reklama

471 mieszkańców mówi „sprawdzam”. Ważny wniosek trafił do Urzędu Miasta Gdańska

Opublikowano:
Autor:

471 mieszkańców mówi „sprawdzam”. Ważny wniosek trafił do Urzędu Miasta Gdańska - Zdjęcie główne
Autor: Jakub Strzelczyk Photography, Adam Szczepański | Opis: Spór o akademiki przy Galerii Przymorze nabiera tempa. Do urzędu trafił wniosek mieszkańców

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Nieruchomości GdańskTo kolejny rozdział jednej z najgłośniejszych sporów urbanistycznych ostatnich miesięcy na Przymorzu. Mieszkańcy, którzy od początku sprzeciwiają się planowanej zabudowie terenów przy Galerii Przymorze, wykonali właśnie następny ruch. Do Urzędu Miasta Gdańska trafiła inicjatywa poparta przez setki osób. Jej autorzy przekonują, że chodzi nie tylko o jedną inwestycję, ale o przyszłość całej dzielnicy, która od lat uchodzi za przykład przemyślanego planowania przestrzennego.
reklama

Spór o planowaną zabudowę terenów przy Galerii Przymorze wchodzi w kolejny etap. W piątek 19 czerwca do Urzędu Miasta Gdańska trafił formalny wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru położonego pomiędzy ulicami Obrońców Wybrzeża, Chłopską i Jagiellońską. Dokument został poparty przez 471 mieszkańców.

Inicjatywa jest odpowiedzią na plany spółki Immogdańsk, która w maju złożyła wniosek o pozwolenie na budowę trzech 16 kondygnacyjnych budynków określanych jako akademiki. Inwestycja od początku budzi kontrowersje wśród części mieszkańców Przymorza, którzy obawiają się utraty terenów zielonych, zwiększonego ruchu samochodowego, problemów parkingowych oraz dalszego dogęszczania zabudowy.

471 mieszkańców poparło wniosek o zmianę planu

reklama

Jak przekazał w rozmowie z Pulsem Gdańska Adam Szczepański z partii Razem, pod inicjatywą udało się zebrać 471 podpisów mieszkańców.

– Złożyliśmy dziś w Urzędzie Miasta Gdańska wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego poparty przez 471 mieszkańców. Głównie z ul. Obrońców Wybrzeża, ale też z innych ulic Przymorza znajdujących się w polu oddziaływania planowanej inwestycji. Podpisywały się także pojedyncze osoby z innych dzielnic. Sporą część podpisów zebrali sami mieszkańcy organizujący własne zbiórki po sąsiedzku. Zarówno w falowcu jak i w nowych budynkach. W ramach spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych – przekazał Adam Szczepański w rozmowie z Pulsem Gdańska.

Jak podkreśla, sama zbiórka podpisów nie była konieczna do złożenia wniosku, ale miała pokazać skalę społecznego poparcia dla inicjatywy.

reklama

– Formalnie zbiórka podpisów nie była niezbędna do złożenia wniosku, ale lista poparcia naszej inicjatywy stanowi istotny argument, którego władze Gdańska nie mogą zlekceważyć. Celem akcji jest wykorzystanie ścieżki formalnej tak, żeby skłonić zarówno prywatnego dewelopera, jak i rządzących naszym miastem do ponownego przemyślenia tej mało odpowiedzialnej inwestycji. Chcemy, żeby wskazany przez lokalną społeczność kształt tej części miasta był punktem wyjścia do dalszej dyskusji. Żeby głos miało społeczeństwo, a nie tylko wielki kapitał. Mówimy władzom miasta oraz inwestorowi „sprawdzam” – dodaje.

Jakie zmiany proponują mieszkańcy Przymorza?

We wniosku skierowanym do władz miasta znalazły się konkretne propozycje zmian w obowiązującym planie miejscowym. Wnioskodawcy domagają się wyłączenia możliwości realizacji budynków zamieszkania zbiorowego, wyłączenia funkcji mieszkań związanych z działalnością gospodarczą, ograniczenia wskaźnika intensywności zabudowy do poziomu 1,5 oraz ustalenia maksymalnej wysokości zabudowy na poziomie 12 metrów.

reklama

Zdaniem autorów inicjatywy takie rozwiązania pozwoliłyby zachować handlowy, usługowy i rekreacyjny charakter tej części Przymorza oraz ograniczyć możliwość realizacji inwestycji o znacznie większej skali.

Inwestor zapowiada rozmowy z mieszkańcami

W ostatnich dniach do sprawy odniosła się również spółka Immogdańsk, która planuje realizację inwestycji. Przedstawiciele inwestora podkreślili, że są świadomi obaw części mieszkańców i pracują obecnie nad dopracowaniem projektu. Jak informowali, szczegóły przedsięwzięcia mają zostać przedstawione podczas planowanego spotkania z Radą Dzielnicy Przymorze Wielkie. Na obecnym etapie inwestor nie przesądza również, czy projekt będzie modyfikowany pod wpływem zgłaszanych uwag. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: „Burza wokół akademików na Przymorzu. Znamy stanowisko inwestora”.

reklama

Mieszkańcy obawiają się skali inwestycji i utraty terenów zielonych

Przeciwnicy inwestycji przekonują, że problem nie dotyczy wyłącznie samych budynków. W ich ocenie planowana zabudowa może wpłynąć na funkcjonowanie całej okolicy i jakość życia mieszkańców.

– Niepokojąca jest niezrównoważona forma planowanej zabudowy, która zdominuje całą okolicę i negatywnie wpłynie na jakość życia mieszkańców. Jest wielce prawdopodobne, że będą to kolejne akademiki jedynie z nazwy, gdyż mało którego studenta stać na wynajem lokalu po cenach rynkowych w analogicznych obiektach już istniejących na Przymorzu czy w Oliwie. A faktycznie mogą być to kolejne apartamentowce, przestrzeń służąca pod najem krótkoterminowy, coraz bardziej niekontrolowany ruch turystyczny, który już teraz jest wyjątkowo uciążliwy dla społeczności lokalnej – podkreśla Adam Szczepański.

Według mieszkańców dodatkowym problemem może być dalsze zwiększenie natężenia ruchu w tej części dzielnicy.

– Mieszkańcy Przymorza obawiają się jeszcze większego ruchu i zatłoczenia. Pamiętajmy, że planowane jest poszerzenie ul. Obrońców Wybrzeża do dwóch jezdni, częściowo już wykonane oraz powstanie linii tramwajowej wzdłuż ulicy. Prywatni inwestorzy powinni uwzględniać te plany tak, żeby omawiany fragment miasta zachował swą funkcjonalność – wskazuje.

Wśród najczęściej podnoszonych argumentów pojawia się również kwestia ochrony istniejącej zieleni.

– Lokalna społeczność obawia się też degradacji istniejących terenów zielonych u zbiegu ulic Chłopskiej i Obrońców Wybrzeża, odcięcia dostępu do światła i w końcu utrudnionego dostępu do handlu i usług. A właśnie bliskość sklepów, usług czy terenów zielonych służących do rekreacji świadczy o atrakcyjności Przymorza – dodaje.

Przymorze jako spójny organizm miejski

Zdaniem inicjatorów akcji spór o teren przy Galerii Przymorze wykracza daleko poza jedną inwestycję. W ich ocenie dotyczy również kierunku rozwoju całej dzielnicy.

– Przymorze podobnie jak Zaspa czy Żabianka zostały zaprojektowane całościowo jako spójne miejskie organizmy. To miasto bliskich odległości działające w praktyce. W zasięgu krótkiego spaceru znajdują się szkoły, przedszkola, przychodnie, sklepy czy biblioteki. Odległości pomiędzy budynkami, wytyczone ulice, place czy parki są efektem uporządkowanej urbanistycznej wizji, dzięki której powstałe kilkadziesiąt lat temu modernistyczne osiedla przeżywają drugą młodość bijąc na głowę funkcjonalnością i atrakcyjnością współczesne chaotyczne osiedla deweloperskie – przekazał Adam Szczepański.

Jak zaznacza, planowana inwestycja może zaburzyć istniejący układ urbanistyczny tej części miasta.

– I każda nowa inwestycja budowlana, która nie uwzględnia tego kontekstu jest brutalną ingerencją w już istniejący żywy miejski organizm. Zgodnie z wizją projektantów na terenie przy obecnej Galerii Przymorze planowana była przestrzeń publiczna z handlem usługami czy obiektami kulturalnymi. Istniejące sklepy czy kluby fitness jeszcze do tej koncepcji jakoś nawiązują i dlatego to działa. Natomiast wciskanie kolejnych apartamentowców w ostatni większy teren zielony istniejący w tej okolicy równowagę tę zepsuje – podkreśla.

Dlaczego mieszkańcy sprzeciwiają się inwestycji?

W ocenie przeciwników inwestycji obecna równowaga pomiędzy funkcjami mieszkaniowymi, usługowymi i rekreacyjnymi jest jednym z największych atutów Przymorza.

– A właśnie istniejąca równowaga pomiędzy funkcją mieszkalną a funkcją handlową, usługową i rekreacyjną Przymorza sprawia, że ludzie chcą tu mieszkać. Bo nowi sąsiedzi są na Przymorzu mile widziani. Ale proponowane inwestycje stałych mieszkańców dzielnicy nie przyniosą. Zwiększą za to niekontrolowany ruch turystyczny – uważa Adam Szczepański.

Jak dodaje, podobne procesy można obserwować również w innych miastach.

– A przykłady innych miast pokazują, że jest to krok do wyludniania się kolejnych dzielnic. Rosnące koszty życia, likwidacja usług dla mieszkańców pod te nowe dla turystów, rosnący tłok i hałas sprawiają, że z czasem życie w okolicy staje się nieznośne i ludzie się wyprowadzają. A przecież nie chcemy wyrzucać kolejnych Gdańszczan i Gdańszczanek za obwodnicę – dodaje. – Prywatny biznes inwestujący w nieruchomości w środku miasta korzysta na tym, że przychodzi na gotowe. Istnieje już infrastruktura, komunikacja, są obok sklepy czy kawiarnie. Czyli zarabia na pracy całej lokalnej społeczności, na latach wysiłku mieszkańców włożonego w rozwój miasta. I jeśli chce zarabiać, to powinien ten lokalny kontekst uszanować, czyli przyczynić się do rozwoju, a nie do degradacji.

Co dalej ze sporem o zabudowę przy Galerii Przymorze?

Mieszkańcy podkreślają, że korzystają z tych samych narzędzi prawnych, które przysługują również inwestorom.

– Na szczęście prywatny biznes podlega pod takie same demokratyczne mechanizmy kontroli jak każdy mieszkaniec. Dlatego składamy wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Mógł to zrobić prywatny inwestor, skorzystał z tego prawa, możemy i my. Stąd nasza inicjatywa, z którą wyszliśmy jako osoby zaangażowane politycznie, a jednocześnie jako mieszkańcy i mieszkanki Przymorza – podsumowuje Adam Szczepański.

Na razie nie wiadomo, czy władze Gdańska zdecydują się rozpocząć procedurę zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Mieszkańcy zapowiadają jednak, że nie zamierzają kończyć swoich działań.

– Mam w głowie jakiś pomysł, ale nie będę chwalił się nim publicznie, ponieważ przedstawiciele dewelopera także śledzą media lokalne – zaznacza Adam Szczepański.

Wniosek wraz z podpisami został już przekazany do Urzędu Miasta Gdańska. Teraz mieszkańcy oczekują na stanowisko władz miasta dotyczące przyszłości terenów przy Galerii Przymorze.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo