratami, często w bardzo trudnych warunkach i bez możliwości swobodnego kontaktu z bliskimi oraz światem zewnętrznym. Setki tysięcy Białorusinów żyją również poza granicami kraju. Wielu z nich nie ma możliwości bezpiecznego powrotu do domu.
- Sześć lat temu Białorusini wyszli na ulice, by bronić swojego prawa do wolnych wyborów i godnego życia. Odpowiedzią reżimu Alaksandra Łukaszenki były masowe represje. Nie zakończyły się one wraz z protestami, trwają do dziś - podkreślają organizatorzy Dnia Godności.
Właśnie dlatego organizowane w Gdańsku wydarzenie ma nie tylko przypominać o wydarzeniach z 2020 roku, ale także zwracać uwagę na sytuację osób, które nadal są represjonowane.
Biało czerwono białe flagi symbolem białoruskiego oporu
Po zakończeniu marszu uczestnicy skierowali się do Europejskiego Centrum Solidarności, gdzie zaplanowano dalszą część obchodów. O godz. 16 w ogrodzie zimowym ECS rozpoczęła się cyfrowa wystawa „Kolory oporu”. Jej tematem są biało czerwono białe flagi narodowe Białorusi. Po sfałszowanych wyborach prezydenckich i brutalnym tłumieniu pokojowych protestów w 2020 roku te barwy zaczęły pojawiać się w całym kraju. Dla uczestników demonstracji stały się symbolem sprzeciwu wobec represji oraz poparcia dla demokratycznych zmian.
Organizatorzy przypominają, że obecna flaga używana przez białoruski reżim ma kolor czerwono zielony i nawiązuje do symboliki Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Biało czerwono biały sztandar stał się natomiast znakiem rozpoznawczym białoruskiego ruchu demokratycznego oraz symbolem solidarności z więźniami politycznymi. Wystawa w ECS pozwala spojrzeć na te symbole także przez pryzmat wydarzeń, które rozegrały się na ulicach białoruskich miast sześć lat temu.
Marsz zakończył się w Europejskim Centrum Solidarności
Trasa niedzielnego Marszu Godności prowadziła z Długiego Targu i Fontanny Neptuna do ogrodu zimowego Europejskiego Centrum Solidarności. Właśnie tam zaplanowano finał pierwszej części wydarzenia. Dzień Godności od lat łączy mieszkańców Gdańska, przedstawicieli władz samorządowych oraz białoruską diasporę. W tym roku organizatorzy ponownie chcieli zwrócić uwagę na los osób, które pozostały na Białorusi oraz tych, którzy z powodu represji musieli opuścić swój kraj.
Wśród osób uczestniczących w tegorocznych obchodach znaleźli się między innymi Monika Chabior, zastępczyni prezydenta Gdańska ds. rozwoju społecznego i równego traktowania, prof. dr hab. Helena Głogowska, prezeska Białoruskiego Towarzystwa Kulturalnego „Chatka”, oraz Magdalena Charkin Jaszcza, pełnomocniczka dyrektora ECS ds. międzynarodowych i protokołu. Ważną częścią wydarzenia była obecność przedstawicieli białoruskiej społeczności oraz osób, których osobiste historie związane są z protestami z 2020 roku.
„Pod szarym niebem” opowiada historię dziennikarki
Obchody Dnia Godności nie zakończyły się wraz z marszem. O godz. 17 w audytorium Europejskiego Centrum Solidarności zaplanowano pokaz filmu „Pod szarym niebem” oraz rozmowę z jego twórczyniami. Film w reżyserii Mary Tamkovich opowiada historię antyreżimowej dziennikarki Leny, która prowadzi transmisję na żywo z brutalnego tłumienia pokojowej demonstracji po wyborach prezydenckich na Białorusi. Jej relacja zostaje namierzona przez milicyjny dron. Od tego momentu rozpoczyna się historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.
Dla twórców filmu szczególne znaczenie miała historia Kaciaryny Andrejewej, białoruskiej dziennikarki i bohaterki protestów z 2020 roku. Jej los stał się inspiracją dla Mary Tamkovich do stworzenia filmu. Po projekcji zaplanowano spotkanie z trzema kobietami. W rozmowie uczestniczą reżyserka Mary Tamkovich, dziennikarka Kaciaryna Andrejewa oraz aktorka Alaksandra Vaitsekhovich, która wciela się w główną bohaterkę filmu. Produkcja jest prezentowana w języku białoruskim i rosyjskim z polskimi napisami.
Gdańsk od lat okazuje solidarność z Białorusinami
Tegoroczny Dzień Godności w Gdańsku został przygotowany wspólnie przez Miasto Gdańsk, Samorząd Województwa Pomorskiego, Europejskie Centrum Solidarności, białoruską społeczność Gdańsk 23.34 oraz Białoruskie Towarzystwo Kulturalne „Chatka”. Wydarzenie ma szczególne znaczenie dla mieszkających w Gdańsku Białorusinów. Miasto od lat jest miejscem organizowania wydarzeń przypominających o sytuacji za wschodnią granicą Polski oraz wspierających osoby represjonowane przez białoruski reżim. Organizatorzy zwracają uwagę, że sytuacja Białorusinów nadal pozostaje bardzo trudna. Tysiące osób wciąż żyją w warunkach represji, część przebywa w więzieniach, a setki tysięcy musiały opuścić swój kraj. W tym kontekście niedzielny marsz był nie tylko wydarzeniem upamiętniającym rocznicę protestów. Był również przypomnieniem, że sześć lat po wydarzeniach z 2020 roku temat wolnej Białorusi nadal pozostaje aktualny.
Komentarze (0)