Przerażającym zabójstwem, do jakiego doszło w 17 sierpnia 2024 roku na stacji w Sopocie żyła cała Polska. Do zderzenia doszło wczesnym rankiem, kiedy według relacji świadków nagle 20-letni wówczas Maksymilian S. pod wpływem środków odurzających miał rzucić się na Jakuba Siemiątkowskiego i zepchnąć go wprost pod jadący pociąg PKP Intercity.
Niestety, na skutek odniesionych obrażeń utalentowany tenisista Jakub Siemiątkowski zginął na miejscu. Sprawca tej tragedii został zatrzymany chwilę po zdarzeniu, jednak dopiero teraz prokurator postawił akt oskarżenia w tej sprawie. Maksymilian S. usłyszał oskarżenie o dokonanie zabójstwa w zamiarze bezpośrednim.
Maksymilian S. przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zbrodni zabójstwa, a w złożonych wyjaśnieniach podał, że nie miał zamiaru pozbawić życia pokrzywdzonego. Natomiast oskarżony przyznał się do posiadania środków odurzających — informuje prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku
Za zabójstwo mężczyźnie grozi co najmniej 10 lat pozbawienia wolności, jednak sąd może ukarać 21-latka karą dożywocia. Posiadanie narkotyków jest zaś karane do trzech lat więzienia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.