- Kopalnia polihalitu pod Puckiem. KGHM i samorząd podpisały list intencyjny
- Projekt Puck. Pierwsza kopalnia polihalitu w Polsce może powstać na Pomorzu
- Polihalit ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski
- List intencyjny określa zasady współpracy przy realizacji inwestycji
- Marszałek Pomorza. To wielka szansa, ale również ogromna odpowiedzialność
- Setki miejsc pracy i nowe możliwości dla Pomorza
- Port we Władysławowie może stać się zapleczem przyszłej kopalni
- Kopalnia polihalitu rodzi także pytania o wpływ na środowisko
Na Pomorzu rozpoczyna się kolejny etap przygotowań do jednej z najbardziej ambitnych inwestycji przemysłowych ostatnich lat. Choć do rozpoczęcia budowy jeszcze daleko, podpisane porozumienie wyznacza kierunek współpracy pomiędzy inwestorem i samorządem oraz otwiera drogę do dalszych analiz, konsultacji i prac projektowych.
Kopalnia polihalitu pod Puckiem. KGHM i samorząd podpisały list intencyjny
W piątek 3 lipca w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego w Gdańsku podpisano list intencyjny pomiędzy KGHM Polska Miedź S.A. oraz Samorządem Województwa Pomorskiego. Dokument wyraża wolę systematycznej współpracy przy przygotowaniu i realizacji projektu „Puck”, którego celem jest budowa pierwszej w Polsce kopalni polihalitu. Pod dokumentem podpisali się marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk oraz prezes zarządu KGHM Remigiusz Paszkiewicz. W wydarzeniu uczestniczyli także sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Eliza Zeidler, wicewojewoda pomorski Emil Rojek, przedstawiciele samorządów z powiatu puckiego oraz reprezentanci środowisk gospodarczych.
List intencyjny będzie obowiązywał przez 60 miesięcy z możliwością jego przedłużenia. Ma on stworzyć podstawy współpracy pomiędzy inwestorem, administracją publiczną, mieszkańcami oraz lokalnym biznesem na etapie przygotowania całego przedsięwzięcia.
Projekt Puck. Pierwsza kopalnia polihalitu w Polsce może powstać na Pomorzu
Choć projekt dopiero nabiera tempa, historia złóż sięga kilkudziesięciu lat. Już w latach sześćdziesiątych XX wieku na terenie obecnego powiatu puckiego udokumentowano cztery złoża soli potasowo magnezowych. Były to Chłapowo, Mieroszyno, Swarzewo oraz Zdrada. Przez kolejne dekady nie rozpoczęto jednak ich eksploatacji.
Obecnie zainteresowanie KGHM koncentruje się przede wszystkim na złożu Mieroszyno, które uznawane jest za najbardziej perspektywiczne.
Prezes zarządu KGHM Remigiusz Paszkiewicz przedstawił najważniejsze parametry planowanej inwestycji.
- Złoże Mieroszyno szacowane jest na około 300 mln ton, a wyrobiska mogą znajdować się nawet na głębokości 800 metrów. Przy kopalni działać będzie również zakład przeróbki. Szacowane wydobycie może wynieść do 4 mln ton rocznie - powiedział.
Projekt zakłada budowę dwóch szybów wydobywczych oraz zakładu przeróbki. Według obecnych szacunków wartość całego przedsięwzięcia może wynieść nawet 10 miliardów złotych, co czyniłoby je jedną z największych inwestycji przemysłowych realizowanych obecnie w Polsce.
Polihalit ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski
Znaczenie projektu wykracza daleko poza granice Pomorza. Polihalit jest jednym z najważniejszych składników wykorzystywanych do produkcji nawozów mineralnych, bez których trudno wyobrazić sobie współczesne rolnictwo. Własne źródło tego surowca mogłoby ograniczyć zależność od importu i zwiększyć bezpieczeństwo dostaw dla krajowego rynku nawozowego.
- Projekt wpisuje się w działania na rzecz wzmacniania bezpieczeństwa surowcowego Polski - zwróciła uwagę sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Eliza Zeidler.
To szczególnie istotne również dlatego, że obecnie komercyjne wydobycie polihalitu prowadzone jest tylko w jednym miejscu na świecie. Jeżeli projekt zakończy się powodzeniem, złoża pod Puckiem mogą odegrać ważną rolę nie tylko dla krajowego rolnictwa, ale również dla bezpieczeństwa żywnościowego oraz niezależności surowcowej Polski.
List intencyjny określa zasady współpracy przy realizacji inwestycji
Podpisany dokument nie oznacza rozpoczęcia budowy kopalni. Wyznacza natomiast zasady współpracy pomiędzy samorządem województwa i KGHM przy przygotowaniu całego przedsięwzięcia.
W dokumencie zapisano, że strony chcą prowadzić projekt zgodnie z najwyższymi standardami oraz przy aktywnym udziale mieszkańców.
- Celem jest zachowanie najwyższych standardów inwestycji, ochrona i zrównoważone wykorzystanie zasobów naturalnych regionu, ale również realizacja zasad dialogu społecznego - czytamy w podpisanym liście intencyjnym.
Porozumienie obejmuje także przygotowanie infrastruktury towarzyszącej przyszłej kopalni, rozwój kompetencji przyszłych pracowników oraz współpracę z pomorskimi przedsiębiorcami i uczelniami.
Marszałek Pomorza. To wielka szansa, ale również ogromna odpowiedzialność
Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk podkreśla, że projekt może stać się jednym z najważniejszych impulsów rozwojowych dla regionu, jednak od początku powinien być realizowany w ścisłej współpracy z mieszkańcami.
- Nasz region staje się areną ogromnych zmian. To wielka szansa, ale także odpowiedzialność. Naszą odpowiedzialnością jest dopilnowanie, by wszystkie nasze opinie i głosy były brane pod uwagę. Ważne jest również maksymalne zaangażowanie pomorskich firm i uczelni, aby inwestycja w jak największym stopniu przełożyła się na portfele Pomorzan - zaznaczył marszałek.
Po podpisaniu porozumienia opublikował również szerszy komentarz, w którym poinformował, że dokument będzie obowiązywał przez pięć lat.
- Będzie to również czas budowania wzajemnego zaufania pomiędzy spółką, mieszkańcami regionu, administracją publiczną oraz pomorskim biznesem. Tylko dzięki partnerskiej współpracy będziemy mogli w pełni wykorzystać potencjał tej inwestycji, jednocześnie skutecznie odpowiadając na wyzwania, jakie za sobą niesie - napisał.
Marszałek przypomniał również, że obecnie nie została jeszcze wskazana dokładna lokalizacja przyszłej kopalni. Wiadomo jedynie, że zainteresowanie KGHM koncentruje się na złożu Mieroszyno, a inwestycja najprawdopodobniej powstanie na terenie gminy Puck, w sąsiedztwie granicy z miastem Władysławowo.
Setki miejsc pracy i nowe możliwości dla Pomorza
Planowana inwestycja może stać się jednym z największych impulsów gospodarczych dla regionu od wielu lat. Według szacunków zatrudnienie w samej kopalni może znaleźć nawet 800 górników. Kolejne miejsca pracy mają powstać w firmach świadczących usługi budowlane, transportowe, logistyczne oraz techniczne. Korzyści mają odczuć również samorządy. Marszałek województwa wskazał, że gmina Puck mogłaby otrzymywać kilkadziesiąt milionów złotych rocznie z podatku od nieruchomości. Jeżeli natomiast spółka odpowiedzialna za eksploatację będzie miała siedzibę na Pomorzu, do budżetu województwa trafią także wpływy z podatku CIT.
Znaczenie będzie miał również rozwój infrastruktury. Konieczne stanie się zapewnienie sprawnego dojazdu do zakładu oraz stworzenie odpowiednich połączeń transportowych. W zakresie infrastruktury kolejowej KGHM może liczyć na współpracę z Pomorską Koleją Metropolitalną, która posiada doświadczenie w realizacji dużych inwestycji kolejowych.
Port we Władysławowie może stać się zapleczem przyszłej kopalni
W podpisaniu listu intencyjnego uczestniczyli także przedstawiciele samorządów z powiatu puckiego oraz lokalnego biznesu. Poparcie dla inwestycji wyraził między innymi wójt Władysławowa Roman Kużel, który podkreślił, że port we Władysławowie może stać się naturalnym zapleczem logistycznym dla przyszłej kopalni.
Marszałek Mieczysław Struk zwrócił uwagę, że projekt może zmienić pozycję Pomorza na przemysłowej mapie kraju.
- Można powiedzieć, że już nie tylko Legnica, Chile czy Nevada, ale również Puck stanie się jednym z filarów KGHM - powiedział.
Kopalnia polihalitu rodzi także pytania o wpływ na środowisko
Równolegle z potencjalnymi korzyściami gospodarczymi pojawiają się również pytania dotyczące wpływu inwestycji na otoczenie. Planowana kopalnia będzie sąsiadować z Nadmorskim Parkiem Krajobrazowym oraz obszarami objętymi programem Natura 2000. Przed rozpoczęciem inwestycji konieczne będzie przeprowadzenie szczegółowych analiz dotyczących oddziaływania na środowisko.
Wśród najważniejszych zagadnień wymieniane są wpływ wydobycia na zasoby wodne, poziom hałasu, zapylenie związane z funkcjonowaniem zakładu przeróbki oraz organizacja transportu urobku. Nadal nie wiadomo, czy surowiec będzie wywożony przez port we Władysławowie ani jaki będzie zakres rozbudowy infrastruktury drogowej i kolejowej.
Do tych kwestii odniósł się również marszałek województwa.
- Obecnie nie znamy szczegółów dotyczących inwestycji. Dlatego koniecznie musimy zacieśnić współpracę z KGHM i być równoprawnym partnerem w dyskusjach - stwierdził Mieczysław Struk.
To właśnie temu ma służyć podpisany 3 lipca list intencyjny, który rozpoczyna formalny etap współpracy pomiędzy samorządem województwa pomorskiego i KGHM przy przygotowaniu jednej z największych inwestycji przemysłowych planowanych obecnie na Pomorzu.
Komentarze (0)