reklama

Przez jej konto miały płynąć pieniądze Amber Gold. Proces nie ruszył

Opublikowano:
Autor:

Przez jej konto miały płynąć pieniądze Amber Gold. Proces nie ruszył - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Przechlewski / Wikimedia Commons / CC BY 2.0. Zdjęcie skompresowane. | Opis: Archiwalne zdjęcie centrali Amber Gold w Gdańsku, 2012 r

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kronika kryminalnaW poniedziałek 69-letnia kobieta miała usiąść na ławie oskarżonych w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, ale nie przyszła, a jej nieobecność była usprawiedliwiona. To Danuta J.-P., matka Katarzyny P. i była teściowa Marcina P., twórców Amber Gold. Ile pieniędzy według śledczych przeszło przez jej rachunek?
reklama
reklama

Do czego według prokuratury służyło jej konto?

Sprawa spadła z wokandy z powodu usprawiedliwionej nieobecności oskarżonej. Jak przekazała Beata Szymczak z biura prasowego Sądu Okręgowego w Gdańsku, kolejny termin wyznaczono na 23 listopada.

Według oskarżenia Danuta J.-P. miała nieodpłatnie udostępniać swój rachunek bankowy córce i zięciowi. Na to konto miały trafiać środki pochodzące z przestępstwa. Kobieta miała je następnie wypłacać i przelewać na inne konto, by wyprowadzić pieniądze ze swojego rachunku.

Zarzut sprzed 9 lat i kwota, która urosła

Zarzut usłyszała 2 października 2017 roku, gdy stawiła się na wezwanie w Prokuraturze Regionalnej w Łodzi. Chodziło o udzielenie pomocy w tzw. praniu brudnych pieniędzy. Według ustaleń prokuratury od stycznia 2011 roku na jej rachunek wpłynęły przelewy od Amber Gold na łączną kwotę 1 254 076 zł. Sam zarzut dotyczył wtedy kwoty prawie 1 250 000 zł.

reklama

Radio Gdańsk, informując o odroczeniu procesu, pisze o kwocie ponad 1,5 mln zł. Nie podano, z czego wynika wyższa liczba.

Co według śledczych działo się w sierpniu 2012?

Według śledztwa od 2 do 24 sierpnia 2012 roku Danuta J.-P. wypłacała otrzymaną z Amber Gold gotówkę w kasach banku lub w bankomatach i zlecała kolejne przelewy.

Śledztwo łódzkiej prokuratury miało ustalić, co stało się z majątkiem Amber Gold i należących do niej linii lotniczych OLT Express, a w konsekwencji pozwolić na szersze zaspokojenie pokrzywdzonych.

Danuta J.-P. nie została skazana i do czasu prawomocnego wyroku jest uważana za niewinną. Nie wiadomo, czy przyznaje się do zarzutu.

Jak skończyła się sprawa córki i zięcia?

reklama

Amber Gold miała inwestować w złoto i obiecywała klientom zyski od 6 do 16,5 procent w skali roku. Według prokuratury spółka była piramidą finansową, w której około 20 tysięcy poszkodowanych oszukano na ponad 850 mln zł. 13 sierpnia 2012 roku Amber Gold ogłosiła likwidację i nie wypłaciła tysiącom klientów powierzonych pieniędzy ani odsetek.

Pod koniec 2009 roku do Prokuratury w Gdańsku Oliwie dotarło pismo Komisji Nadzoru Finansowego o możliwości popełnienia przestępstwa przez Marcina P. Zarzuty usłyszał w sierpniu 2012 roku. Proces małżeństwa przed Sądem Okręgowym w Gdańsku ruszył w marcu 2016 roku, a prawomocny wyrok zapadł w maju 2022 roku: Marcin P. dostał 15 lat więzienia, a Katarzyna P. 11,5 roku.

Po zakończeniu postępowania upadłościowego spółki sędzia podał, cytowany przez Gazetę Prawną, że wierzyciele otrzymali około 10 procent zwrotu ze zgłoszonych wierzytelności. Sprawa rachunku, na który według prokuratury wpłynęło od Amber Gold ponad 1,2 mln zł, wciąż czeka na pierwszą rozprawę.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo