W piątek, 3 lipca, na ścianie budynku przy ul. Podwale Staromiejskie 89 w Gdańsku odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą Maciejowi Kosycarzowi, fotoreporterowi, wydawcy i kronikarzowi życia Gdańska oraz Pomorza. To właśnie w tym domu mieszkał i pracował przez wiele lat.
W uroczystości wzięli udział członkowie rodziny fotografa, jego przyjaciele, znajomi i współpracownicy, a także prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Obecna była również Hanna Kosycarz, żona Macieja Kosycarza i właścicielka agencji Kosycarz Foto Press, która wystąpiła z wnioskiem o umieszczenie tablicy.
Maciej Kosycarz upamiętniony w Gdańsku
Spotkanie miało osobisty i rodzinny charakter. Wspominano nie tylko zawodowy dorobek Macieja Kosycarza, ale także jego poczucie humoru, otwartość i życzliwość wobec ludzi. Uczestnicy uroczystości podkreślali, że potrafił być blisko mieszkańców i z uwagą obserwował codzienne życie miasta. Dla wielu osób był nie tylko znanym fotoreporterem, lecz także przyjacielem i ważną częścią gdańskiego środowiska kulturalnego oraz dziennikarskiego.
O tym, jak wspaniałym był człowiekiem, ciekawym świata, dobrym, życzliwym i zaangażowanym społecznie, świadczy wasza obecność. Tak wiele osób przyszło dziś, by go wspominać. Świadczą o tym również wzruszające komentarze na Facebooku, w których pisali państwo o Maćku, którego bardzo nam brakuje. Pozostaje jednak w naszej pamięci i na zdjęciach, które wykonał. Maciek będzie z nami tak długo, jak długo będziemy o nim pamiętać - mówiła Hanna Kosycarz
Maciej Kosycarz zmarł 26 marca 2020 roku i został pochowany na Cmentarzu Komunalnym w Oliwie. Jego pamięć jest w Gdańsku wciąż żywa. Jego imię noszą punkt widokowy na Winnej Górze i skwer w Śródmieściu, a wraz z ojcem został patronem gdańskiego tramwaju. W 2025 roku przy ul. Podwale Staromiejskie 89 odsłonięto mural poświęcony Zbigniewowi i Maciejowi Kosycarzom.
Prezydent Gdańska wspominała Macieja Kosycarza
W uroczystości odsłonięcia tablicy uczestniczyła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która w swoim przemówieniu wspominała Macieja Kosycarza nie tylko jako cenionego fotoreportera, lecz także jako sąsiada i człowieka, którego znała osobiście. Podkreśliła, że doskonale czuł miasto, potrafił budować relacje z ludźmi i dzięki temu docierał do sytuacji, których mogli mu zazdrościć inni fotografowie. Podziękowała również rodzinie, przyjaciołom oraz pracownikom agencji Kosycarz Foto Press za podtrzymywanie pamięci o nim i kontynuowanie jego dzieła, a także za pokazywanie, jak różnorodna i ważna jest praca fotoreportera.
W Gdańsku tworzymy szlak pamięci, honorując wybitnych i zasłużonych gdańszczan oraz gdańszczanek w miejscach, w których mieszkali lub pracowali. Takie chwile zawsze są wzruszające. Dla mnie ta uroczystość ma także osobisty wymiar, ponieważ Maciek był moim sąsiadem. Jestem dziewczyną, która też mieszkała na Podwalu Staromiejskim i nieraz spotykałam go na ulicach. Pamiętam go z rozwianymi włosami i ciężką torbą fotograficzną na ramieniu. Zawsze był gotowy, bo w każdej chwili mogło wydarzyć się coś wartego sfotografowania. Maciek nie jest z nami fizycznie od sześciu lat, ale pozostaje obecny w swoich zdjęciach, w historii miasta i w działalności agencji Kosycarz Foto Press - wspomniała Aleksandra Dulkiewicz
Piątkowe odsłonięcie tablicy było kolejnym gestem przypominającym o człowieku, który przez obiektyw aparatu opowiadał historię miasta. Podczas uroczystości wielokrotnie powracało przekonanie, że Maciej Kosycarz nadal jest obecny w Gdańsku, w swoich zdjęciach, w pamięci bliskich i w historiach mieszkańców, których przez lata fotografował.
Komentarze (0)