reklama

Wielki Protest Dzielnic w Gdańsku. Gdy radni debatowali nad absolutorium, przed Ratuszem wybrzmiała druga ocena miasta

Opublikowano:
Autor:

Wielki Protest Dzielnic w Gdańsku. Gdy radni debatowali nad absolutorium, przed Ratuszem wybrzmiała druga ocena miasta - Zdjęcie główne
Autor: Maksymilian Zając | Opis: Wielki Protest Dzielnic w Gdańsku. Gdy radni debatowali nad absolutorium dla Aleksandry Dulkiewicz, przed Ratuszem mieszkańcy wystawili własną ocenę miasta

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskTo miał być dzień podsumowań, ocen i głosowań nad działalnością władz Gdańska. Jednak obok oficjalnej debaty prowadzonej w Nowym Ratuszu pojawił się jeszcze jeden głos. Przed budynkiem mieszkańcy, radni dzielnic i społecznicy rozpoczęli własną rozmowę o mieście i jego problemach.
reklama
reklama

W czwartek 18 czerwca w centrum Gdańska odbyły się dwie równoległe debaty o tym samym mieście. W sali obrad Nowego Ratusza radni analizowali Raport o stanie Miasta Gdańska za 2025 rok, debatowali nad wotum zaufania dla prezydent Aleksandry Dulkiewicz i głosowali nad absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu. Kilkadziesiąt metrów dalej mieszkańcy, społecznicy oraz radni dzielnic prowadzili własną dyskusję o problemach, które ich zdaniem nie znajdują wystarczającego miejsca w oficjalnych raportach.

To właśnie tego dnia przed siedzibą Rady Miasta Gdańska odbył się Wielki Protest Dzielnic.

Raport o stanie Gdańska kontra głos mieszkańców

reklama

Sesja absolutoryjna należy do najważniejszych wydarzeń w samorządowym kalendarzu. Podczas obrad przedstawiono Raport o stanie Miasta Gdańska za 2025 rok, który podsumowywał najważniejsze działania i inwestycje zrealizowane w minionym roku.

W raporcie wskazano między innymi uruchomienie Portu Czystej Energii, budowę nowej szkoły w Pieckach Migowie, pierwszy etap rewitalizacji Biskupiej Górki, modernizację Mostu Siennickiego czy rozwój infrastruktury mieszkaniowej i społecznej. Władze miasta podkreślały również stabilną sytuację finansową. Dochody Gdańska przekroczyły 6 miliardów złotych, budżet zakończył się nadwyżką, a liczba mieszkańców wzrosła do 489 328 osób.

Przed Nowym Ratuszem dominowała jednak zupełnie inna narracja. Uczestnicy protestu przekonywali, że za miejskimi statystykami kryją się problemy, z którymi mieszkańcy mierzą się każdego dnia.

reklama

Wielki Protest Dzielnic. „Chcemy debaty mieszkańców, nie tylko radnych”

Organizatorzy podkreślali, że manifestacja nie jest wymierzona w konkretną partię polityczną, lecz ma być przestrzenią do rozmowy o sprawach ważnych dla lokalnych społeczności.

– Główny cel protestu to debata nad stanem miasta za rok 2025. Tylko nie debata radnych, którzy mają większość w Radzie Miasta, a mieszkańców, którzy czują się niewysłuchani. To jest moment, żeby sprzed budynku do siedzących na górze radnych, pani prezydent i jej zastępców powiedzieć jeszcze raz, co nas boli. Chcemy przedstawić nasze argumenty i pokazać, dlaczego nie wszyscy mieszkańcy podzielają obraz miasta, który zostanie przedstawiony podczas debaty nad raportem. Przez ostatni rok mieliśmy bardzo wiele sytuacji, gdzie czy rady dzielnic, czy po prostu mieszkańcy i lokalne inicjatywy zostały zlekceważone przez władze miasta i pominięte w procesach decyzyjnych. Wiele osób ma poczucie, że konsultacje są prowadzone, ale później zgłaszane postulaty nie znajdują odzwierciedlenia w podejmowanych decyzjach – mówił Mateusz Gudaniec.

reklama

W trakcie wydarzenia wielokrotnie podkreślano, że rady dzielnic powinny odgrywać większą rolę w procesie podejmowania decyzji dotyczących lokalnych społeczności.

Rozwiń

Olszynka i Plan Ogólny. Jeden z głównych tematów protestu

Jednym z najczęściej poruszanych tematów była sytuacja mieszkańców Olszynki oraz projekt Planu Ogólnego Miasta Gdańska. Według organizatorów protestu mieszkańcy uczestniczyli w konsultacjach społecznych i przedstawiali swoje uwagi, jednak ich postulaty nie zostały uwzględnione w oczekiwanym zakresie. Sprawa miała dodatkowe znaczenie, ponieważ tego samego dnia radni zajmowali się petycją dotyczącą zmian w projekcie planu dla Olszynki. Dla wielu uczestników manifestacji stała się ona symbolem szerszego problemu dotyczącego wpływu mieszkańców na decyzje władz miasta.

Spór o rady dzielnic. „Nasz głos jest lekceważony”

Duża część wystąpień dotyczyła funkcjonowania rad dzielnic oraz ich relacji z władzami miasta.

– Rady dzielnic pozbawione polityki nigdy nie będą, ale przede wszystkim chcę, żeby państwo to zapamiętali, one nigdy nie były pozbawione polityki. Nie chodzi o to, żeby teraz zamieniać rady dzielnic w parlamenty i prowadzić tam debatę. Chodzi po prostu o uczciwość w życiu publicznym. A ta uczciwość wskazuje na to, że to nie była nasza odpowiedzialność. My tylko kontynuujemy tę drogę i wychodzimy do mieszkańców, aby pokazać, że nasz głos jest lekceważony – mówił Mateusz Gudaniec.

Podczas wystąpień wielokrotnie przywoływano również przykład Oliwy i sporu dotyczącego nazwy ulicy. Zdaniem protestujących miał on pokazać, że stanowiska rad dzielnic bywają pomijane nawet w sprawach lokalnych.

Radni wyszli do protestujących. Doszło do wymiany argumentów

Jednym z najciekawszych momentów wydarzenia było pojawienie się przed budynkiem przedstawicieli większości rządzącej w Radzie Miasta.

Do zgromadzonych wyszła przewodnicząca Rady Miasta Gdańska Agnieszka Owczarczak, która odniosła się do zarzutów formułowanych przez uczestników protestu.

– W tym budynku w Nowym Ratuszu są regularne spotkania dla przedstawicieli rad dzielnic. Regularnie we wszystkich dzielnicach odbywają się spacery z radami dzielnic, żeby zobaczyć jakie są problemy w danej dzielnicy. Potem z takich spacerów przygotowywany jest raport i kolejne tematy są realizowane przez przedstawicieli pani prezydent Aleksandry Dulkiewicz. Więc mówiąc, że nie spotykamy się z radami dzielnic, mówi pan nieprawdę. Panowie tutaj stoją. W tym tygodniu poprosiłam panów o osobiste spotkanie. Poza jednym wyjątkiem nie chcieli się ze mną spotkać. Czy na pewno zależy państwu na rozmowie, czy tylko na tym, żeby tutaj pokrzyczeć? – mówiła Agnieszka Owczarczak.

Przewodnicząca podkreślała również, że radni miejscy posiadają mandat do podejmowania decyzji nawet wtedy, gdy nie są one zgodne ze stanowiskiem rad dzielnic.

– To prawda, że nie wszystkie uchwały rad dzielnic są realizowane przez Radę Miasta Gdańska. Jesteśmy wybrani przez mieszkańców Gdańska w wolnych, demokratycznych wyborach. Mamy mandat społeczny do tego, żeby mieć swoje zdanie. Nie zawsze musimy się z państwem zgadzać. Czasami to zdanie jest odrębne. Tak było między innymi w przypadku Oliwy – podkreślała przewodnicząca Rady Miasta.

Kontrowersje wokół sesji absolutoryjnej

Wielokrotnie powracał również temat liczby mieszkańców dopuszczonych do wystąpień podczas debaty nad raportem o stanie miasta. Według organizatorów chętnych do zabrania głosu było około trzydziestu mieszkańców, jednak możliwość wystąpienia otrzymało piętnaście osób.

– 30 osób, które się zgłosiły, dopuszczono 15. To jest precedens. Tego wcześniej w Gdańsku nie było. Oni widzą, że my się budzimy i oni się boją. Dlatego dziękuję państwu za obecność. Silne rady dzielnic są konkurencją dla Rady Miasta. My jako radni dzielnic jesteśmy głosem mieszkańców i właśnie dlatego musimy mieć silne rady dzielnic – mówił Paweł Zarzycki.

W podobnym tonie wypowiadał się również Sebastian Piasecki.

– Mieszkańcy musieli poświęcić swój czas. Musieli zebrać podpisy, przygotować wystąpienia i wziąć wolne w pracy. Wielu z nich dowiedziało się, że głosu nie zabierze. Czy tak powinien wyglądać dialog z mieszkańcami? – pytał ze sceny.

Letnica. „Codzienna walka o przetrwanie”

Jednym z najbardziej konkretnych tematów poruszanych podczas protestu była sytuacja w Letnicy.

Sebastian Piasecki mówił o problemach związanych z ulicą Letnicką, które według mieszkańców pozostają nierozwiązane od lat.

– Były pisma, petycje, interwencje, spotkania, zgłoszenia, konferencje prasowe. Były argumenty, zdjęcia, opisy zagrożeń i apele o bezpieczeństwo pieszych. Była prośba o rozwiązanie tymczasowe, zwykły chodnik, elementarny standard normalnego dużego miasta. Powiem więcej, były nawet dwa poważne wypadki z udziałem pieszego i rowerzysty na ulicy Letnickiej. Co mieszkańcy otrzymali? Ciągłe przesuwanie odpowiedzialności, odmowy i kolejne aneksy z korzyścią dla deweloperów. Przechodzenie tą drogą to dla mieszkańców codzienna walka o przetrwanie. Letnica od wielu lat słyszy, że docelowe rozwiązania są przed nami. W międzyczasie przybywa mieszkańców, rośnie ruch samochodowy, a podstawowej infrastruktury nadal brakuje – mówił Sebastian Piasecki.

Wyspa Sobieszewska i zimowy paraliż miasta

Podczas manifestacji wracano również do tematów związanych z Wyspą Sobieszewską i przygotowaniami do Światowego Jamboree Skautowego. Zdaniem uczestników protestu mieszkańcy od lat słyszą zapowiedzi inwestycji, które mają poprawić komunikację oraz stan infrastruktury przed przyjazdem tysięcy uczestników wydarzenia. Wśród protestujących pojawiały się głosy, że realizacja części tych zapowiedzi postępuje wolniej niż oczekiwano.

Wspominano także zimowy paraliż komunikacyjny, który na początku roku dotknął wiele dzielnic Gdańska. Mieszkańcy przypominali problemy z nieodśnieżonymi chodnikami i ulicami oraz trudności, z jakimi mierzyły się osoby starsze, rodzice z dziećmi i osoby z niepełnosprawnościami.

Dwie różne oceny tego samego miasta

Przez kilka godzin przed Nowym Ratuszem mieszkańcy przedstawiali własny obraz Gdańska. W tym samym czasie wewnątrz budynku trwała debata nad raportem podsumowującym rozwój miasta, wykonanie budżetu oraz najważniejsze inwestycje zrealizowane w 2025 roku.

Dlatego tegoroczna sesja absolutoryjna zapisała się nie tylko jako dzień głosowań nad wotum zaufania i absolutorium dla prezydent Aleksandry Dulkiewicz. Stała się również dniem, w którym przed siedzibą Rady Miasta wybrzmiała alternatywna ocena miasta przedstawiona przez część mieszkańców, radnych dzielnic i lokalnych społeczników.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo