Pierwsze zgłoszenie postawiło służby w stan najwyższej gotowości i uruchomiło szeroko zakrojoną akcję ratunkową.
Zawalenie budynku gospodarczego w Leźnie. Służby otrzymały zgłoszenie
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 3 maja, w miejscowości Leźno w gminie Żukowo. Dokładnie o godzinie 11:37 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach wpłynęła informacja o częściowym zawaleniu budynku gospodarczego. Już na etapie przyjęcia zgłoszenia pojawiła się kluczowa informacja, która znacząco wpłynęła na charakter działań. Nie było pewności, czy w momencie zawalenia ktoś przebywał wewnątrz obiektu.
Tego typu sytuacje wymagają natychmiastowego działania i skierowania większych sił, ponieważ każda minuta może mieć znaczenie.
Strażacy przeszukiwali gruzowisko. Intensywna akcja ratunkowa
Na miejsce zadysponowano dziewięć zastępów straży pożarnej z powiatu kartuskiego oraz Gdańsk. W działania zaangażowano również jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Leźna, Żukowa i Skrzeszewa. Po przybyciu pierwszych zastępów potwierdzono, że doszło do częściowego zawalenia konstrukcji budynku. Sytuacja była dynamiczna, a dostęp do wnętrza utrudniony przez zalegające elementy konstrukcyjne. Ratownicy natychmiast przystąpili do zabezpieczenia terenu, a następnie rozpoczęli szczegółowe przeszukiwanie gruzowiska. Działania prowadzone były z dużą ostrożnością, aby nie doprowadzić do dalszego osunięcia się konstrukcji.
Specjalistyczna grupa ratownicza i dron w akcji w Leźnie
Do działań skierowano Specjalistyczną Grupę Poszukiwawczo Ratowniczą, której zadaniem było dokładne sprawdzenie zawaliska pod kątem obecności osób poszkodowanych. W akcji wykorzystano również bezzałogowy statek powietrzny. Dron pozwolił ocenić sytuację z góry, zidentyfikować najbardziej niebezpieczne miejsca oraz wskazać obszary wymagające szczególnej uwagi. Połączenie pracy ratowników i nowoczesnego sprzętu umożliwiło prowadzenie działań w sposób bardziej precyzyjny i skuteczny.
Poszukiwania trwały kilka godzin. Sprawdzono każdy fragment zawaliska
Akcja poszukiwawcza trwała blisko trzy godziny. W tym czasie ratownicy systematycznie sprawdzali kolejne fragmenty zawalonego budynku, nie pomijając żadnego miejsca, które mogło skrywać potencjalne zagrożenie. Na miejscu obecni byli również policjanci oraz przedstawiciele nadzoru budowlanego, którzy od początku uczestniczyli w zabezpieczeniu terenu i monitorowaniu sytuacji. Działaniami kierował zastępca komendanta powiatowego PSP mł. bryg. Marek Szwaba.
Działania ratownicze zakończyły się o godzinie 14:27. Po dokładnym przeszukaniu całego obszaru potwierdzono, że w chwili zawalenia w budynku nie znajdowały się żadne osoby. Informacja ta zakończyła wielogodzinne działania i rozwiała najpoważniejsze obawy związane z możliwością uwięzienia ludzi pod gruzami.
Przyczyny katastrofy budowlanej zbada nadzór budowlany
Po zakończeniu akcji teren został przekazany odpowiednim służbom. Dalsze czynności prowadzi Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, który zajmie się ustaleniem przyczyn zawalenia oraz oceną stanu technicznego pozostałej części konstrukcji.
W analizie zostanie uwzględniony zarówno stan techniczny obiektu, jak i okoliczności, które mogły doprowadzić do uszkodzenia budynku.
Na tym etapie nie podano jeszcze oficjalnych przyczyn zdarzenia.
Komentarze (0)