reklama

4 osoby ewakuowały się z budynku. Wieczorny alarm pod Słupskiem

Opublikowano:
Autor:

4 osoby ewakuowały się z budynku. Wieczorny alarm pod Słupskiem - Zdjęcie główne
Autor: Puls Gdańska | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeW poniedziałek o 19:38 strażacy dostali zgłoszenie o zagrożeniu w budynku wielorodzinnym w Dobieszewie w gminie Dębnica Kaszubska. Pojechały tam 2 zastępy ochotniczej straży pożarnej, na miejscu był też zespół ratownictwa medycznego.
reklama
reklama

Kto był na zewnątrz, a kto w mieszkaniu?

Z informacji, które przekazała nam straż pożarna, wynika, że po przyjeździe zastępów okazało się, że z budynku ewakuowały się 4 osoby.

Piątego mieszkańca obudzono i poproszono o opuszczenie mieszkania. Straż nie podała, kto go obudził.

Co wykazały detektory i kto pojechał do szpitala?

Strażacy sprawdzili miejsce zdarzenia dostępnymi detektorami gazowymi. Jak przekazała nam straż, nie stwierdzono stężeń niebezpiecznych.

3 osoby zespół ratownictwa medycznego przewiózł do szpitala w Słupsku w celu przeprowadzenia diagnostyki. Nie podano, w jakim stanie są poszkodowani ani czy badania coś wykazały.

Radio Gdańsk, które we wtorek rano informowało o zdarzeniu, pisało o 4 osobach z podejrzeniem zatrucia czadem. Według rozgłośni ratownicy medyczni na podstawie objawów zdecydowali o przewiezieniu ich na obserwację do Szpitala Wojewódzkiego w Słupsku. Straż w odpowiedzi dla nas mówi o 3 osobach i nie wymienia czadu.

reklama

Czy w Dobieszewie chodziło o tlenek węgla, straż nie potwierdziła.

Sygnały ostrzegawcze, które łatwo przeoczyć

Tlenku węgla nie da się wyczuć zmysłami: według Państwowej Straży Pożarnej nie ma on zapachu, koloru ani smaku. Według danych PSP z jego powodu umiera w Polsce co roku ponad 100 osób, a blisko 2000 ulega podtruciu. Zagrożenie nasila się jesienią i zimą, w sezonie grzewczym.

Strażacy zwracają uwagę, że objawy zatrucia bywają mylone z innymi dolegliwościami. W komunikacie z lutego 2025 roku straż z Przasnysza opisywała przypadek 2 kobiet, które skarżyły się na złe samopoczucie i zawroty głowy. Jak podaje portal infor.pl, powołując się na PSP, osłabienie, znużenie oraz zaburzenia orientacji i oceny zagrożenia sprawiają, że zatruty nie ucieka z miejsca, w którym gromadzi się gaz.

reklama

Przy takich objawach straż zaleca natychmiast opuścić miejsce, w którym podejrzewa się tlenek węgla, i wezwać pomoc pod numer 112.

Czujka może uratować życie

Państwowa Straż Pożarna prowadzi kampanię „Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa!” i rekomenduje instalowanie czujek dymu i tlenku węgla. Według PSP czujka tlenku węgla w razie zagrożenia w porę poinformuje o nim mieszkańców.

Strażacy radzą montować czujniki w każdym pomieszczeniu, w którym jest urządzenie mogące być źródłem tlenku węgla, oraz w sąsiednich pomieszczeniach, w których domownicy spędzają dużo czasu. Przed zakupem warto sprawdzić, czy czujnik spełnia Polską Normę PN-EN 50291-1. Straż zaznacza też, że czujka nie zastępuje przeglądu technicznego przewodów wentylacyjnych i kominowych.

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo