- Tutaj trudno było się nudzić
- Największą uwagę przyciągało wyjątkowe spotkanie
- Można było nie tylko oglądać, ale też dowiedzieć się czegoś ważnego
- Gdańszczanie ruszyli w miasto
- Nie tylko piknik. Po Trójmieście jeżdżą wyjątkowe linie
- Na miejscu znalazło się też coś dla podniebienia
- Europejski Tydzień Mobilności jeszcze się nie kończy
Gdańsk rozpoczął dziś obchody Europejskiego Tygodnia Mobilności. Skwer przy skrzyżowaniu ulic Rakoczego i Bulońskiej na kilka godzin zmienił się w miejsce pełne rodzin, dzieci i miłośników komunikacji miejskiej. Były atrakcje dla najmłodszych, konkursy, rowery, poczęstunek, a także pojazdy, które zdecydowanie przyciągały wzrok.
Tutaj trudno było się nudzić
Piknik komunikacyjny rozpoczął się o godzinie 11. Organizatorzy przygotowali program, który miał połączyć zabawę z poznawaniem miejskiej komunikacji i nowych sposobów poruszania się po Gdańsku. Najwięcej działo się oczywiście w części przygotowanej dla dzieci. Najmłodsi mogli pomalować twarze, dekorować kamienie, zrobić własnego gniotka czy przygotować kolorowe warkoczyki. Były też bańki mydlane, balonowe kreacje oraz warsztaty tworzenia „morza w słoiku”. Nie zabrakło konkursów i zagadek z nagrodami. Chętni mogli również wziąć udział w ZUMBIE, dlatego muzyki i ruchu podczas wydarzenia zdecydowanie nie brakowało. Dla osób, które na co dzień wybierają rower, przygotowano serwis rowerowy. Można było więc nie tylko porozmawiać o aktywnym transporcie, ale również zadbać o swój jednoślad.
Największą uwagę przyciągało wyjątkowe spotkanie
Nie wszystkie atrakcje były skierowane do dzieci. Miłośnicy komunikacji miejskiej mieli na miejscu coś, co dla wielu osób było jednym z najciekawszych punktów wydarzenia. Obok siebie pojawiły się nowoczesne autobusy elektryczne i zabytkowy Jelcz 043 „Ogórek”.
To zestawienie od razu rzucało się w oczy. Klasyczny Jelcz przypominał o czasach, gdy autobusy wyglądały zupełnie inaczej, podczas gdy stojące obok pojazdy elektryczne pokazują kierunek, w którym rozwija się współczesny transport publiczny. Dla pasjonatów komunikacji była to także dobra okazja do zrobienia zdjęć. Takiego zestawienia nie można przecież zobaczyć na ulicach każdego dnia.
Można było nie tylko oglądać, ale też dowiedzieć się czegoś ważnego
Organizatorzy wykorzystali piknik również do przekazania mieszkańcom praktycznych informacji. Na miejscu można było porozmawiać o funkcjonowaniu komunikacji w metropolii oraz o inwestycji Gdańsk Południe i Wrzeszcz. Dostępne były również informacje dotyczące Systemu FALA. Mieszkańcy mogli także wyrobić lub przedłużyć Gdańską Kartę Mieszkańca. Na jednym ze stanowisk można było dowiedzieć się więcej o kampanii „Kręć Kilometry dla Gdańska”, zachęcającej do korzystania z roweru podczas codziennych dojazdów do pracy i szkoły.
To sprawiało, że piknik nie był wyłącznie imprezą dla rodzin szukających atrakcji na sobotnie popołudnie. Przy okazji można było załatwić konkretną sprawę, zdobyć informacje albo dowiedzieć się czegoś o zmianach zachodzących w gdańskiej komunikacji.
Gdańszczanie ruszyli w miasto
Jednym z elementów tegorocznego Europejskiego Tygodnia Mobilności była akcja „ruszaMY Gdańsk”. Uczestnicy przez kilka dni zbierali kilometry albo wykonywali jak najwięcej kroków. Rywalizacja rozpoczęła się 16 września i zakończyła w sobotę przed południem. Jej finał odbył się podczas pikniku. O godzinie 12.30 na scenie ogłoszono wyniki i wręczono nagrody. Sama idea akcji była prosta. Zamiast samochodu można było wybrać spacer, rower czy inną formę aktywnego przemieszczania się. Właśnie takie codzienne wybory są jednym z tematów tegorocznych obchodów.
Nie tylko piknik. Po Trójmieście jeżdżą wyjątkowe linie
Sobotnie wydarzenia objęły znacznie większy obszar niż skwer przy Rakoczego i Bulońskiej. Szczególną atrakcją dla pasażerów jest bezpłatna linia 101, która łączy Gdańsk Śródmieście SKM z Gdynią Główną, przejeżdżając przez Sopot. Jej trasa nawiązuje do historycznego połączenia Gdańska i Gdyni. Autobusy kursują co około 30 minut. Na trasie można zobaczyć pojazdy różnych typów, co dla osób interesujących się transportem publicznym jest dodatkową atrakcją.
W Gdyni przygotowano natomiast kolejne specjalne linie.
Linia 910 obsługiwana jest przez zabytkowe trolejbusy i umożliwia dotarcie w okolice bazy trolejbusowej przy ulicy Zakręt do Oksywia.
Linia 920 kursuje z wykorzystaniem zabytkowych autobusów i prowadzi do bazy autobusowej na Kaczych Bukach.
Z kolei linia 970 pokazuje współczesne oblicze transportu. Na jej trasę wyjechały autobusy elektryczne, które łączą gdyńskie bazy komunikacyjne.
Dzięki temu Europejski Tydzień Mobilności stał się nie tylko okazją do przejażdżki, ale także możliwością zajrzenia w miejsca, których pasażerowie zazwyczaj nie odwiedzają.
Na miejscu znalazło się też coś dla podniebienia
Po kilku atrakcjach można było zrobić sobie przerwę. Organizatorzy przygotowali dla uczestników poczęstunek, obejmujący zarówno tradycyjne dania, jak i coś słodkiego. Dorośli i młodzież mogli w tym czasie sprawdzić się w quizach, zagadkach oraz krzyżówkach. Podczas pikniku prowadzona była również zbiórka na rzecz podopiecznych Hospicjum Pomorze Dzieciom. Dzięki temu osoby odwiedzające wydarzenie mogły połączyć sobotni spacer i udział w imprezie ze wsparciem potrzebujących.
Europejski Tydzień Mobilności jeszcze się nie kończy
Dzisiejszy piknik był tylko jednym z elementów tegorocznych obchodów. Od 20 do 22 września w różnych częściach Gdańska będą pojawiały się ukryte okolicznościowe koszulki promujące zrównoważony transport. Organizatorzy zapowiadają publikowanie wskazówek dotyczących ich lokalizacji w mediach społecznościowych Zarządu Transportu Miejskiego.
To propozycja dla tych, którzy zamiast kolejnej atrakcji w zamkniętym pomieszczeniu wolą wyjść na spacer albo wsiąść na rower i przy okazji wziąć udział w miejskiej zabawie. Na zakończenie obchodów, 22 września, przypada Europejski Dzień bez Samochodu. Osoby posiadające aktywną Gdańską Kartę Mieszkańca będą tego dnia mogły korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej.
Poniżej pokazujemy zdjęcia z dzisiejszego pikniku. Zobaczcie, jak wyglądało wydarzenie przy Rakoczego i Bulońskiej oraz jakie pojazdy można było dziś spotkać w Gdańsku.
Komentarze (0)