Od dwóch dni gołoledź w Gdańsku powoduje wyraźny wzrost liczby zgłoszeń do szpitali. Śliskie chodniki i oblodzone drogi przyczyniają się do licznych upadków, a skutki zimowej aury odczuwają przede wszystkim oddziały ratunkowe.
Jak informują przedstawiciele placówek medycznych, najczęściej zgłaszają się osoby z obrażeniami powstałymi po poślizgnięciu się na lodzie.
— Zarówno na SOR Szpitala im. Mikołaja Kopernik jak i SOR Szpitala św. Wojciecha obserwuje się wzrost liczby pacjentów z urazami kończyn górnych i dolnych oraz urazami głowy — poinformowała nas Urszula Krajewska.
Jeszcze wczoraj kolejka w obu szpitalach przekroczyła liczbę 150 osób.
Lekarze apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza podczas poruszania się po chodnikach, schodach i przejściach dla pieszych. Zalecane jest noszenie odpowiedniego obuwia, unikanie pośpiechu oraz w miarę możliwości ograniczenie wychodzenia z domu.
Gołoledź utrzymująca się od kilku dni pokazuje, jak niebezpieczne mogą być zimowe warunki w mieście. Służby przypominają, że nawet niewielka warstwa lodu może prowadzić do groźnych urazów.
Komentarze (0)