„Mućka” z gąbki
Informacja o potrąconym zwierzęciu trafiła do dyżurnego Straży Miejskiej w Gdyni. Patrol ruszył na miejsce. Krowa faktycznie leżała przy drodze, ale pomoc weterynarza nie była potrzebna. Jak opisał w środę w mediach społecznościowych Leonard Wawrzyniak ze Straży Miejskiej w Gdyni, „Mućka” okazała się sporym eksponatem wykonanym z gąbki.
Widzieliśmy już plastikowe węże, pająki, konie, kury i kaczki. Ale gąbkowa krowa? Tego jeszcze w gdyńskim repertuarze interwencji nie było, napisał Leonard Wawrzyniak
Wawrzyniak dodał, że tym razem obyło się bez poszkodowanych.
Jak widać, w naszej służbie nigdy nie ma nudy. Nawet krowa potrafi postawić patrol na nogi, podsumował Wawrzyniak
Ptasznik w Lublinie i wąż pod kontenerem
Fałszywe zwierzęta zaskakiwały już strażników w innych miastach. W Lublinie mieszkanka zgłosiła wieczorem, że przy pasażu handlowym na al. Kraśnickiej widzi wielkiego, włochatego ptasznika. Podejrzewała, że pająk uciekł z sąsiedniego sklepu zoologicznego. Na miejscu okazało się, że to plastikowa zabawka, jak informował w 2022 r. Polsat News.
Kilka miesięcy wcześniej w tym samym mieście mieszkańcy zgłosili jaskrawo ubarwionego węża pod kontenerem na używaną odzież przy ul. Medalionów. Na miejsce pojechała wyspecjalizowana ekipa ze sprzętem. Gad się nie ruszał. Był chińską zabawką.
Wałek na balkonie, krokodyl na pomoście
W Żyrardowie dyżurny straży miejskiej odebrał telefon od przestraszonej kobiety. Według niej na balkonie parterowego mieszkania przy ul. gen. Augusta Fieldorfa-Nila wąż oplótł barierkę. Z daleka rzeczywiście tak to wyglądało. Z bliska strażnicy zobaczyli owinięty wokół barierki wałek z materiału, który imitował skórę gada, relacjonowało RMF24.
W Katowicach przed 8 rano kobieta spacerująca z psem zauważyła na pomoście nad stawem Maroko na Osiedlu Tysiąclecia około 50-centymetrowego krokodyla. Jej zdaniem gad się ruszał. Wycofała się i wysłała strażnikom zdjęcie. Patrol podszedł do pomostu ostrożnie i zastał gumową zabawkę. Według Straży Miejskiej w Katowicach za ruchy krokodyla najpewniej odpowiadał poranny wiatr.
Lubelski plastikowy ptasznik nie trafił do kosza. Jak podawał Polsat News, dołączył do kolekcji podobnych przedmiotów. Nie było to pierwsze takie wezwanie w mieście.
Komentarze (0)