Instrukcja, którą rząd rozdaje od września, jest już w aplikacji
Chodzi o instrukcję reagowania na zagrożenie atakiem z powietrza. MSWiA opublikowało ją 25 września. Ma 12 stron i rozwija „Poradnik Bezpieczeństwa”, który na początku 2026 roku trafił do blisko 17 mln domów. Opisuje, co robić po usłyszeniu syren albo po alercie RCB, w domu, w pracy, na zewnątrz i w samochodzie.
W środę ministerstwo poinformowało, że instrukcja jest dostępna w mObywatelu. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Magdalena Roguska zachęcała przy premierze dokumentu, żeby przygotowywać się już dziś i uczyć się reagować szybko, ale właściwie.
Po co to komu na Pomorzu? W sobotę 17 października odbył się Krajowy Trening Rodzinny w ramach Akademii OLiOC. Pomorski Urząd Wojewódzki zapowiadał, że w regionie włączy się w niego 40 szkół, a rodziny miały się uczyć m.in., jak reagować na sygnały alarmowe i jak zachować się w razie zagrożenia z powietrza. Instrukcja w telefonie dotyczy tych samych sytuacji i jest pod ręką w każdej chwili.
3 kroki w telefonie. Pierwszy łatwo pominąć
- Zaktualizuj mObywatela w Sklepie Play (Android) albo w App Store (iPhone). Instrukcja działa od wersji 4.92.2.
- Otwórz aplikację i wejdź w zakładkę Usługi, a potem Bezpieczeństwo.
- Wybierz Poradnik bezpieczeństwa, a w nim Instrukcja reagowania na zagrożenie z powietrza.
Krok 1 to ten, o którym łatwo zapomnieć. Bez aktualizacji nowa sekcja się nie pojawi, a Poradnik bezpieczeństwa wygląda tak jak wcześniej: z sekcjami o plecaku ewakuacyjnym, sygnałach alarmowych i numerach alarmowych.
Instrukcja w aplikacji ma 7 tematów. Wśród nich są „Przygotuj się, zanim wystąpi zagrożenie”, „Miejsca schronienia”, „Decyzja podczas alarmu” i „Wybór pomieszczenia”.
5 rzeczy z instrukcji, które warto znać przed alarmem
- Sprawdź wcześniej, gdzie się schować. MSWiA zaleca ustalić najbliższe miejsce schronienia i bezpieczną drogę do niego. Oznaczone miejsca pokazuje strona gdziesieukryc.pl.
- Umów się z bliskimi. Ustalcie, jak będziecie się kontaktować i gdzie spotkacie się, jeśli rodzina zostanie rozdzielona.
- Schron blisko i jest czas: idź. Ustaloną wcześniej trasą, z plecakiem ewakuacyjnym i niezbędnymi lekami.
- Do schronu daleko: zostań w budynku. Jeśli droga oznaczałaby długie przebywanie na zewnątrz, MSWiA zaleca nie wychodzić. Poza domem instrukcja wskazuje garaże podziemne, tunele i budynki o solidnych ścianach.
- Zasada 2 ścian. Między tobą a przestrzenią na zewnątrz powinny stać co najmniej 2 solidne ściany. Pierwsza może zatrzymać część gruzu i odłamków, druga ogranicza ryzyko obrażeń. W mieszkaniu to centralne pomieszczenie bez okien, z dala od ścian zewnętrznych: wewnętrzny korytarz, przedpokój, garderoba, komórka albo łazienka bez okna i piecyka gazowego.
Piwnica nie zawsze jest dobrym wyborem
Instrukcja ostrzega, że nie każde pomieszczenie na najniższej kondygnacji jest bezpieczne. Trzeba unikać piwnic i garaży z pęknięciami konstrukcji, uszkodzonym stropem, instalacją gazową albo tylko 1 wyjściem. Lepiej omijać też miejsca z oknami, balkonami, butlami gazowymi, dużymi lustrami i ciężkimi przedmiotami na ścianach.
Także w regionie nie każdy schron jest gotowy. W kwietniu Urząd Miasta Sopotu poinformował, jak podała PAP, że w mieście jest 5 budowli ochronnych wymagających remontu. Dotacja od wojewody w wysokości 1,4 mln zł miała pokryć na razie dokumentację projektowo-kosztorysową.
Komunikaty dla naszego regionu można dostawać także z aplikacji RSO. Wysyła je Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku, a w aplikacji jest biblioteka poradników, m.in. o burzy, powodzi, pożarze i pierwszej pomocy.
Czego w mObywatelu jeszcze nie ma
We wrześniu wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski mówił w programie „Onet Rano”, że w ciągu kilku tygodni alerty RCB mają trafiać nie tylko SMS-em, ale też do mObywatela, razem z informacją, że zagrożenie minęło. Przedstawiciele MSWiA zapowiadali pod koniec września, że alert RCB pojawi się w aplikacji w październiku. Do piątku 23 października nie znaleźliśmy komunikatu, że ta funkcja już działa.
Według szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego pod koniec roku ma być dostępna osobna aplikacja do pobrania ze sklepu, z podstawowymi informacjami o zagrożeniach. Alert RCB w formie SMS-a, jak zapewnia minister, zostaje.
Od 2027 roku telefon ma działać jak syrena
14 października Kierwiński podpisał z operatorami sieci komórkowych i dyrektorem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa list intencyjny w sprawie systemu Cell Broadcast. Ostrzeżenie ma trafiać prosto z nadajników do telefonów w zasięgu danej stacji bazowej, bez SMS-a i bez instalowania aplikacji. Resort szacuje koszt na około 100 mln zł, a uruchomienie planuje po wakacjach 2027 roku.
Minister mówił, że telefon stanie się wtedy na chwilę syreną alarmową. Wiceszef MSWiA Tomasz Szymański zastrzega, że musi być włączony. Według jego zapowiedzi nawet wyciszony i w trybie czuwania ma jednak wibrować i dawać sygnały, dopóki ktoś nie weźmie go do ręki.
Komentarze (0)