- Tragiczny wypadek na DK22. Rowerzysta został potrącony na przejeździe dla rowerów
- Ratownicy przez ponad 40 minut walczyli o życie 53-letniego rowerzysty
- Policja i prokurator przez kilka godzin prowadzili czynności na miejscu wypadku
- Śledczy wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku na DK22
- Ruch na DK22 przez wiele godzin odbywał się wahadłowo
Czwartkowy poranek na drodze krajowej nr 22 zamienił się w miejsce intensywnej akcji ratunkowej i wielogodzinnych działań policji oraz prokuratury. Dopiero zakończenie prowadzonego postępowania pozwoli odpowiedzieć na pytanie, jak doszło do tego tragicznego zdarzenia.
Tragiczny wypadek na DK22. Rowerzysta został potrącony na przejeździe dla rowerów
Do tragedii doszło w czwartek, 2 lipca, o godzinie 9.23 na drodze krajowej nr 22, na odcinku Człuchów i Jaromierz, w rejonie miejscowości Sieroczyn, w pobliżu stacji paliw.
Jak przekazała Komenda Powiatowa Policji w Człuchowie, ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 53-letni mieszkaniec gminy Człuchów, kierujący rowerem, przejeżdżał przez przejazd dla rowerów, znajdujący się bezpośrednio obok przejścia dla pieszych. W tym momencie został potrącony przez samochód osobowy marki Toyota, którym kierował 44-letni mieszkaniec Chojnic. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, strażaków oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Ze względu na skalę zdarzenia działania służb trwały przez wiele godzin.
Ratownicy przez ponad 40 minut walczyli o życie 53-letniego rowerzysty
Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej na miejscu znajdował się już Zespół Ratownictwa Medycznego, który prowadził resuscytację krążeniowo oddechową poszkodowanego. Strażacy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Człuchowie wspierali ratowników medycznych podczas prowadzonych działań. Reanimacja trwała ponad 40 minut, jednak mimo zaangażowania wszystkich służb życia mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon 53-letniego mieszkańca gminy Człuchów, który zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas potrącenia.
Policja i prokurator przez kilka godzin prowadzili czynności na miejscu wypadku
Po zakończeniu akcji ratunkowej rozpoczęły się czynności procesowe prowadzone pod nadzorem prokuratora. Przez kilka godzin na miejscu pracowali policjanci ruchu drogowego oraz technicy kryminalistyki. Funkcjonariusze wykonali szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia i pojazdów, zabezpieczyli ślady oraz sporządzili dokumentację procesową. Zabezpieczony materiał dowodowy zostanie poddany szczegółowej analizie. Śledczy będą odtwarzać przebieg zdarzenia oraz analizować wszystkie okoliczności, które mogły doprowadzić do śmiertelnego potrącenia rowerzysty. Policja podkreśla, że przedstawione informacje są wstępnymi ustaleniami, które będą weryfikowane w toku prowadzonego postępowania.
Śledczy wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku na DK22
Postępowanie prowadzone pod nadzorem prokuratora ma wyjaśnić dokładny przebieg czwartkowej tragedii. Analizie zostaną poddane między innymi zabezpieczone ślady, dokumentacja sporządzona podczas oględzin, a także zachowanie uczestników ruchu drogowego oraz warunki panujące na drodze w chwili wypadku. Dopiero po zakończeniu wszystkich czynności będzie możliwe jednoznaczne ustalenie, jak doszło do śmiertelnego potrącenia rowerzysty na przejeździe dla rowerów.
Ruch na DK22 przez wiele godzin odbywał się wahadłowo
Tragiczny wypadek spowodował poważne utrudnienia na drodze krajowej nr 22. Na czas prowadzenia działań ratunkowych oraz późniejszych czynności procesowych ruch odbywał się wahadłowo. Policjanci kierowali ruchem, a kierowcy podróżujący trasą pomiędzy Człuchowem i Jaromierzem musieli liczyć się z opóźnieniami. Po zakończeniu działań policja przypomniała o konieczności zachowania szczególnej ostrożności w rejonie przejść dla pieszych i przejazdów dla rowerów. Funkcjonariusze apelowali o zmniejszenie prędkości oraz uważną obserwację drogi, podkreślając, że nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.
Komentarze (0)