reklama

Brak umowy o pracę? PIP odnotowuje więcej skarg na Pomorzu

Opublikowano:
Autor:

Brak umowy o pracę? PIP odnotowuje więcej skarg na Pomorzu - Zdjęcie główne
Autor: Panek, CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Praca GdańskNa Pomorzu przybywa sygnałów o nieprawidłowościach związanych z zatrudnieniem. Państwowa Inspekcja Pracy przygląda się kolejnym sprawom, a liczby pokazują, że problem jest większy, niż mogłoby się wydawać. Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami firm?
reklama
reklama

Od lipca Państwowa Inspekcja Pracy ma nowe możliwości reagowania na przypadki, w których umowa zlecenia lub kontrakt B2B może w rzeczywistości ukrywać stosunek pracy. Puls Gdańska zapytał Okręgowy Inspektorat Pracy w Gdańsku o skalę problemu, branże, których dotyczą zgłoszenia, oraz pierwsze rezultaty kontroli.

PIP na Pomorzu otrzymała 93 skargi na umowy cywilnoprawne i B2B

Od 8 lipca do 9 października 2026 roku do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku wpłynęły 93 skargi dotyczące pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B. W całym 2025 roku takich zgłoszeń było 70. Oznacza to, że w nieco ponad trzy miesiące liczba skarg przekroczyła wynik z poprzednich dwunastu miesięcy.

Część zgłoszeń trafiła bezpośrednio do Gdańska, pozostałe przyjęły podległe oddziały. Dane obejmują sprawy, w których pojawiło się podejrzenie, że forma zatrudnienia nie odpowiada rzeczywistym warunkom wykonywania pracy.

reklama

- Sumarycznie, w okresie od dnia 08.07.2026 r. do dnia 9.10.2026 r. do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku wpłynęło łącznie 93 skargi (36 do biura w Gdańsku i 57 do podległych oddziałów). W całym 2025 roku wpłynęło 70 skarg w tym temacie - informuje Paweł Grabowski, zastępca okręgowego inspektora pracy w Gdańsku, w odpowiedzi przekazanej Pulsowi Gdańska.

Sama skarga nie oznacza jeszcze, że pracodawca złamał prawo. Inspektorzy muszą ustalić, czy w danym przypadku umowa cywilnoprawna lub kontrakt B2B rzeczywiście zastępuje umowę o pracę, mimo że charakter wykonywanych obowiązków wskazuje na istnienie stosunku pracy.

Umowy śmieciowe pod kontrolą. PIP wydała 20 poleceń

Od wejścia w życie nowych przepisów inspektorzy gdańskiego okręgu wszczęli 51 kontroli związanych z podejrzeniem niewłaściwego stosowania umów cywilnoprawnych lub kontraktów B2B. Działania te przyniosły już konkretne rezultaty. Do 9 października wydano 20 poleceń przekształcenia umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Dwanaście z nich zostało wykonanych, siedem spraw pozostaje w toku, a jednego polecenia nie zrealizowano.

reklama

- Łącznie, od dnia 08.07.2026 r., wydano 20 poleceń przekształcenia umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, z czego 12 poleceń zostało wykonanych, „w toku” pozostaje 7, natomiast 1 z poleceń nie zrealizowano - przekazał Paweł Grabowski w odpowiedzi dla Pulsu Gdańska.

Inspektorat zaznaczył jednocześnie, że do czasu przekazania danych nie wydano decyzji administracyjnych dotyczących przekształcenia umów cywilnoprawnych oraz kontraktów B2B w umowy o pracę. Warto przy tym rozróżnić polecenie inspektora od zakończenia całego postępowania. W części spraw pracodawcy zastosowali się już do wskazań PIP, w innych konieczne jest dalsze działanie. Jedno polecenie nadal nie zostało wykonane.

Handel, gastronomia i transport. W tych branżach PIP zauważa problem

reklama

Nieprawidłowości związane z formą zatrudnienia nie dotyczą wyłącznie jednej grupy zawodowej. Z informacji przekazanych przez Okręgowy Inspektorat Pracy w Gdańsku wynika, że w zgłoszeniach przeważają sprawy z trzech sektorów: handlu, gastronomii i transportu. Pojawiają się również przypadki dotyczące agencji pracy tymczasowej, ochrony zdrowia oraz oświaty.

- Branże różne z przewagą: handel, gastronomia, transport, ale też agencje pracy tymczasowej, placówki ochrony zdrowia oraz placówki oświatowe - wskazał Paweł Grabowski w odpowiedzi dla Pulsu Gdańska.

Dla osób pracujących w tych sektorach istotne jest to, że sama nazwa umowy nie przesądza o prawach przysługujących zatrudnionemu. Umowa zlecenia czy kontrakt B2B mogą być zgodne z prawem, jeżeli odpowiadają rzeczywistemu charakterowi współpracy. Problem pojawia się wtedy, gdy dokumenty wskazują na samozatrudnienie lub umowę cywilnoprawną, ale sposób wykonywania obowiązków przypomina pracę etatową. Znaczenie mogą mieć między innymi podporządkowanie przełożonemu, wykonywanie zadań w wyznaczonym miejscu i czasie oraz sposób organizacji pracy. Każdy przypadek wymaga jednak indywidualnej oceny.

Prawie 3800 skarg do PIP w Gdańsku w 2025 roku. Tegoroczny wynik jest zbliżony

Zapytaliśmy również o wszystkie skargi dotyczące prawa pracy, które wpłynęły do gdańskiego inspektoratu. Dane pokazują, że liczba zgłoszeń w tym obszarze jest znacznie większa niż w przypadku samych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B.

- W 2025 roku wpłynęły 3802 skargi. W 2026 roku, do dnia 12 października, wpłynęło 3710 skarg - poinformował Paweł Grabowski w odpowiedzi przekazanej Pulsowi Gdańska.

Do 12 października 2026 roku inspektorat otrzymał zatem niemal tyle skarg, ile w całym poprzednim roku. Do wyrównania wyniku z 2025 roku brakuje 92 zgłoszeń. Są to jednak wszystkie skargi związane z prawem pracy, a nie tylko sprawy dotyczące nieprawidłowych umów.

Przedstawiciel inspektoratu potwierdził, że w 2026 roku urząd odnotowuje ogólny wzrost liczby skarg. Nie oznacza to jednak, że w podobnym stopniu wzrosła liczba pracodawców, którzy dobrowolnie zmieniają formę zatrudnienia.

- W roku 2026 generalnie odnotowujemy wzrost skarg. Co do przekształcania umów dobrowolnie przez pracodawców, ilość jest podobna jak przed 08.07.2026 r. - wyjaśnił Paweł Grabowski w odpowiedzi dla Pulsu Gdańska.

Oznacza to, że większa liczba zgłoszeń nie przekłada się automatycznie na częstsze dobrowolne przechodzenie na etaty. Znaczenie mają również możliwości prawne inspektorów, szczególnie w sytuacjach, w których pracodawca nie zgadza się z ustaleniami kontroli.

Nowe uprawnienia PIP od 8 lipca. Co zmieniło się dla pracowników?

Nowe przepisy, obowiązujące od 8 lipca 2026 roku, rozszerzyły możliwości działania Państwowej Inspekcji Pracy w sprawach dotyczących pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B. Ich celem jest skuteczniejsze reagowanie na przypadki, w których rzeczywiste warunki wykonywania obowiązków odpowiadają stosunkowi pracy.

Sama zasada, że umowa cywilnoprawna nie może zastępować umowy o pracę, gdy praca jest wykonywana w warunkach określonych w Kodeksie pracy, nie jest nowa. Wynika z art. 22 Kodeksu pracy. Zmieniły się natomiast dostępne środki prawne, z których inspektorzy mogą korzystać w przypadku braku współpracy ze strony pracodawcy.

- Zapisy art. 22 § 1 Kodeksu pracy obowiązują już od dawna i inspektorzy pracy już wcześniej skutecznie wnioskowali o takie działanie. Zmieniło się to, że wcześniej mogliśmy, wobec pracodawców „opornych”, skierować jedynie pozew do sądu o ustalenie stosunku pracy, a teraz mamy do zastosowania więcej możliwych środków prawnych - wyjaśnił przedstawiciel Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku w odpowiedzi dla Pulsu Gdańska.

Nie oznacza to, że każda umowa zlecenia lub współpraca B2B może zostać automatycznie przekształcona w etat. Inspektorzy muszą sprawdzić, jak praca jest faktycznie wykonywana, jakie obowiązki ma zatrudniony i czy występują przesłanki wskazujące na stosunek pracy. Dla pracownika najważniejsze jest więc nie samo brzmienie umowy, lecz rzeczywiste warunki współpracy. Jeżeli osoba formalnie pracuje na podstawie kontraktu B2B, ale w praktyce wykonuje obowiązki pod kierownictwem przełożonego, w ustalonych godzinach i miejscu, okoliczności te mogą wymagać zbadania przez PIP.

Skarga do PIP. Dlaczego zeznania pracownika mogą być ważne?

Osoby podejrzewające, że ich umowa nie odpowiada rzeczywistym warunkom zatrudnienia, mogą zgłosić sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy. Trzeba jednak pamiętać, że skuteczne ustalenie charakteru współpracy może wymagać zebrania dokumentów, analizy okoliczności i przesłuchania osób zaangażowanych w sprawę.

Gdański inspektorat zwraca uwagę, że osoba zgłaszająca nieprawidłowości powinna mieć świadomość, iż jej udział w postępowaniu może okazać się konieczny.

- W trakcie składania do nas skarg, w temacie przekształcania umów, ważne jest, aby osoba zgłaszająca była świadoma, że utajnianie faktu, że to ona wnioskowała o kontrolę, nie ma sensu. Aby działanie inspektora pracy było skuteczne, prawie na pewno będzie niezbędne przesłuchanie tej osoby w charakterze świadka, a protokół przesłuchania będzie jednym z dominujących dowodów w sprawie - poinformował Paweł Grabowski w odpowiedzi dla Pulsu Gdańska.

Jak wyjaśnił, zeznania mogą mieć duże znaczenie zarówno przy wydawaniu polecenia, jak i podczas podejmowania decyzji przez okręgowego inspektora pracy lub kierowania sprawy do sądu. Pracownik rozważający złożenie skargi powinien więc przygotować informacje dotyczące faktycznych warunków pracy. Pomocne mogą być dokumenty związane z zatrudnieniem, ustalenia dotyczące godzin i miejsca wykonywania obowiązków, korespondencja służbowa oraz inne materiały pokazujące, jak w praktyce wygląda współpraca z pracodawcą. To właśnie rzeczywisty sposób wykonywania pracy, a nie wyłącznie nazwa podpisanej umowy, ma znaczenie przy ocenie, czy istnieją podstawy do zakwestionowania formy zatrudnienia.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo